wiadomości ceny zwierzęta uprawy maszyny finanse i prawo biznes Wieś
Obserwuj nas na:
RolnikInfo.pl > Ceny > Kupować teraz czy czekać do marca? Sprawdziliśmy cenniki nawozów, eksperci ostrzegają przed jednym scenariuszem
Redakcja Rolnik Info
Redakcja Rolnik Info 04.02.2026 16:10

Kupować teraz czy czekać do marca? Sprawdziliśmy cenniki nawozów, eksperci ostrzegają przed jednym scenariuszem

Kupować teraz czy czekać do marca? Sprawdziliśmy cenniki nawozów, eksperci ostrzegają przed jednym scenariuszem
Nawóz fot. Canva

Luty to moment, w którym rynek nawozów azotowych zaczyna się „napinać” przed wiosennymi siewami. Część rolników liczy, że w marcu ceny jeszcze spadną, inni pamiętają sezony, gdy zwlekanie kończyło się drożej – albo brakiem towaru. Zebraliśmy aktualne dane z hurtowni z całej Polski, porównaliśmy je z cenami rynkowymi i sprawdziliśmy, co dziś realnie może wpłynąć na decyzję: kupować teraz czy czekać.

  • Ile dziś naprawdę kosztują saletra i mocznik w hurtowniach?
  • Jak duże są różnice regionalne i gdzie widać najtańsze oferty?
  • Jakie scenariusze cenowe są najbardziej prawdopodobne do marca?

Saletra i mocznik bez tajemnic. Aktualne ceny z hurtowni

Dane z hurtowni ze stycznia i początku lutego 2026 pokazują wyraźnie, że ceny nawozów azotowych są wysokie, ale mocno zróżnicowane regionalnie. W woj. małopolskim, według zestawień

  • Top Agrar, mocznik z inhibitorem kosztował ok. 2 330 zł/t, bez inhibitora ok. 2 268 zł/t.
  • Saletra amonowa była wyceniana znacznie niżej – ok. 1 426 zł/t
  • Taniej wypadał saletrzak (ok. 1 196 zł/t) i RSM 32 (ok. 1 522 zł/t).

Na zachodzie kraju (Wamex, woj. zachodniopomorskie) mocznik był tańszy – 2 111–2 176 zł/t, ale saletra już wyraźnie droższa (ok. 1 633 zł/t). Z kolei w centralnej Polsce, m.in. w mazowieckim (Agromor), saletra dochodziła do 1 650 zł/t, a mocznik z inhibitorem do 2 130 zł/t. Różnice między punktami – nawet przy tym samym produkcie – sięgają kilkuset złotych na tonie, co pokazuje, jak dużo można zyskać (lub stracić) na samym porównaniu ofert.

Jak te ceny wypadają na tle rynku krajowego?

Zestawienia z hurtowni dobrze wpisują się w ogólnopolskie sondy cenowe. Średnio w kraju saletra amonowa (Pulan, Zaksan) wyceniana jest obecnie na 1 720–1 750 zł/t, mocznik na 2 280–2 320 zł/t, a RSM 32 na ok. 1 490 zł/t. Oznacza to, że w wielu lokalnych punktach – zwłaszcza poza sezonem – wciąż można znaleźć oferty poniżej średniej rynkowej.

Kluczowe jest jednak to, że cena „z cennika” to nie wszystko. Często decydują szczegóły: czy towar jest dostępny od ręki, czy wymagana jest przedpłata, jaki jest koszt transportu i czy cena dotyczy pełnych zestawów paletowych. W praktyce dwóch rolników, kupujących ten sam nawóz w tym samym tygodniu, może zapłacić zupełnie inną kwotę końcową.

Gaz, mocznik i regulacje UE – największe ryzyka do marca

Największą niewiadomą pozostaje energia. Produkcja nawozów azotowych jest bezpośrednio powiązana z cenami gazu, a te po zimowych wahaniach nadal utrzymują się na podwyższonym poziomie. Każdy wzrost kosztów energii natychmiast przekłada się na presję cenową po stronie producentów.

Drugi czynnik to globalne ceny mocznika, które w ostatnich tygodniach wykazywały tendencję wzrostową. Mocznik – w przeciwieństwie do saletry – silnie reaguje na sytuację na rynkach światowych, dlatego jest bardziej podatny na nagłe podwyżki w okresie wzrostu popytu. Do tego dochodzą ryzyka regulacyjne: unijne mechanizmy takie jak CBAM oraz ograniczenia w handlu nawozami z Rosji mogą w 2026 r. podbić ceny nawet o kilkanaście procent.

Wątpliwości dotyczące dalszych ruchów cenowych pojawiają się także w debacie publicznej – w mediach społecznościowych rolnicy i komentatorzy zwracają uwagę, że przy słabszym dolarze oraz relatywnie niskich cenach ropy i gazu trudno dziś znaleźć twarde fundamenty pod zapowiadane podwyżki nawozów, apelując jednocześnie do resortu rolnictwa o uważne monitorowanie rynku.

Co to oznacza dla rolników przed sezonem?

Z dostępnych danych wynika, że saletra amonowa najczęściej mieści się dziś w przedziale 1 600–1 750 zł/t, mocznik (46% N) w granicach 2 080–2 330 zł/t, a RSM 28/32 zwykle poniżej 1 600 zł/t. Różnice regionalne rzędu 5–10 proc. są normą i często wynikają wyłącznie z logistyki i dostępności w magazynie.

W praktyce oznacza to jedno: luty to najlepszy moment na telefony i porównania. Rolnik, który dziś zadzwoni do kilku hurtowni i dokładnie porówna warunki, może znaleźć ofertę tańszą od średniej rynkowej nawet o kilkaset złotych na tonie. Jednocześnie rosnące globalne ceny mocznika i presja regulacyjna sprawiają, że liczenie na wyraźne spadki tuż przed sezonem jest obarczone dużym ryzykiem. Zwlekanie do marca może oznaczać nie tylko wyższą cenę, ale też problem z dostępnością nawozu w kluczowym momencie.

Źródło: Biznes Info

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
wilki, zwierzęta
"Zamknij furtkę i bramę na noc". Gmina apeluje do mieszkańców o wzmożoną czujność
cyklon
Zacznie się jeszcze w tym tygodniu. Potężny cyklon uderzy w Europę
None
Niepokojące dane z polskiej wsi. Rolnicy dostają tyle co w 2007 roku, ale za maszyny płacą 300% więcej
jajka, ceny jaj
Polska produkcja jajek na krawędzi. Sprzedaż ograniczona rygorystycznymi limitami
rolnictwo
Nowe wyliczenia dla rolników na 2026 rok. Większe wydatki na horyzoncie
owoce
Owocowy quiz. Na pewno jadłeś je choć raz, ale 100 proc. zdobędzie tylko omnibus
Wybór Redakcji
RolnikInfo.pl
Obserwuj nas na: