Zacznie się jeszcze w tym tygodniu. Potężny cyklon uderzy w Europę
Nad Europą w nadchodzących dniach rozpocznie się gwałtowny epizod pogodowy – potężny cyklon Leonardo nadciąga znad Atlantyku, zapowiadając intensywne wichury, sztormy i zakłócenia pogodowe. To zaledwie początek dynamicznych zmian, jakie mogą wpłynąć zarówno na kraje zachodniej części kontynentu, jak i dalsze warunki pogodowe w Europie Środkowej oraz Polsce.
- Cyklon Leonardo – jak wpłynie na pogodę w Europie?
- Czego spodziewać się w Polsce?
- Skutki wichury i zagrożenia
Cyklon Leonardo – jak wpłynie na pogodę w Europie
Potężny układ niskiego ciśnienia, nazwany cyklonem Leonardo, zbliża się z zachodu nad Europę Zachodnią i Południową. Cyklon piątego i szóstego lutego będzie generował bardzo silny wiatr, którego porywy miejscami mogą osiągać nawet 150 km/h szczególnie w szlakach nad morzami oraz nad terenami górskimi.
Tak dynamiczne warunki atmosferyczne spowodowane są osłabieniem rozległego wyżu nad centrum kontynentu i jego odsunięciem ku północy i wschodowi. W jego miejsce napływa niż z frontami atmosferycznymi – to właśnie on jest źródłem gwałtownych zjawisk pogodowych.
Największe zagrożenia spodziewane są w krajach położonych najbliżej Atlantyku i Morza Północnego: Irlandii, Wielkiej Brytanii (szczególnie Szkocji), Portugalii, Hiszpanii oraz we włoskich regionach przybrzeżnych. Tu wiatr może przekraczać 100–150 km/h, co stwarza ryzyko łamania drzew, uszkodzeń infrastruktury i znacznych utrudnień komunikacyjnych.
Na morzu wysokie fale, sięgające nawet 5–11 metrów, będą znaczącym zagrożeniem dla statków i żeglugi. Może to skutkować paraliżem portów i ograniczeniami w ruchu morskim.
Choć ten układ niżowy ma szczególnie dotkliwie uderzyć w zachodnią i południową część kontynentu, to jego resztki będą miały wpływ na całą Europę w kolejnych dniach, zwiększając dynamikę zmian pogodowych i potencjalne ryzyka dla życia codziennego mieszkańców.
Czego spodziewać się w Polsce
W odróżnieniu od krajów zachodnich sytuacja pogodowa w Polsce w czasie przejścia cyklonu Leonardo będzie nieco spokojniejsza.
W większości regionów spodziewane są umiarkowane porywy wiatru do około 50 km/h, z okresami nieco silniejszego wiatru szczególnie na terenach podgórskich oraz w górach, gdzie porywy mogą sięgać nawet około 100 km/h.
Na nizinach ryzyko silnych wichur jest zdecydowanie mniejsze, co nie oznacza jednak, że nie może dochodzić do wzrostów prędkości wiatru. Wiatr o prędkości bliskiej 100 km/h w rejonach górskich i podgórskich może powodować straty w infrastrukturze.
Poza wiatrem, dynamiczny układ atmosferyczny wspierający cyklon może również przyczynić się do zmian w układzie mas powietrza nad Europą, co po przejściu niżu może skutkować powrotem znacznego ochłodzenia i napływu arktycznego powietrza, które jest już widoczne w prognozach meteorologicznych dla regionu. To oznacza dalsze ryzyko chłodu i potencjalnych przymrozków.

Skutki wichury i zagrożenia
Potężne układy niżowe nad kontynentem niosą ze sobą nie tylko silny wiatr, ale również kumulację innych zagrożeń, które mogą mieć realne skutki dla społeczeństwa i gospodarki. Intensywne sztormy na morzach, sięgające wielu metrów wysokości fal, zwiększają ryzyko uszkodzeń nabrzeży, portów oraz statków, co odbije się na handlu i transporcie morskim.
Ryzyko przerw w dostawach energii elektrycznej związane z połamanymi drzewami i uszkodzoną infrastrukturą energetyczną jest realne. W przeszłości podobne układy pogodowe powodowały długotrwałe braki prądu w regionach dotkniętych wichurami, co wpływało na pracę gospodarstw domowych i przedsiębiorstw.
Transport lotniczy i drogowy w regionach objętych cyklonem Leonardo będzie poważnie zakłócony. Odwołane lub opóźnione loty w Wielkiej Brytanii czy Portugalii stają się coraz bardziej prawdopodobne, co utrudnia mobilność mieszkańców oraz ruch turystyczny i biznesowy.