Na tych warzywach i owocach aż roi się od pestycydów. Polacy się zajadają
Raport organizacji Pesticide Action Network UK, oparty na oficjalnych danych rządowych, wskazuje, że część popularnych owoców i warzyw dostępnych w sprzedaży może zawierać jednocześnie wiele różnych pestycydów. Eksperci zwracają uwagę na tzw. "efekt koktajlu", czyli potencjalnie silniejsze oddziaływanie mieszaniny substancji niż pojedynczych środków ochrony roślin.
- Niewinne na pierwszy rzut oka, a w środku pełno chemii
- Więcej niż pojedyncze przekroczenia. Problem tkwi w łącznym działaniu substancji
- Importowana żywność pod kontrolą. Co naprawdę pokazują dane z Polski i UE
Niewinne na pierwszy rzut oka, a w środku pełno chemii
Geekweek Interia, przywołuje na analizę danych Pesticide Action Network UK, która wykazała, że w niektórych owocach i warzywach wykrywa się jednocześnie nawet kilkanaście różnych pestycydów. Najgorzej w zestawieniu wypadły winogrona, w jednej z próbek znaleziono aż 16 różnych substancji chemicznych, a aż 90 proc. badanych owoców zawierało ich więcej niż jedną.
Tuż za nimi znalazły się grejpfruty, w których pozostałości pestycydów wykryto w 99 proc. próbek, czasami nawet do dziesięciu różnych substancji jednocześnie. Wysokie wskaźniki odnotowano także w przypadku limonek (79 proc.), bananów (67 proc.), słodkiej papryki (49 proc.) i melonów (46 proc.). Na liście produktów z częstymi pozostałościami znalazły się również papryczki chili, brokuły, fasola, pieczarki oraz bakłażany.
Co istotne, podobne wnioski pojawiają się także w innych analizach dotyczących pozostałości pestycydów. Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej wskazuje, że największą liczbę wykrywalnych pozostałości w przeliczeniu na próbkę stwierdzano m.in. w grejpfrutach i winogronach, co potwierdza trend obserwowany w raportach międzynarodowych.
Więcej niż pojedyncze przekroczenia. Problem tkwi w łącznym działaniu substancji
Kluczowym problemem wskazywanym przez autorów raportu jest tzw. efekt synergii, czyli sytuacja, w której połączenie wielu pestycydów może zwiększać ich toksyczność w porównaniu z działaniem pojedynczych substancji. Z analizy wynika, że część produktów może zawierać jednocześnie nawet kilkanaście różnych związków chemicznych, tworząc potencjalnie niebezpieczną mieszankę.
Rządowe programy bezpieczeństwa żywności zazwyczaj uznają większość próbek za zgodne z normami, ponieważ oceniają poziomy pojedynczych pestycydów oddzielnie. Jednak, jak podkreśla PAN UK, interakcje chemiczne pomiędzy różnymi substancjami często nie są uwzględniane w standardowych ocenach ryzyka, co może mieć znaczenie przy długotrwałym spożyciu skażonych produktów.
W badaniu wykryto łącznie 123 różne chemikalia w 17 rodzajach owoców i warzyw, z czego 42 wiązano z ryzykiem nowotworów, a 21 z możliwością zaburzania gospodarki hormonalnej człowieka. Autorzy raportu zwracają uwagę, że ponad jedna czwarta badanych warzyw i aż trzy czwarte owoców zawierało więcej niż jeden pestycyd.
Importowana żywność pod kontrolą. Co naprawdę pokazują dane z Polski i UE
Eksperci zwracają uwagę, że część wykrytych pestycydów nie jest dopuszczona do stosowania w brytyjskim rolnictwie, co sugeruje ich obecność w żywności importowanej. To istotna informacja także dla polskich konsumentów, ponieważ wiele owoców takich jak cytrusy czy banany pochodzi z zagranicy i trafia do europejskich sieci handlowych.
Jednocześnie dane z monitoringu prowadzonego w Polsce przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH i Główny Inspektorat Sanitarny wskazują, że większość przebadanych próbek owoców i warzyw mieści się w dopuszczalnych normach pozostałości pestycydów. W 46,7 proc. próbek nie wykryto ich w ogóle, a w pozostałych stwierdzono jedynie śladowe ilości, zazwyczaj poniżej Najwyższych Dopuszczalnych Poziomów (NDP).
Eksperci podkreślają jednak, że obowiązujące regulacje porównują każdą substancję z jej indywidualnym limitem, a nie oceniają łącznego wpływu wielu pestycydów w jednej próbce. Oznacza to, że nawet przy zachowaniu norm prawnych potencjalne oddziaływanie mieszanin chemicznych może pozostawać niedoszacowane w oficjalnych ocenach ryzyka.