wiadomości ceny zwierzęta uprawy maszyny finanse i prawo biznes Wieś
Obserwuj nas na:
RolnikInfo.pl > Wiadomości > Skażone mięso z Brazylii wjechało do Unii. Wydano komunikat dotyczący Polski
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 24.02.2026 09:24

Skażone mięso z Brazylii wjechało do Unii. Wydano komunikat dotyczący Polski

Skażone mięso z Brazylii wjechało do Unii. Wydano komunikat dotyczący Polski
Fot. Aflo Images, アフロ(Aflo)/Canva

W polskim rolnictwie i handlu zagranicznym zawrzało po tym, jak do opinii publicznej dotarły niepokojące sygnały dotyczące jakości mięsa sprowadzanego z Ameryki Południowej. Resort rolnictwa zdecydował się na natychmiastowe kroki, które mają uchronić rodzimych konsumentów przed potencjalnym zagrożeniem zdrowotnym płynącym z importu.

  • Europejskie rynki otwierają się na towary zza oceanu
  • Polskie weto i walka o standardy jakościowe
  • Pilna interwencja w sprawie wołowiny, która miała trafić na stoły Polaków

Europejskie rynki otwierają się na towary zza oceanu

Polityka handlowa Unii Europejskiej od lat balansuje na cienkiej granicy między liberalizacją przepływów towarowych a ochroną standardów jakościowych. Po ponad dwóch dekadach trudnych i wieloetapowych negocjacji, państwa członkowskie ostatecznie przypieczętowały porozumienie z blokiem Mercosur, w skład którego wchodzą Argentyna, Brazylia, Paragwaj oraz Urugwaj.

Decyzja ta, choć strategiczna z punktu widzenia globalnej wymiany, budzi ogromne kontrowersje w krajach o silnie rozwiniętym sektorze rolniczym. Polska znalazła się w gronie państw, które do samego końca wyrażały głośny sprzeciw wobec tej umowy, argumentując, że uderza ona bezpośrednio w interesy lokalnych producentów żywności.

Skażone mięso z Brazylii wjechało do Unii. Wydano komunikat dotyczący Polski
Fot. stormwatch153/Getty Images/Canva

Porozumienie opiera się na wymianie korzyści, która w teorii ma napędzać gospodarkę Starego Kontynentu. W zamian za otwarcie rynków południowoamerykańskich na europejskie towary przemysłowe, takie jak zaawansowane maszyny, wyroby farmaceutyczne czy samochody, Europa zgodziła się na wprowadzenie szerokich preferencji celnych dla produktów rolnych zza oceanu.

Największe obawy budzi napływ tak zwanych produktów wrażliwych, do których zalicza się drób, nabiał, cukier, etanol oraz przede wszystkim wołowinę. To właśnie ten ostatni segment stał się punktem zapalnym, który rzucił cień na bezpieczeństwo łańcuchów dostaw i rzetelność zagranicznych kontrahentów, stawiając pod znakiem zapytania skuteczność unijnych systemów weryfikacji.

Polskie weto i walka o standardy jakościowe

Postawa Warszawy wobec umowy z krajami Mercosur nie ogranicza się jedynie do werbalnej krytyki na forach międzynarodowych. Polski rząd, świadomy zagrożeń wynikających z nierównej konkurencji, podjął kroki prawne mające na celu zablokowanie niekorzystnych zapisów, w tym przygotowanie skargi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Minister rolnictwa Stefan Krajewski wielokrotnie podkreślał, że nadrzędnym celem jest ochrona zdrowia polskich obywateli oraz zapewnienie, by każdy produkt spożywczy trafiający na nasz rynek spełniał te same wyśrubowane normy, którym podlegają polscy rolnicy. Produkcja poza Unią często odbywa się w warunkach, które w Europie są niedopuszczalne, co tworzy nieuczciwą przewagę cenową kosztem jakości.

Skażone mięso z Brazylii wjechało do Unii. Wydano komunikat dotyczący Polski
Fot. KAPIF

W odpowiedzi na te wyzwania resort rolnictwa pracuje nad systemowymi rozwiązaniami, które pozwolą na realne kontrolowanie i skuteczne blokowanie produktów z rynków trzecich, jeśli nie będą one spełniać restrykcyjnych wymogów sanitarnych. Jest to bezpośrednia reakcja na specyfikę umów wolnocłowych, które drastycznie zwiększają eksport spoza Wspólnoty.

Polska argumentuje, że brak symetrii w wymaganiach produkcyjnych jest nie tylko ciosem w konkurencyjność rodzimego sektora mięsnego, ale przede wszystkim generuje ryzyko wprowadzenia do obrotu substancji, które od lat są zakazane na terytorium Unii Europejskiej. Sytuacja ta stała się impulsem do wzmocnienia nadzoru nad każdą partią towaru przekraczającą nasze granice.

Zobacz też: Gminy czekają na wnioski o zwrot akcyzy. Terminy gonią, czas tylko do 2 marca

Pilna interwencja w sprawie wołowiny, która miała trafić na stoły Polaków

Obawy polityków i ekspertów zmaterializowały się w postaci konkretnych ostrzeżeń o wykryciu w brazylijskiej wołowinie estradiolu. Holenderski organ odpowiedzialny za bezpieczeństwo żywności, Nederlandse Voedsel- en Warenautoriteit (NVWA), wykrył sześć transportów brazylijskiej wołowiny, w których stwierdzono obecność hormonu, którego stosowanie w hodowli zwierząt przeznaczonych do spożycia jest w Europie surowo zabronione. Kontrola wykazała, że cztery zanieczyszczone partie o łącznej wadze 62 781 kg sprowadziły dwie firmy funkcjonujące na europejskim rynku. Spora część mięsa została już sprzedana i trafiła do odbiorców w kilku państwach UE.

Czytaj więcej: Alarm w UE. Tony skażonej wołowiny z Brazylii trafiły na europejskie stoły

Wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka poinformowała o zleceniu pilnych kontroli właściwym inspekcjom, co jest reakcją na doniesienia o zanieczyszczonych partiach mięsa trafiających do UE. Służby weterynaryjne i sanitarne zostały postawione w stan gotowości, a ich głównym zadaniem jest teraz drobiazgowa weryfikacja wszystkich sygnałów dotyczących napływu podejrzanych produktów do Polski.

Choć na ten moment nie ma potwierdzonych informacji, by wskazane partie z zawartością hormonów dotarły już do polskich sklepów, resort zdecydował się na działania o charakterze prewencyjnym. Sprawdzane są dokumenty przewozowe oraz pochodzenie mięsa u dystrybutorów, by wykluczyć jakiekolwiek ryzyko dla konsumentów. Sprawa brazylijskiej wołowiny pod lupą inspekcji to tylko wierzchołek góry lodowej w dyskusji o globalizacji handlu żywnością.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
RolnikInfo.pl
Obserwuj nas na: