W tym roku Polacy wcześniej przestawią zegarki. Lepiej zapamiętać tę datę
Każdej wiosny Polacy muszą przygotować się na zmianę, która choć trwa zaledwie chwilę, potrafi wyraźnie wpłynąć na codzienny rytm dnia. Przestawienie zegarków oznacza krótszą noc, ale jednocześnie dłuższe i jaśniejsze popołudnia, które dla wielu osób są pierwszym sygnałem nadchodzącej wiosny. Co roku moment ten budzi sporo pytań – przede wszystkim o to, kiedy dokładnie trzeba zmienić czas. W 2026 roku nastąpi to nieco wcześniej niż rok wcześniej, dlatego warto zawczasu zapamiętać tę datę, aby uniknąć porannego zaskoczenia.
- Skąd wzięła się zmiana czasu? Powód może zaskoczyć
- Właśnie wtedy przestawimy zegarki. Zapamiętaj tę datę
- W Europie trwa ważna dyskusja. Czy w końcu przestaniemy przestawiać zegarki?
Skąd wzięła się zmiana czasu? Powód może zaskoczyć
Choć dziś sezonowa zmiana czasu wydaje się czymś oczywistym, jej historia sięga ponad stu lat. Pomysł wprowadzenia takiego rozwiązania pojawił się na początku XX wieku. Jego głównym celem było lepsze wykorzystanie światła dziennego oraz ograniczenie zużycia energii elektrycznej.
System ten zaczęto szerzej stosować podczas I wojny światowej. Państwa, które zmagały się z ogromnymi kosztami prowadzenia działań wojennych, szukały sposobów na oszczędność energii. Przesunięcie wskazówek zegara miało sprawić, że ludzie będą dłużej korzystać ze światła dziennego, a tym samym rzadziej używać sztucznego oświetlenia.
Z czasem rozwiązanie to zaczęło funkcjonować w wielu krajach świata, w tym w państwach europejskich. Obecnie w Unii Europejskiej obowiązuje wspólny harmonogram zmiany czasu. Wszystkie kraje członkowskie przestawiają zegarki dwa razy w roku. Dzięki temu systemowi zmiana odbywa się jednocześnie w całej wspólnocie, co ułatwia funkcjonowanie transportu, handlu i gospodarki.
Mimo że mechanizm ten funkcjonuje od wielu lat, nie brakuje głosów krytycznych. Część ekspertów wskazuje, że współczesna gospodarka nie potrzebuje już takiego rozwiązania w takim stopniu jak kiedyś.

Właśnie wtedy przestawimy zegarki. Zapamiętaj tę datę
Wraz z nadejściem wiosny wraca temat sezonowej zmiany czasu, która od lat obowiązuje w Polsce i większości krajów europejskich. Choć dla wielu osób jest to już dobrze znany rytuał, co roku pojawia się pytanie, kiedy dokładnie trzeba przestawić zegarki. W 2026 roku moment ten nadejdzie wcześniej niż w poprzednim roku, co wynika z układu kalendarza.
Zmiana czasu na letni zawsze odbywa się w ostatnią niedzielę marca. Właśnie dlatego data tego wydarzenia nie jest identyczna każdego roku – może przypadać między 25 a 31 marca. W 2026 roku zegarki przestawimy w nocy z 28 na 29 marca. O godzinie 2:00 wskazówki trzeba będzie przesunąć o godzinę do przodu, czyli na 3:00. W praktyce oznacza to jedną godzinę snu mniej.
Dla wielu osób to właśnie ta krótsza noc jest najbardziej odczuwalnym skutkiem zmiany czasu. Organizm potrzebuje kilku dni, aby przyzwyczaić się do nowego rytmu dnia. Specjaliści zwracają uwagę, że w pierwszych dniach po zmianie czasu częściej pojawia się zmęczenie lub problemy z koncentracją. Mimo to przestawienie zegarków oznacza również dłuższe i jaśniejsze popołudnia, co wiele osób traktuje jako symbol zbliżającej się wiosny.

W Europie trwa ważna dyskusja. Czy w końcu przestaniemy przestawiać zegarki?
Od kilku lat w Europie trwa dyskusja na temat rezygnacji z sezonowych zmian czasu. Wiele osób zwraca uwagę, że dwukrotne przestawianie zegarków w ciągu roku może negatywnie wpływać na zdrowie i samopoczucie. W badaniach pojawiają się informacje o większym zmęczeniu, zaburzeniach snu czy problemach z koncentracją w pierwszych dniach po zmianie czasu.
W 2018 roku Komisja Europejska przeprowadziła konsultacje społeczne dotyczące przyszłości tego systemu. Wzięło w nich udział kilka milionów obywateli Unii Europejskiej, a zdecydowana większość opowiedziała się za likwidacją obowiązkowej zmiany czasu. W efekcie Parlament Europejski poparł pomysł zakończenia tego rozwiązania.
Mimo tych deklaracji do dziś nie udało się wprowadzić nowych przepisów. Państwa członkowskie nie uzgodniły bowiem, czy po likwidacji zmian czasu powinien obowiązywać na stałe czas letni czy zimowy. Właśnie dlatego system wciąż funkcjonuje w dotychczasowej formie. Oznacza to, że także w 2026 roku Polacy będą musieli dwukrotnie przestawić zegarki – wiosną oraz jesienią.
Na razie nic nie wskazuje na to, aby miało się to w najbliższym czasie zmienić.