wiadomości ceny zwierzęta uprawy maszyny finanse i prawo biznes Wieś
Obserwuj nas na:
RolnikInfo.pl > Wiadomości > Ci rolnicy dostają zaliczki dopłat w pierwszej kolejności. Minister rolnictwa wyjaśnia
Wiktoria Klóska
Wiktoria Klóska 13.09.2026 21:33

Ci rolnicy dostają zaliczki dopłat w pierwszej kolejności. Minister rolnictwa wyjaśnia

Ci rolnicy dostają zaliczki dopłat w pierwszej kolejności. Minister rolnictwa wyjaśnia
Stefan Krajewski, fot. Dawid Wolski/East News

Minister rolnictwa Stefan Krajewski przedstawił w Spale najnowsze informacje dotyczące wsparcia dla rolników. Wypłata zaliczek dopłat bezpośrednich już się rozpoczęła. W pierwszej kolejności pieniądze mają trafiać do określonych grup gospodarstw. Szef resortu wskazał też kolejne formy pomocy i zaapelował o wybieranie polskich produktów.

Konferencja ministra odbyła się tuż przed rozpoczęciem Dożynek Polskich w Spale w województwie łódzkim. W wydarzeniu uczestniczyli rolnicy, koła gospodyń wiejskich, producenci regionalnej żywności, twórcy ludowi, samorządowcy oraz przedstawiciele organizacji związanych z rolnictwem. Gospodarzami uroczystości byli Stefan Krajewski oraz burmistrz Inowłodza Bogdan Kącki. Minister wykorzystał spotkanie także do podsumowania sytuacji w rolnictwie po trudnej wiośnie i tegorocznych żniwach.

Zaliczki dopłat już trafiają do rolników. Minister wskazał pierwszeństwo

Stefan Krajewski poinformował, że Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa rozpoczęła wypłatę zaliczek związanych z dopłatami bezpośrednimi. Według ministra pierwsze środki zaczęły trafiać do gospodarstw 8 września. Szef resortu mówił już o miliardach złotych przekazanych rolnikom, którzy złożyli wnioski w tym roku.

Minister wskazał jednocześnie grupy, które mają być traktowane priorytetowo przy wypłacie pieniędzy. Chodzi przede wszystkim o gospodarstwa dotknięte stratami, a także o rolników prowadzących produkcję zwierzęcą. Krajewski odwołał się również do wniosków izb rolniczych dotyczących kolejności przekazywania pomocy.

– W pierwszych dniach wypłaty, a więc od 8 września popłynęły już miliardy złotych do rolników, którzy złożyli wnioski w tym roku. Zależy nam na tym, by w pierwszej kolejności otrzymali ci rolnicy, u których w gospodarstwa faktycznie pojawiły się straty, ale też tam, gdzie jest produkcja zwierzęca. I tam, gdzie wnioskowały izby rolnicze, żeby ta pomoc była wypłacona jako pierwsza – wyjaśnił Stefan Krajewski.

Jednym z najważniejszych tematów konferencji były straty spowodowane warunkami pogodowymi. Minister przypomniał, że tegoroczna wiosna była szczególnie trudna dla części gospodarstw. Niskie temperatury pod koniec kwietnia doprowadziły do poważnych szkód w sadach i na plantacjach wieloletnich, a w niektórych przypadkach zbiory praktycznie nie wystąpiły.

Jak mówił Krajewski, szkody zostały już oszacowane, a przygotowywane rozwiązania mają pomóc sadownikom, ogrodnikom i innym rolnikom w utrzymaniu gospodarstw. Jednocześnie resort chce prowadzić rozmowy o rozwiązaniach systemowych, w tym o ubezpieczeniach, które mogłyby zwiększyć bezpieczeństwo producentów w kolejnych sezonach.

