wiadomości ceny zwierzęta uprawy maszyny finanse i prawo biznes Wieś
Obserwuj nas na:
RolnikInfo.pl > Wiadomości > Myśliwy, który postrzelił chłopca, stanął przed sądem. Złożył wyjaśnienia
Magdalena Więckowska
Magdalena Więckowska 19.03.2022 02:43

Myśliwy, który postrzelił chłopca, stanął przed sądem. Złożył wyjaśnienia

Myśliwy, który postrzelił chłopca, stanął przed sądem. Złożył wyjaśnienia
unsplash.com / fot. A. Essentiels

1 listopada 2020 roku na terenie sadu przyległego do szkoły rolniczej w Kluczkowicach doszło do tragedii: 52-letni emerytowany policjant i myśliwy strzelił do przebywającego między drzewami 16-letniego chłopca pochodzącego z Kazachstanu. Gdy posiadacz broni zorientował się, że nie strzelił do - jak początkowo sądził - odyńca, lecz do człowieka, uciekł z miejsca zdarzenia.

Jak informuje Super Express, w czwartek 9 września 2021 roku myśliwy Dariusz Ch. stanął przed Sądem Okręgowym w Lublinie.

Myśliwy strzelił do nieletniego. Myślał, że to odyniec

Sprawa dotycząca nieszczęśliwego postrzelenia 16-letniego chłopca z Kazachstanu uczącego się w polskiej szkole rolniczej w Kluczkowicach oburzyła krajowe media.

Do zdarzenia doszło w niedzielny wieczór 1 listopada 2020 roku, kiedy to Imanali, uczący się w placówce w Kluczkowicach, wybrał się do sadu sąsiadującego ze szkołą i internatem, w którym mieszkał.

W tym samym miejscu pojawił się również myśliwy - Dariusz Ch. - wraz ze swoim pomocnikiem Marcinem B., który na co dzień pełnił funkcję kościelnego w okolicy.

52-latek, widząc nieruchomą sylwetkę między drzewami, oddał strzał z intencją postrzelenia odyńca.

Jak relacjonuje Super Express Dariusz Ch. miał powiedzieć w sądzie:

– Byłem przekonany na 1000 procent, że to dzik. Ciemny kształt między rzędami drzewek nie poruszał się, tak robią odyńce. (...) Chciałbym przeprosić rodzinę zmarłego chłopca. Codziennie o tym myślę. (...) Przepraszam, że uciekłem i nie pomogłem.

Dariusz Ch. nie przyznał się do winy

16-letni chłopiec zmarł - nie miał szans na przeżycie bez pomocy medycznej, biorąc pod uwagę, że wskutek postrzału poważnie ucierpiała jego nerka, płuco i twarz.

Mimo to mężczyzna, który posłał kulę w kierunku ucznia szkoły, nie przyznał się do winy. Wskazał, że nie strzelał po to, by zranić człowieka; chciał jedynie postrzelić dzika.

Dlaczego Dariusz Ch. i Marcin B. nie pomogli chłopcu na miejscu zdarzenia, lecz uciekli? Przed sądem tłumaczyli, że byli w szoku.

Nie poinformowali również o wypadku żadnych służb. Ich alibi miało dotyczyć szukania psa.

Artykuły polecane przez redakcję Rolnik Info:

Jeżeli chcesz podzielić się informacjami dotyczącymi zdarzenia, które związane są z rolnictwem lub Twoim gospodarstwem, koniecznie napisz do nas na adres [email protected]

Źródło: se.pl

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Działka ROD zakaz
Tych rzeczy nie wolno trzymać na działce ROD. Słono zapłacisz, jeśli złamiesz zakaz
Euro emerytura
Lata temu wyjechali "na tulipany". Takie emerytury dostają Polacy, którzy pracowali w Holandii
Wybór Redakcji
RolnikInfo.pl
Obserwuj nas na: