wieś
unsplash.com / fot. Jasmin Sessler
Autor Magdalena Więckowska - 19 Marca 2021

Czy koty na wsi powinny wychodzić na zewnątrz? Wyjaśniamy

Choć kot wychodzący na zewnątrz to na wsi rzecz oczywista, to faktem jest, że - zgodnie z opiniami naukowców - nie jest to dobra praktyka. Choć prawo nie reguluje tego typu kwestii, to przyrodnicy wskazują, że aktywność domowych mruczków na wsi może doprowadzić nawet do zachwiania równowagi gatunkowej w lokalnym ekosystemie.

Koty, pomimo tego, że są udomowionymi zwierzętami, zachowały silny instynkt łowcy. Nie dziwią zatem przynoszone przez nasze koty trofea w postaci niewielkich gryzoni złapanych podczas wycieczek w okolicy.

Kot na wsi - domowy pupil czy podwórkowy łowca?

Postawmy sprawę jasno: lokalny ekosystem nie potrzebuje do swojej regulacji ingerencji ze strony kotów domowych. Choć wielu osobom może wydawać się, że zagryzione przez kota myszy w oborze są dobrze wykonaną pracą, to warto przypomnieć - kota interesują kwestie daleko wychodzące poza swoje podwórko.

Nie należy za to winić samych kotów - taki jest ich instynkt, by atakować to, co żwawo przed nimi umyka. Jak podaje portal zdrowakarma.pl, średnia długość życia kota wychodzącego to tylko od 2 do 5 lat, podczas gdy kot niewychodzący osiąga średnio wiek 15-20 lat.

Przebywając na zewnątrz, kot ma często kontakt z innymi przedstawicielami swojego gatunku, co nie oznacza, że jest bezpieczny. Wręcz przeciwnie - koty wychodzące często zarażają się trudnymi do leczenia chorobami takimi jak białaczka czy AIDS kotów, czy zakaźne zapalenie otrzewnej.

Wzruszający gest Andrzeja z Wzruszający gest Andrzeja z "Rolnicy. Podlasie". Kubek z autografem na licytację dla małego FilipkaCzytaj dalej

Zapraszamy do obejrzenia naszego najnowszego materiału wideo:

Inne popularne zagrożenia, które czyhają na koty wychodzące na wsi na dwór to psy, a także samochody.

Zagrożenie dla środowiska naturalnego

Naukowcy nie mają wątpliwości, że aktywność kotów - które są drapieżnikami - w negatywny sposób wpływa na dziko żyjące gatunki, które mają status chronionych. Portal naukawpolsce.pl, powołując się na wyniki badań z North Carolina State University, podaje:

- Koty, które są wypuszczane przez właścicieli poza dom, mają duży, negatywny wpływ na lokalne populacje zwierząt, ponieważ na danym obszarze zabijają więcej ofiar niż dzikie drapieżniki podobnej wielkości.

Kierujący badaniem dr Roland Kays mówi:

- Ponieważ głównym pożywieniem kotów domowych jest podawana przez właścicieli karma, nie są one głodne, więc dziennie zabijają mniej ofiar niż dzikie drapieżniki. Jednak ponieważ terytoria kotów są mocno ograniczone - do około kilkuset metrów wokół domu - polowania stają się bardzo skoncentrowane, a przez to rośnie ich znaczenie dla lokalnych populacji.

Ponadto podkreśla:

- Dodajmy do tego nienaturalnie wysokie zagęszczenie kotów na niektórych obszarach, a ryzyko dla populacji ptaków i małych ssaków staje się jeszcze większe. Wyliczyliśmy, że koty domowe mają od 2 do 10 razy większy wpływ na przyrodę niż dzikie drapieżniki. To porażający efekt!

Choć przyzwyczajenia ludzi w kwestii wypuszczania swoich kotów na zewnątrz mogą być silne, to warto przyjrzeć się swoim nawykom w sposób krytyczny i zdecydować, jakie rozwiązanie jest optymalne zarówno dla dzikich zwierząt, jak i domowych pupili.

Zapraszamy na Twittera Rolnik Info twitter.com/rolnikinfo

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

Źródło: naukawpolsce.pl, zdrowakarma.pl

Następny artykuł