Rząd uruchamia rekompensaty dla rolników. Nawet 3000 zł do hektara zniszczonych upraw
Rolnicy, których uprawy ucierpiały w tym roku przez pogodę, mogą od dziś starać się o rządowe rekompensaty. Jak poinformowało Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a także RMF FM, ruszył nabór wniosków w ARiMR. Wsparcie sięga nawet 3000 zł za hektar, ale jego przyznanie zależy od spełnienia ściśle określonych warunków.
Program ma pomóc gospodarstwom stanąć na nogi po wiosennych przymrozkach, gradzie, deszczach nawalnych i huraganach. Jak podkreślił minister rolnictwa Stefan Krajewski, chodzi o to, by rolnicy mogli odbudować potencjał produkcyjny, utrzymać hodowlę i poradzić sobie ze spłatą zobowiązań. Wnioski o pomoc za straty w uprawach można składać od 22 października do 16 listopada, wyłącznie elektronicznie przez system ARiMR.
Wysokość pomocy zależy od skali strat
Wysokość dopłaty zależy wprost od tego, jak duże były zniszczenia. Żeby w ogóle ubiegać się o pomoc, straty muszą przekraczać 30% średniej rocznej produkcji roślinnej gospodarstwa, a ich skalę musi potwierdzić komisja szacująca szkody.
Przewidziano trzy stawki:
- 3000 zł za hektar, gdy straty sięgnęły co najmniej 70% plonu wskutek przymrozków, deszczu nawalnego lub huraganu,
- 2000 zł za hektar przy stratach od 50 do niespełna 70%,
- 1000 zł za hektar przy stratach od 30 do niespełna 50%.
Samo zgłoszenie szkody nie wystarczy, by dostać pieniądze. ARiMR sprawdzi, czy rolnik spełnia wszystkie warunki i czy straty są dobrze udokumentowane.
Z programu wyłączono plantacje drzew i krzewów owocowych. Co istotne, dopłata nie obejmie tych hektarów, na które rolnik wystąpił już o osobne wsparcie za czerwcowe upały. Do tej samej powierzchni nie można bowiem dostać dwóch rekompensat.
Osobne dopłaty za upały
Osobne pieniądze trafią do rolników, których uprawy ucierpiały przez letnie upały. Chodzi o trzy dni, od 27 do 29 czerwca, gdy temperatura sięgała co najmniej 37°C. Wsparcie nie obejmie jednak całego kraju. Dostaną je tylko gospodarstwa z terenów, które wskazał Instytut Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa (IUNG-PIB) i na których wystąpienie szkód potwierdził właściwy wojewoda.
Podobnie jak przy stratach pogodowych, także tutaj wysokość dopłaty zależy od tego, co rolnik uprawia. Najwięcej, bo 1000 zł za hektar, otrzymają producenci owoców miękkich oraz chmielu. Plantatorzy wybranych warzyw mogą liczyć na 300 zł za hektar. Pełną listę kwalifikujących się upraw, od malin i truskawek po cebulę i pomidory, zawiera rozporządzenie.
Dopłaty na promocję żywności i dla hodowców
Dopłaty za zniszczone uprawy to tylko jeden z elementów większego pakietu pomocy, który przewiduje w sumie pięć różnych form wsparcia. Osobno ruszył na przykład nabór wniosków na promocję żywności wysokiej jakości. Tu grupy producentów mogą odzyskać do 70% poniesionych kosztów. Przy maksymalnym budżecie jednego projektu wynoszącym 2,5 mln zł oznacza to dopłatę nawet do 1,75 mln zł. Co ważne, ten nabór trwa dłużej, bo aż do 7 grudnia.
Rząd przewidział też pomoc dla hodowców świń, w tym dopłaty do zakupu loszek hodowlanych. Wsparcie trafi również do gospodarstw, które mają kłopoty ze spłatą kredytów. Dla nich przygotowano dopłaty do oprocentowania pożyczek bankowych.