wiadomości ceny zwierzęta uprawy maszyny finanse i prawo biznes Wieś
Obserwuj nas na:
RolnikInfo.pl > Wiadomości > Niedźwiedź zaatakował w Bieszczadach. Mężczyzna ranny w pobliżu własnego domu
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 08.03.2026 17:01

Niedźwiedź zaatakował w Bieszczadach. Mężczyzna ranny w pobliżu własnego domu

Niedźwiedź zaatakował w Bieszczadach. Mężczyzna ranny w pobliżu własnego domu
Fot. gettysignature/Canva

Dramatyczne wydarzenia z okolic wsi Kalnica przypominają, że Bieszczady to nie tylko malownicze połoniny, ale przede wszystkim dom potężnych drapieżników. Historia 53-latka, który przeżył bezpośrednie starcie z niedźwiedziem, stawia pytania o bezpieczeństwo mieszkańców i turystów w obliczu coraz częstszych kontaktów z dziką naturą.

  • Kilkuminutowy spacer stał się walką o przetrwanie
  • Mężczyzna zaatakowany przez niedźwiedzia nieopodal własnego domu
  • Te błędy podczas spotkania z dzikim zwierzęciem mogą kosztować życie

Kilkuminutowy spacer stał się walką o przetrwanie

Bieszczady od lat przyciągają osoby szukające wytchnienia od cywilizacji, jednak granica między bezpiecznym osadnictwem a królestwem natury bywa tam niezwykle cienka. Piątkowe popołudnie, 6 marca, miało być dla jednego z mieszkańców gminy Cisna zwykłym momentem relaksu na świeżym powietrzu.

Okazało się jednak, że zaledwie kilkuminutowy spacer w kierunku leśnej gęstwiny wystarczył, by stanąć oko w oko z największym polskim drapieżnikiem. Tego typu zdarzenia, choć rzadkie w skali kraju, w południowo-wschodniej Polsce przestają być traktowane wyłącznie w kategoriach sensacji.

Niedźwiedź zaatakował w Bieszczadach. Mężczyzna ranny w pobliżu własnego domu
Fot. Zofia i Marek Bazak/East News

Statystyki pokazują, że populacja niedźwiedzia brunatnego w tej części kraju systematycznie rośnie, co przy rosnącej aktywności człowieka na szlakach i terenach przyległych do lasów, musi prowadzić do konfliktów.

Problem polega na tym, że zwierzęta te coraz śmielej zapuszczają się w okolice ludzkich siedzib, szukając łatwego pożywienia lub po prostu skracając sobie drogę przez młodniki. Wiosenne przebudzenie drapieżników to czas szczególny – są one wtedy wygłodniałe, a samice mogą być niezwykle agresywne, jeśli wyczują zagrożenie dla swojego potomstwa. Dla mieszkańca Kalnicy kluczowym czynnikiem była odległość; atak nastąpił zaledwie 300 metrów od jego własnej posesji, co pokazuje, że poczucie bezpieczeństwa na własnym podwórku może być w Bieszczadach bardzo złudne.

Mężczyzna zaatakowany przez niedźwiedzia nieopodal własnego domu

Scenariusz ataku, do którego doszło około godziny 15:30, przypomina mrożące krew w żyłach sceny z filmów przyrodniczych, jednak dla 53-letniego mężczyzny była to walka o życie. Jak wynika z ustaleń policji w Lesku, drapieżnik wyłonił się nagle z bukowego młodnika, nie dając ofierze szans na reakcję obronną. Niedźwiedź nie ograniczył się do nastraszenia intruza – doszło do bezpośredniego kontaktu fizycznego. 

Zwierzę wyszło z bukowego młodnika, ugryzło mężczyznę i przewróciło go na ziemię. Gdy ten próbował uciekać, ponownie został przewrócony i ugryziony. Później niedźwiedź odszedł do lasu, zostawiając 53-latka leżącego na drodze - przekazała asp. Sztab. Katarzyna Fechner z Komendy Powiatowej Policji w Lesku, cytowana przez “Super Express”.

Niedźwiedź zaatakował w Bieszczadach. Mężczyzna ranny w pobliżu własnego domu
Fot. gettyimages/Canva

Zwierzę powaliło mężczyznę na ziemię, zadając mu rany kąsane. Co najbardziej przerażające w tej relacji, drapieżnik ponowił atak w momencie, gdy ranny próbował ratować się ucieczką. Taka sekwencja zdarzeń sugeruje, że instynkt drapieżnika wziął górę nad naturalną płochliwością gatunku. Szczęśliwie dla poszkodowanego, po drugim ataku niedźwiedź niespodziewanie zrezygnował z dalszej agresji i oddalił się w głąb lasu. Mężczyzna, wykazując się ogromną hartem ducha, zdołał o własnych siłach wrócić do domu, skąd wezwał pomoc medyczną.

Służby ratunkowe, które pojawiły się na miejscu, podjęły decyzję o transporcie pacjenta do szpitala w Lesku. Obrażenia głowy oraz kończyn wyglądały groźnie, jednak po dokładnych badaniach okazało się, że nie zagrażają one bezpośrednio życiu 53-latka. Po zaopatrzeniu chirurgicznym i niezbędnej obserwacji mężczyzna mógł opuścić placówkę medyczną, choć trauma po takim spotkaniu z pewnością pozostanie z nim na zawsze.

Zobacz też: Niezwykłe spotkanie w polskim lesie. Ta mutacja zdarza się raz na tysiące

Te błędy podczas spotkania z dzikim zwierzęciem mogą kosztować życie

Policja z Leska oraz leśnicy od dawna apelują o rozwagę, jednak rzeczywistość weryfikuje te prośby w brutalny sposób. Nagminnym zjawiskiem stało się rejestrowanie spotkań z dziką zwierzyną za pomocą telefonów komórkowych, co turyści traktują jako trofeum, którym chętnie dzielą się w mediach społecznościowych. Policjanci podkreślają, że takie zachowanie jest skrajnie nieodpowiedzialne – dzikie zwierzę, nawet jeśli wydaje się spokojne, w każdej chwili może poczuć się osaczone i zaatakować.

Warto pamiętać, że w naturalnym środowisku to my jesteśmy gośćmi. Jeśli podczas wędrówki zauważymy niedźwiedzia, który nas nie dostrzegł, jedynym racjonalnym wyjściem jest ciche i powolne wycofanie się tą samą drogą. Najgorszym doradcą jest panika; gwałtowne ruchy lub próba ucieczki biegiem mogą sprowokować drapieżnika do pogoni, a w starciu szybkościowym człowiek nie ma najmniejszych szans.

Należy również unikać wchodzenia w gęste zarośla i młodniki, gdzie widoczność jest ograniczona, a zwierzęta często odpoczywają. Eksperci przypominają, że profilaktyka to także hałasowanie na szlaku – rozmowa, gwizdanie czy nawet dźwięk dzwonka przyczepionego do plecaka dają zwierzęciu sygnał o naszej obecności, pozwalając mu na zejście nam z drogi bez konfrontacji.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
None
Ceny nawozów w marcu. Niepokojące, co dzieje się na rynku, rolnicy aż złapią się za głowy
rolnik
Koniec absurdalnych pozwów o zapach i hałas na wsi. Od 2026 r. nowa ustawa ochroni rolników
Kto może kupić działkę?
Kto i kiedy może wybudować dom na ziemi rolnej? Tłumaczy prawnik
Sposób na kleszcze w ogrodzie - lawenda fot. Canva Pro
Rozsyp to w ogrodzie w kwietniu. Kleszcze będą omijać działkę szerokim łukiem
Mandaty za grillowanie 2026 fot. Canva Pro
Mandat za grilla na własnym podwórku? Nawet 500 zł kary. Straż miejska mówi jasno
owoce
Owocowy quiz. Na pewno jadłeś je choć raz, ale 100 proc. zdobędzie tylko omnibus
Wybór Redakcji
RolnikInfo.pl
Obserwuj nas na: