RolnikInfo.pl
szparagi

pixabay.com / fot. webandi

Ludzie biorą szparagi za darmo. Gigantyczna plantacja do zaorania

25 Maja 2021

Autor tekstu:

Magdalena Więckowska

Udostępnij:

Plantacja szparagów na Dolnym Śląsku, licząca aż 200 hektarów powierzchni, wkrótce przestanie istnieć. Szparagi, które nie będą nikomu sprzedane, zbierane są za darmo przez chętnych na własny użytek. Powodem dla planów całkowitego zaorania plantacji jest wycofanie się zagranicznego inwestora.

Polski przedstawiciel firmy Green River potwierdził w rozmowie z portalem gazetawroclawska.pl, iż szparagi w Wąsoszu nie będą już więcej uprawiane. 

Plantacja szparagów do zaorania

Szparagi, smaczne zwiastuny wiosny, będą teraz zapewne budziły nieco smutne skojarzenia u osób, które pracowały na plantacji tych warzyw w Wąsoszu w powiecie górowskim na terenie Dolnego Śląska.

Zagraniczny inwestor, Green River, podjął decyzję o wycofaniu się ze szparagowego biznesu na południu Polski. Co ciekawe, pomimo tego, że sezon zaczął się całkiem niedawno, a pola obrosły szparagami, to nie zbierają ich żadni pracownicy.

Dlaczego? Wszystko ma zostać zaorane.

Zapraszamy do obejrzenia naszego najnowszego materiału wideo:

[EMBED-14]

Gazeta Wrocławska podaje, że polski przedstawiciel firmy nie jest w stanie wyjaśnić, dlaczego plantacja nie jest likwidowana po zbiorach, które wcale nie trwają długo, bo około półtora miesiąca. 

Czy to oznacza, że wszystkie szparagi w Wąsoszu zostaną skazane na zniszczenie? Na szczęście jest jeszcze iskierka nadziei, że choć część warzyw się nie zmarnuje.

Przedstawiciel Green River w Polsce przekazał, iż na pole przyjeżdżają całe rodziny z okolicy, by na własną rękę zbierać warzywa. Nikt ich stamtąd nie przepędza, ani nie każe im płacić za zebrane szparagi.

Wielka niewiadoma

W sieci pojawiają się głosy, że plantacja szparagów w Wąsoszu już od pewnego czasu była zaniedbana, a wieloletnie eksploatowanie gleby sprawiło, że wzrastające obecnie szparagi nie są liczne, a ich jakość - znacznie gorsza. 

Powoduje to wzrost kosztów produkcji warzyw, co mogło stawać się coraz mniej opłacalne dla zagranicznego inwestora. Są to jednak tylko przypuszczenia, bowiem prawdziwy powód decyzji Green River nie jest znany.

Polski przedstawiciel Green River ubolewa ze względu na utratę pracy. Sytuacji nie polepsza fakt, że nie wiadomo, jakie będą dalsze losy pola - czy będą na nim hodowane inne rośliny, a także, czy zmieni ono swojego właściciela.

Jak już wspomniano, sezon na zbiór szparagów trwa około półtora miesiąca, a w tym roku za godzinę pracy w Polsce można zarobić średnio od 20 do 30 złotych. Mimo to wiele osób na wiosnę decyduje się na szparagowy wyjazd za zachodnią granicę. 

Zapraszamy na Twittera Rolnik Info twitter.com/rolnikinfo

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

Jeżeli c**hcesz podzielić się informacjami dotyczącymi zdarzenia, które związane są z rolnictwem lub Twoim gospodarstwem, koniecznie napisz do nas na adres redakcja@rolnikinfo.pl**

Źródło: gazetawroclawska.pl

Podobne artykuły

rolnicy

Uprawy

Brak zmian może zniszczyć 30% rolnictwa na świecie. Naukowcy apelują

Czytaj więcej >
gmo

Uprawy

Czy GMO w rolnictwie stanowi zagrożenie dla zdrowia? Nadal brak konsensusu naukowego

Czytaj więcej >
mrirw edwin

Uprawy

MRiRW: trwają prace nad nowym programem wspomagającym ochronę roślin

Czytaj więcej >
nawóz

Uprawy

Naukowcy z powodzeniem testują nowy nawóz. Wszystko dzięki owadom

Czytaj więcej >
policja

Uprawy

Gmina Sochaczew: policjanci nakryli braci, którzy hodowali krzewy konopi indyjskich

Czytaj więcej >
morze bałtyckie

Uprawy

Zanieczyszczona woda z działalności rolniczej winna plagom sinic na Bałtyku? Naukowiec mówi jasno

Czytaj więcej >