Koniec "papierologii" po stronie rolnika. Od 18 marca nowe przepisy o zdrowiu zwierząt
Od 18 marca polskie rolnictwo wchodzi w nowy etap regulacyjny, który ma realnie odciążyć portfele i czas hodowców. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi ogłosiło wdrożenie kluczowych przepisów ustawy o zdrowiu zwierząt, która nie tylko dostosowuje nasze prawo do wymogów unijnych, ale przede wszystkim uderza w biurokratyczny impas. Zmiany obejmujące szeroki wachlarz sektorów – od hodowli trzody chlewnej, przez bydło, aż po pszczelarstwo.
- Ważny komunikat MRiRW. Zmiany w przepisach od 18 marca
- Koniec z systemem “zero-jedynkowym”
- Nowe zasady przemieszczania zwierząt
Ważny komunikat MRiRW. Zmiany w przepisach od 18 marca
Wprowadzenie pełnej cyfryzacji w rolnictwie to proces, który w teorii ma usprawnić obieg informacji, ale w praktyce bywa barierą nie do przejścia dla mniejszych gospodarstw. Ustawodawca, dostrzegając to wyzwanie, zdecydował się na istotny ukłon w stronę tradycyjnych metod raportowania.
Nowe przepisy przewidują wydłużenie aż do końca 2026 roku możliwości składania zgłoszeń i wniosków w formie papierowej do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Dotyczy to szerokiej grupy producentów, w tym hodowców bydła, owiec, kóz, świń oraz właścicieli koniowatych. To strategiczne odroczenie ma pozwolić rolnikom na spokojne oswojenie się z systemem IRZ Plus, który docelowo stanie się jedynym kanałem komunikacji z urzędem.
Wydłużenie terminu daje więcej czasu na poznanie aplikacji IRZ Plus oraz przejście na system elektroniczny - podaje ministerstwo rolnictwa.
Czy dwa lata wystarczą, aby polska wieś całkowicie pożegnała się z długopisem i pieczątką? Resort rolnictwa wierzy, że ten czas jest niezbędny na odpowiednie przygotowanie techniczne i merytoryczne kadr zarządzających gospodarstwami.

Koniec z systemem “zero-jedynkowym”
Jednym z najbardziej zapalnych punktów w relacjach na linii rolnik–państwo była dotychczas kwestia rekompensat za zwierzęta zabite z nakazu służb weterynaryjnych. Stary model, określany mianem „zero-jedynkowego”, często bywał bezlitosny – drobne uchybienie proceduralne mogło pozbawić hodowcę całości odszkodowania, co w przypadku wystąpienia chorób zakaźnych, takich jak afrykański pomór świń, oznaczało bankructwo. Reforma wprowadza w tym obszarze system procentowy.
Oznacza to, że wysokość wypłacanego świadczenia będzie precyzyjniej dopasowana do faktycznego stanu sanitarnego gospodarstwa i stopnia przestrzegania zasad bioasekuracji. To sprawiedliwsze szacowanie strat ma na celu nie tylko ochronę finansową rolników, ale również motywowanie ich do stałego podnoszenia standardów higienicznych bez obawy, że jeden błąd przekreśli dorobek życia.

Co ciekawe, ustawodawca nie zapomniał o pszczelarzach, dla których przygotowano uproszczenia w dostępie do pomocy finansowej w ramach Planu Strategicznego WPR 2023–2027. Nowe zasady dotyczące dopłat do przezimowanych rodzin pszczelich mają ograniczyć obciążenia administracyjne, co w dobie masowego wymierania zapylaczy jest wsparciem o charakterze niemal egzystencjalnym dla tego sektora.
Nowe zasady przemieszczania zwierząt
Największą zmianą logistyczną, która wchodzi w życie z dniem 18 marca, jest stworzenie ram prawnych dla alternatywnego systemu przemieszczania świń. Do tej pory każdy transport zwierząt musiał być poprzedzony wystawieniem papierowego świadectwa zdrowia przez lekarza weterynarii, co generowało koszty i opóźnienia.
Nowe regulacje otwierają drogę do transportu bez każdorazowego uzyskiwania tych dokumentów, o ile spełnione zostaną określone rygory bezpieczeństwa. Jest to potężne ułatwienie dla dużych ferm i zakładów przetwórczych, gdzie dynamika obrotu towarem jest najwyższa. Uproszczenie to wpisuje się w szerszy trend deregulacji, który ma uczynić polską produkcję zwierzęcą bardziej konkurencyjną na rynkach międzynarodowych.
Warto zaznaczyć, że choć przepisy wchodzą w życie już teraz, ich pełna implementacja będzie wymagała od hodowców ścisłej współpracy z Inspekcją Weterynaryjną, aby uniknąć luk w systemie nadzoru epidemiologicznego. Nowa ustawa o zdrowiu zwierząt to wyraźny sygnał, że administracja państwowa zaczyna postrzegać rolnika jako partnera, któremu należy ułatwiać pracę, a nie tylko narzucać kolejne obowiązki dokumentacyjne.