– Ten rok nie należał do najłatwiejszych: trudna wiosna, niskie temperatury w ostatnich dniach kwietnia spowodowały, że w wielu sadach, na wielu plantacjach wieloletnich powstały duże straty i praktycznie w niektórych nawet nie ma zbiorów, a więc ci producenci muszą otrzymać wsparcie. Te szkody zostały oszacowane i są przygotowane rozwiązania, które mają zapewnić rolnikom, sadownikom, ogrodnikom przetrwanie, pomoc w takich sytuacjach. Ale też jest to moment, kiedy rozmawiamy o systemowych rozwiązaniach, działaniach, ubezpieczeniach, tak, żeby każdego roku rolnik mógł spokojnie patrzeć w niebo, zastanawiać się nad tym, co ma wyprodukować, ale żeby był też odpowiednio zabezpieczony – zaznaczył Stefan Krajewski, minister rolnictwa.

Minister podkreślił przy tym, że dożynki są nie tylko okazją do podsumowania zbiorów. W jego ocenie to również moment na rozmowę o problemach i potrzebach polskich gospodarstw oraz przetwórców. Właśnie w tym kontekście odniósł się do strat i przyszłych mechanizmów zabezpieczających rolników.

Zobacz także: 1 października rusza nabór wniosków. Rolnicy mogą dostać 52 gr do litra oleju napędowego

Pomoc na paliwo i nawozy od 1 października. Krajewski mówi o miliardowym eksporcie

Podczas konferencji szef Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi zapowiedział kolejny nabór wniosków o wsparcie. Od 1 do 16 października Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa ma przyjmować dokumenty dotyczące pomocy paliwowej oraz nawozowej.

Krajewski połączył informacje o bieżącym wsparciu z negocjacjami dotyczącymi finansowania rolnictwa po 2027 roku. Jak zaznaczył, jednym z celów jest uzyskanie możliwie dużego budżetu. Odniósł się również do wykorzystania środków z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 2014–2020 oraz Krajowego Planu Odbudowy, a także do obecnie realizowanych interwencji w ramach Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023–2027.

– Od 1 do 16 października będziemy przyjmować w ARiMR wnioski dotyczące pomocy paliwowej, nawozowej i taka pomoc do rolników popłynie. To jest też ten moment, gdy walczymy o maksymalnie duży budżet po roku 2027. Dziękuje też za dobre wykorzystanie środków w ramach PROW 2014 - 2020, KPO, ale teraz realizujemy kolejne interwencje w ramach WPR 2023 - 2027. Środki trafiają na konta rolników, to daje budowanie odporności na kryzysy, wzmacnianie konkurencyjności polskiego rolnictwa i przetwórstwa, otwieramy nowe rynki zbytu. Wartość eksportu za rok 2025 to 248 mld zł. W 2026 roku za pierwsze półrocze - 125 mld zł - co cieszy – podał Krajewski.

Minister wskazał tym samym również dane dotyczące sprzedaży polskich produktów rolno-spożywczych za granicę. Według przedstawionych przez niego liczb wartość eksportu za cały 2025 rok wyniosła 248 mld zł, natomiast w pierwszym półroczu 2026 roku osiągnęła 125 mld zł.

Podczas spotkania pojawił się również temat tegorocznych żniw. Krajewski zaznaczył, że sytuacja producentów różniła się w zależności od regionu. Wskazał na lokalny charakter opadów oraz problemy szczególnie odczuwalne przez producentów rzepaku.

– Nie da się przyłożyć jednej miary dla całego kraju. W różnych rejonach kraju, różnie to wygląda. Bo opady deszczu mają często charakter lokalny i w jednym miejscu wstępują, w innym brakowało tego deszczu. Oczywiście producenci rzepaku mocno narzekają, bo zbiory są dużo niższe ze względu najpierw na brak opadów, a później, w chwili, gdy rzepak był gotowy do zbioru, pojawiły się opady, które spowodowały, że część tego rzepaku wysypała się - została na polu. To są dodatkowe koszty, bo trzeba zniszczyć to, co wyrosło dodatkowo na polu - czyli samosiewy. I trzeba na nowo przygotować strukturę gleby pod nowy sezon. (…) Swoje wyzwania mają zarówno producenci roślin, jak i zwierząt. Wiemy doskonale, że jest trudna sytuacja ogólnoświatowa na rynkach, powodująca wyższe koszty produkcji, wyższe ceny paliw, nawozów, ŚOR – wymieniał Krajewski.

