wiadomości ceny zwierzęta uprawy maszyny finanse i prawo biznes Wieś
Obserwuj nas na:
RolnikInfo.pl > Zwierzęta > Szykują się ostre podwyżki cen mięsa. Schabowy jak w PRL-u będzie luksusem
Daria Siemion
Daria Siemion 11.02.2026 14:37

Szykują się ostre podwyżki cen mięsa. Schabowy jak w PRL-u będzie luksusem

Szykują się ostre podwyżki cen mięsa. Schabowy jak w PRL-u będzie luksusem
Podwyżki cen wieprzowiny Fot. Canva

Polscy producenci trzody chlewnej alarmują: branża znalazła się w potrzasku. Z jednej strony rosnąca konkurencja z zagranicy i możliwe otwarcie rynku UE na tańsze mięso spoza Wspólnoty, z drugiej – lokalne bariery inwestycyjne i wieloletni spadek opłacalności produkcji. Pytanie, które zadają sobie dziś konsumenci, brzmi prosto: czy w efekcie schabowy znowu zdrożeje?

  • Czy mięso zdrożeje w 2026 roku?
  • Ceny wieprzowiny mogą stopniowo rosnąć
  • Ile może kosztować schab?

Coraz mniej świń w kraju

Polska od lat traci samowystarczalność w produkcji wieprzowiny. Liczba stad maleje, a małe i średnie gospodarstwa rezygnują z hodowli. Powód jest powtarzany jak mantra: niska opłacalność. Ceny skupu przez długi czas nie pokrywały kosztów pasz, energii i pracy. Wielu rolników nie wytrzymało.

Według raportów branżowych Polska może do 2026 r. odnotować średni roczny spadek produkcji trzody chlewnej o ok. 2,1%, podczas gdy konsumpcja wieprzowiny w kraju rośnie.

Dziś produkcja koncentruje się w większych gospodarstwach, ale to nie oznacza stabilizacji. Hodowcy wskazują, że każda dodatkowa regulacja środowiskowa, każdy protest przeciw budowie nowej chlewni czy przedłużająca się procedura administracyjna ogranicza możliwości odbudowy pogłowia.

– Jeśli nie będzie warunków do inwestowania, krajowa produkcja będzie dalej spadać – ostrzegają przedstawiciele branży.

Szykują się ostre podwyżki cen mięsa. Schabowy jak w PRL-u będzie luksusem
W Polsce jest coraz mniej świń Fot. Getty Images

Tańszy import zamiast polskiego mięsa?

Drugim elementem „podwójnego ciosu” jest rosnąca konkurencja z zagranicy. Otwarcie unijnego rynku na mięso z państw Ameryki Południowej – gdzie koszty produkcji są niższe, a normy często mniej restrykcyjne – może zwiększyć presję cenową.

Dla konsumenta to pozornie dobra wiadomość: więcej taniego mięsa oznacza stabilne ceny w sklepach. Problem w tym, że długofalowo może to osłabić krajową produkcję. Jeśli polscy hodowcy będą przegrywać z importem, produkcja w kraju zmniejszy się jeszcze bardziej.

A mniejsza podaż prędzej czy później odbije się na rynku.

Mechanizm jest prosty

Ceny mięsa w sklepach zależą od kilku czynników: kosztów produkcji, marż przetwórców i sieci handlowych, popytu oraz dostępności surowca. Gdy świń jest mniej, a zapotrzebowanie pozostaje stabilne, ceny mają tendencję do wzrostu.

Na razie sytuacja jest niejednoznaczna. Ceny skupu nie są rekordowo wysokie, co ogranicza presję na natychmiastowe podwyżki w detalu. Jednocześnie import łagodzi niedobory. To dlatego w ostatnich miesiącach nie obserwowaliśmy gwałtownych skoków cen wieprzowiny w sklepach.

Ale ekonomiści zwracają uwagę na perspektywę średnioterminową.

Jeśli krajowe pogłowie będzie dalej spadać, a rolnicy nie będą inwestować w rozwój produkcji, Polska stanie się jeszcze bardziej zależna od zagranicznych dostaw. A to oznacza większą wrażliwość na wahania kursów walut, sytuację epidemiczną czy decyzje polityczne w innych państwach.

Czy schabowy zdrożeje?

W krótkim okresie – najbliższych miesięcy – bardziej prawdopodobna jest stabilizacja cen niż gwałtowny wzrost. Handel detaliczny, szczególnie w warunkach osłabionego popytu konsumenckiego, niechętnie podnosi ceny, jeśli nie jest do tego zmuszony.

W dłuższej perspektywie scenariusz jest mniej optymistyczny. Utrzymująca się presja kosztowa, spadek krajowej produkcji i rosnąca zależność od importu mogą przełożyć się na wyższe ceny dla konsumentów. Nie musi to oznaczać nagłego skoku, ale raczej stopniowe podwyżki.

Wieprzowina od lat jest jednym z fundamentów polskiej kuchni. Dziś jednak jej cena coraz bardziej zależy nie tylko od rolników, lecz także od globalnej polityki handlowej i decyzji administracyjnych podejmowanych setki kilometrów od gospodarstw.

A to oznacza, że pytanie o cenę schabowego staje się w gruncie rzeczy pytaniem o przyszłość całej branży.

Ile może kosztować wieprzowina i schab po podwyżkach?

Jeśli presja kosztowa i spadek krajowej produkcji przełożą się na detal, podwyżki rzędu 5–15 proc. w perspektywie najbliższych kwartałów nie byłyby zaskoczeniem. Przy obecnych cenach wieprzowiny w sklepach na poziomie ok. 12–15 zł za kg podstawowych elementów, oznaczałoby to wzrost do ok. 13–17 zł za kg

W przypadku schabu, który w zależności od regionu i promocji kosztuje dziś najczęściej 18–24 zł za kg, podwyżka mogłaby oznaczać ceny w przedziale 20–27 zł za kg, a w mniejszych sklepach nawet więcej. To nie jest scenariusz gwałtownego skoku, ale raczej stopniowego „pełzającego” wzrostu, który konsumenci odczuwają dopiero po kilku miesiącach.

Źródło: RolnikInfo

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Mandat do 500 zł na ROD fot. Canva Pro
Mandat do 500 zł na ROD. Polacy wciąż popełniają te same błędy
Działki ROD
Wysyp ofert "sprzedaży" działek ROD. Tyle trzeba zapłacić w 2026 r. za własne "rodos"
Wybór Redakcji
RolnikInfo.pl
Obserwuj nas na: