Polacy masowo rezygnują z wyjazdów do sanatoriów. Oto powód
Styczeń zazwyczaj kojarzy się z nowymi planami zdrowotnymi, jednak dla wielu polskich seniorów mroźna aura stała się barierą nie do przebycia. Zamiast regeneracji w uzdrowiskach, coraz więcej osób wybiera pozostanie w domu, co stawia placówki lecznicze w trudnej sytuacji.
- Dlaczego seniorzy masowo rezygnują z wyjazdów do sanatoriów w styczniu 2026 roku?
- Jakie są główne powody rezygnacji seniorów z zaplanowanych turnusów sanatoryjnych?
- Jakie konsekwencje niesie za sobą rezygnacja seniorów z wyjazdów do sanatoriów?
Dlaczego seniorzy masowo rezygnują z wyjazdów do sanatoriów w styczniu 2026 roku?
W styczniu 2026 roku obserwuje się zjawisko rezygnacji starszych osób z pierwszego w tym roku turnusu. Seniorzy deklarują, że wolą zrezygnować z wyjazdu, niż podejmować spacery w czasie silnych mrozów.
Sytuacja ta wpływa bezpośrednio na frekwencję w ośrodkach leczniczych. W efekcie wielu kuracjuszy, mimo posiadania odpowiednich dokumentów, ostatecznie nie dociera do wyznaczonych sanatoriów.
Jakie są główne powody rezygnacji seniorów z zaplanowanych turnusów sanatoryjnych?
Występuje ogólne zjawisko masowej rezygnacji seniorów z zimowych wyjazdów do uzdrowisk.
Głównymi przyczynami nieobecności w styczniu 2026 roku są trudne warunki atmosferyczne oraz obawa przed niskimi temperaturami. Starsze osoby rezygnują z turnusów z powodu niechęci do spacerowania w mrozie oraz dużych trudności z poruszaniem się po śliskich chodnikach, na których – jak sami przyznają – ledwo mogą się przemieścić.
Skala tego problemu jest znacząca i mierzalna w konkretnych lokalizacjach. Według danych Tok FM, w styczniu 2026 roku aż co piąty kuracjusz z wystawionym skierowaniem nie stawił się w sanatorium w Ciechocinku.
Jakie konsekwencje niesie za sobą rezygnacja seniorów z wyjazdów do sanatoriów?
Trudności w poruszaniu się po oblodzonych nawierzchniach są wskazywane jako decydujący czynnik wpływający na frekwencję. Kuracjusze podkreślają, że śliskie chodniki uniemożliwiają im bezpieczne przemieszczanie się w trakcie pobytu.
Bezpośrednim skutkiem tych obaw i niedogodności jest fakt, że zaplanowane miejsca w sanatoriach pozostają niewykorzystane. Ostatecznie znaczna część osób ze skierowaniami nie dociera do placówek uzdrowiskowych.