Z wypowiedzi ministra wynika, że problemy producentów rzepaku nie kończą się na niższych zbiorach. Rośliny, które pozostały na polach, oznaczają konieczność usuwania samosiewów i ponownego przygotowania gleby przed kolejnym sezonem. Krajewski wskazał również na rosnące koszty produkcji związane m.in. z paliwem, nawozami i środkami ochrony roślin.

Czytaj też: To największa emerytura dla rolnika w Polsce. Nie takiej kwoty można się spodziewać

Minister apeluje o polskie produkty. Prace w gospodarstwach jeszcze się nie kończą

Dożynki w Spale mają być również okazją do bezpośredniego spotkania producentów z konsumentami. Koła gospodyń wiejskich i lokalni wytwórcy prezentują podczas wydarzenia swoją ofertę, częstują uczestników oraz sprzedają regionalne produkty.

Stefan Krajewski wykorzystał tę okazję do apelu dotyczącego decyzji zakupowych. Zachęcał do wybierania żywności pochodzącej od polskich producentów i zwracania uwagi na lokalne wyroby.

– Dziś w Spale KGW, lokalni producenci przedstawiają swoje oferty, będą częstować gości, sprzedawać produkty lokalne, bo przecież dożynki to nie tylko święto samych rolników i producentów, ale doskonale miejsce, by spotkać się z konsumentami, zachęcić do tego, by sięgać po to, co lokalne, co nasze. I o to, apeluję, by podejmując decyzję o zakupach - stawiać na produkt polski - dokonywać świadomych wyborów – powiedział tuż przed Dożynkami Polskimi w Spale minister rolnictwa Stefan Krajewski.

Minister podkreślał jednocześnie, że zakończenie żniw nie oznacza końca prac w gospodarstwach. Przed rolnikami pozostają jeszcze kolejne etapy sezonu, w tym zbiory kukurydzy oraz przygotowanie pól pod zasiewy ozime.

– Przed nami zbiory kukurydzy zarówno na kiszonkę, jak i ziarno, ale też przygotowanie pod oziminy zasiewy – tłumaczył.

Krajewski zaznaczył wcześniej, że tegoroczne trudności dotyczą zarówno producentów roślinnych, jak i gospodarstw zajmujących się produkcją zwierzęcą. Konferencja w Spale połączyła więc informacje o już uruchomionych zaliczkach, zapowiadanej pomocy paliwowej i nawozowej oraz sytuacji po tegorocznych zbiorach. Kolejnym wskazanym przez ministra terminem jest 1 października, kiedy ma rozpocząć się przyjmowanie wniosków o nowe formy wsparcia.

Ci rolnicy dostają zaliczki dopłat w pierwszej kolejności. Minister rolnictwa wyjaśnia
Stefan Krajewski, fot. Dawid Wolski/East News
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wiktoria Klóska
O autorze
Wiktoria Klóska
Redaktor RolnikInfo

Redaktorka w Grupie Iberion i autorka publikacji w serwisie RolnikINFO. Do redakcji dołączyła w listopadzie 2025 roku. Ukończyła filologię polską o specjalizacji publicystyczno-dziennikarskiej na Uniwersytecie Gdańskim. Pierwsze doświadczenie redakcyjne zdobywała podczas praktyk w „Dzienniku Bałtyckim”. W swojej pracy stawia na rzetelność, zrozumiały język i weryfikowanie informacji. Prywatnie interesuje się literaturą i światem perfum.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
RolnikInfo.pl
Obserwuj nas na: