wiadomości ceny zwierzęta uprawy maszyny finanse i prawo biznes Wieś
Obserwuj nas na:
RolnikInfo.pl > Finanse i Prawo > Nowe wyliczenia dla rolników na 2026 rok. Większe wydatki na horyzoncie
Patryk Wołosz
Patryk Wołosz 30.01.2026 11:38

Nowe wyliczenia dla rolników na 2026 rok. Większe wydatki na horyzoncie

Nowe wyliczenia dla rolników na 2026 rok. Większe wydatki na horyzoncie
Fot. LMX5Fotografie/Pixabay

Początek 2026 roku przynosi polskiej wsi mieszankę ostrożnego optymizmu z twardym zderzeniem z nowymi regulacjami kosztowymi. Choć inflacja w rolnictwie wyraźnie wyhamowała, a ceny części środków produkcji ustabilizowały się po latach szaleńczych wzrostów, to właściciele gospodarstw muszą mierzyć się z nową architekturą wydatków. Nowe przepisy podatkowe, zmiany w systemie dopłat oraz rosnące koszty energii sprawiają, że planowanie budżetu stało się zadaniem dla analityka, a nie tylko praktyka agrotechniki.

  • Koniec mrożenia cen i nowe realia energetyczne
  • Stabilizacja cen nawozów przy rosnących kosztach pracy
  • Nowa definicja rolnika i ryzyko utraty dopłat

 

Koniec mrożenia cen i nowe realia energetyczne

Kluczowym wyzwaniem finansowym, przed którym stanęli rolnicy w styczniu 2026 roku, jest wygaśnięcie mechanizmów mrożenia cen energii elektrycznej. Choć rynkowa cena samej energii wykazuje tendencję spadkową, to końcowe rachunki w gospodarstwach rosną ze względu na wyższe opłaty dystrybucyjne i mocowe. Najmocniej odczuwają to producenci wyspecjalizowani w produkcji zwierzęcej, wymagającej ciągłego dogrzewania pomieszczeń, oraz właściciele chłodni i suszarni, dla których prąd jest głównym składnikiem kosztów operacyjnych.

Sytuacji nie ułatwia symboliczna wręcz waloryzacja zwrotu akcyzy za paliwo rolnicze. Rządowy projekt na 2026 rok przewiduje stawkę na poziomie 1,48 zł za litr oleju napędowego, co stanowi wzrost o zaledwie 2 grosze w stosunku do roku ubiegłego. 

Środowiska rolnicze, argumentując szybszym wzrostem kosztów usług i paliw na stacjach, postulowały stawkę wynoszącą co najmniej 2 zł/l, jednak budżet państwa został zaplanowany przy znacznie skromniejszym wsparciu wynoszącym 2 013 mln zł na cały rok. Jednocześnie od stycznia 2026 roku wchodzą w życie rygorystyczne przepisy dotyczące ogrzewania – zakaz użytkowania tzw. „kopciuchów” (kotłów bez klasy emisji) na Podkarpaciu i zapowiedzi kontroli w całym kraju wymuszają kosztowne inwestycje w modernizację kotłowni.

Stabilizacja cen nawozów przy rosnących kosztach pracy

Gdy zanalizujemy koszty środków produkcji, rok 2026 jawi się jako czas względnego uspokojenia po wcześniejszych turbulencjach. Prognozy Narodowego Banku Polskiego wskazują na spadek inflacji do poziomu 2,9%, co hamuje dynamikę drożenia nawozów, maszyn czy środków ochrony roślin. 

Mimo to ceny nawozów mineralnych pozostają o około 30% wyższe niż w 2020 roku, a ich relacja do cen skupu płodów rolnych wciąż jest niekorzystna. Obecnie za dochody ze sprzedaży tony pszenicy rolnik może nabyć jedynie ok. 1,1 tony nawozu, co jest wynikiem ponad dwukrotnie gorszym niż dekadę temu.

Równolegle gospodarstwa zatrudniające pracowników muszą mierzyć się z presją płacową. Od stycznia 2026 r. płaca minimalna wzrosła do poziomu 4806 zł brutto (31,40 zł za godzinę), co bezpośrednio podnosi koszty w okresach spiętrzenia prac sezonowych. Pewną ulgę w budżecie może przynieść obniżenie podatku rolnego. 

Dzięki ustaleniu ceny skupu żyta na poziomie 66,42 zł/dt, stawka podatku za hektar przeliczeniowy spadła do 166,05 zł, co jest kwotą niższą niż w roku poprzednim. Również podniesienie limitu zwolnienia z VAT do 240 tys. zł rocznej sprzedaży pozwala części mniejszych gospodarstw na uproszczenie rozliczeń i uniknięcie biurokratycznych obciążeń.

Nowa definicja rolnika i ryzyko utraty dopłat

Największą niewiadomą dla stabilności finansowej polskiej wsi w 2026 roku jest reforma systemu dopłat bezpośrednich w ramach Wspólnej Polityki Rolnej. 

Wprowadzenie pojęcia „aktywnego rolnika” ma na celu wyeliminowanie z systemu tzw. gospodarstw fikcyjnych, ale budzi ogromny niepokój o przyszłość małych i średnich podmiotów. Nowe przepisy zakładają, że wsparcie trafi wyłącznie do osób realnie prowadzących działalność, a w dłuższej perspektywie doprowadzić do wypadnięcia z systemu nawet połowy polskich gospodarstw.

W 2026 roku funkcjonuje jeszcze rozwiązanie przejściowe dla gospodarstw, które rok wcześniej otrzymały dopłaty poniżej 4,8 tys. zł (ok. 1125 euro) – są one uznawane za aktywne automatycznie. Jednak większe podmioty muszą udowadniać swoją aktywność poprzez poniesione koszty lub wykazane przychody z produkcji rolnej. Dodatkowo system kar za błędy w dokumentacji czy niewłaściwe stosowanie nawozów azotowych stał się bardziej dotkliwy – kary mogą sięgać nawet 4,5 tys. zł za niewłaściwe przechowywanie nawozów naturalnych. 

Rok 2026 staje się więc momentem weryfikacji opłacalności. Rosnąca biurokracja i wymogi ekologiczne sprawiają, że dla wielu producentów kluczem do przetrwania będzie nie zwiększanie areału, lecz precyzyjne zarządzanie każdym wydanym złotym.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
RolnikInfo.pl
Obserwuj nas na: