Wielka kontrola w polskich sklepach. Skala nieprawidłowości przeraża, Polacy nie wiedzą, co kupują
W ostatnich tygodniach Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) przeprowadziła jedną z największych kontroli produktów dostępnych na półkach polskich sklepów. Wyniki badań pokazują, że znaczna część oferowanych artykułów alkoholowych zawiera błędne lub wprowadzające w błąd informacje na etykietach. Konsumenci nie zawsze wiedzą więc, co trafia do ich koszyka.
- Kontrola alkoholi — co wykazała akcja IJHARS
- Masowe błędy i nadużycia
- Konsekwencje dla producentów
Kontrola alkoholi. Co wykazała akcja IJHARS?
W ramach ogólnopolskiej kontroli napojów spirytusowych IJHARS objęła badaniem 55 sklepów i 37 producentów napojów alkoholowych z całego kraju. Wyniki pokazują poważne nieprawidłowości w oznakowaniu aż 20,7% skontrolowanych podmiotów, mimo że z pozoru produkty wyglądały w porządku z na pozór poprawnymi etykietami i deklaracjami o tradycyjnej recepturze czy polskim pochodzeniu. Okazało się, że to właśnie głównie w etykietach leży problem, kontrolerzy wykazali, że wiele z nich podaje informacje, które nie do końca mają pokrycie w rzeczywistości.

Masowe błędy i nadużycia
Błędy, które zauważono często mogły wprowadzać konsumentów w błąd co do nazwy, mocy alkoholu, pochodzenia trunku, czy jego kategorii. Przykładowe błędy jakie wykryto to np:
- używanie nazw chronionych (np. „wódka”, „rum”, „gin”) w sytuacjach, gdy produkt nie spełniał wymogów procentowych lub surowcowych dla danej kategorii
- podawanie różnych krajów pochodzenia na różnych częściach opakowania
- nielegalne stosowanie nazwy chronionej: “Polska Wódka”
- marketingowe hasła o tradycji lub leżakowaniu bez potwierdzenia w dokumentacji
- podawanie roku zbioru owoców użytych do produkcji trunku, bez dowodów
W 2,5% partii stwierdzono także niezgodności w deklarowanej zawartości alkoholu etylowego – co oznacza, że konsumenci mogli pić trunek mocniejszy lub słabszy, niż wynikało z opakowania.
Konsekwencje dla producentów
Po ujawnieniu nieprawidłowości IJHARS podjęła już działania wobec przedsiębiorców. Wobec tych, którzy naruszyli przepisy, nałożono kary przewidziane prawem żywnościowym i zobowiązano do poprawy oznakowania produktów. Inspekcja podkreśla, że podstawowym celem kontroli jest ochrona konsumentów przed wprowadzaniem w błąd oraz zapewnienie uczciwej konkurencji na rynku.
Wnioski z kontroli wskazują, że głównym problemem nie jest jakość smakowa produktu, ale informacje, które znajdują się na etykietach., Warto więc bardziej się im przyjrzeć.
IJHARS zapowiada już kolejne kontrole. W ich wyniku producenci mogą zwrócić większą uwagę na uczciwość etykiet swoich produktów.