wiadomości ceny zwierzęta uprawy maszyny finanse i prawo biznes Wieś
Obserwuj nas na:
RolnikInfo.pl > Wiadomości > Polscy rolnicy wyszli na ulice. Protestujący mówią stanowcze "nie" groźnej umowie
Zuzanna Kabot
Zuzanna Kabot 31.12.2025 15:54

Polscy rolnicy wyszli na ulice. Protestujący mówią stanowcze "nie" groźnej umowie

Polscy rolnicy wyszli na ulice. Protestujący mówią stanowcze "nie" groźnej umowie
Fot. Pixabay

Koniec 2025 roku przyniósł eskalację napięć w polskim sektorze rolnym. Masowe protesty, które odbyły się 30 grudnia na terenie całego kraju nie są jedynie wyrazem chwilowego niezadowolenia, lecz reakcją na planowane zmiany w globalnej polityce handlowej, które mogą trwale przekształcić strukturę europejskiego rynku. Polscy rolnicy wyrazili swoje niezadowolenie z planowanej umowy UE z krajami Mercosur.

  • Kontrowersje wokół umowy między UE a państwami Mercosur
  • Główne przyczyny protestów i obawy związane z umową UE-Mercosur
  • Protesty rolników na terenie całej Polski tuż przed sylwestrem

Kontrowersje wokół umowy między UE a państwami Mercosur

Toczące się w Brukseli negocjacje dotyczą porozumienia między Unią Europejską a blokiem państw Mercosur, obejmującym Argentynę, Brazylię, Paragwaj, Boliwię i Urugwaj. Projekt umowy zakłada otwarcie rynków Ameryki Południowej na europejski przemysł w zamian za przyznanie preferencji celnych na importowane produkty rolne, takie jak wołowina, drób, nabiał, cukier czy etanol.

Pierwotny harmonogram zakładał finalizację dokumentu w grudniu 2025 roku, jednak termin ten został przesunięty. Z medialnych doniesień wynika, że obecne plany Unii wskazują na podpisanie umowy 12 stycznia 2026 roku. Decyzja o odroczeniu, obejmująca również kwestie klauzul ochronnych, ma – zgodnie ze słowami premiera Donalda Tuska – dać Komisji Europejskiej czas na wypracowanie dodatkowych zabezpieczeń.

Zasadniczym elementem konfliktu pozostaje obawa o asymetrię rynkową, wynikającą z braku restrykcyjnych przepisów dla produktów z Ameryki Południowej przy jednoczesnym wprowadzeniu preferencyjnych ceł uderzających w unijnych producentów. Rolnicy argumentują, że takie warunki stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla przyszłości polskiej wsi i miejsc pracy w sektorze rolnym.

Główne przyczyny protestów i obawy związane z umową UE-Mercosur

Protestujący rolnicy jednoznacznie wskazują, że procedowana umowa UE-Mercosur generuje ryzyko systemowego upadku wielu gospodarstw. Farmerzy wyrażają sprzeciw w obawie, że mechanizmy tego porozumienia, poprzez wprowadzenie niekorzystnych rozwiązań taryfowych, bezpośrednio uderzą w ich rentowność.

Głównym źródłem niepokoju jest perspektywa wprowadzenia preferencyjnych ceł na towary z Ameryki Południowej, co zdaniem rolników zachwieje konkurencyjnością rodzimej produkcji. Sytuację dodatkowo pogarsza to, że produkty importowane z tego regionu nie podlegają tak restrykcyjnym przepisom sanitarnym i jakościowym, jak te obowiązujące wytwórców unijnych.

Skala zagrożenia wybrzmiewa w szacunkach Artura Konarskiego, przewodniczącego NSZZ Solidarność RI, który przewiduje, że wejście umowy w życie może skutkować bankructwem od 85 do 90% polskich gospodarstw. Organizatorzy wtorkowych protestów podkreślali, że nie jest to demonstracja dla zasady, lecz realna walka o pracę, ziemię i bezpieczeństwo żywnościowe, bez którego nie ma mowy o suwerenności państwa.

Protesty rolników na terenie całej Polski tuż przed sylwestrem

W dniu 30 grudnia 2025 r. działania protestacyjne spowodowały utrudnienia w ruchu na terenie całej Polski, a oflagowane traktory pojawiły się na kluczowych szlakach komunikacyjnych. Trudna sytuacja panowała między innymi na Pomorzu Zachodnim, gdzie dokładnie w południe kolumny traktorów opanowały węzeł Pyrzyce na drodze ekspresowej S3. Trasa łącząca Szczecin z Gorzowem Wielkopolskim została całkowicie zablokowana w obu kierunkach na dwie godziny, co zmusiło służby drogowe do wyznaczenia objazdów przez drogi wojewódzkie nr 120 i 119.

Podobne scenariusze pisali rolnicy w centralnej Polsce. W województwie łódzkim epicentrum protestu stał się węzeł Piątek na autostradzie A1. Blokada drogi wojewódzkiej nr 703 uniemożliwiła kierowcom zarówno wjazd, jak i zjazd z jednej z najważniejszych autostrad w kraju. Choć w wielu innych miejscach regionu, mianowicie nad trasami S8, A1 i A2, protesty miały charakter mniej restrykcyjny i polegały na zajmowaniu jednego pasa ruchu, to tablice elektroniczne na autostradach regularnie ostrzegały o utrudnieniach. 

Gorąco było również w Wielkopolsce, gdzie od rana nieprzejezdna była droga krajowa nr 11 w miejscowości Nowe Miasto nad Wartą. Manifestacje odnotowano także w okolicach Gniezna, Ostrzeszowa oraz podpoznańskiego Chludowa. Co ciekawe, mimo dużego zmobilizowania środowisk wiejskich, nie wszędzie protesty doprowadziły do poważnych utrudnień. Przykładowo, w województwie śląskim akcje protestacyjne nie wpłynęły na płynność ruchu drogowego.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Odśnieżanie
Tyle można zarobić na odśnieżaniu. Rolnik może mieć kasy jak lodu, ale chętnych brakuje
Walce śnieżne
Wyjątkowe zjawisko meteorologiczne na polu. Mieszkańcy przecierali oczy ze zdumienia
UE
W Europie zawrzało. Polska chce interwencji w sprawie umowy z Mercosur
Unia Europejska, Mercosur
Umowa UE z Mercosurem nie do zatrzymania, za chwilę podpis. Wiadomo, komu się to opłaca
Mercosur, Komisja Europejska
Mercosur to nie koniec. UE szykuje nową umowę handlową, rolnicy w Polsce stracą miliony
owoce
Owocowy quiz. Na pewno jadłeś je choć raz, ale 100 proc. zdobędzie tylko omnibus
RolnikInfo.pl
Obserwuj nas na: