Wygląda egzotycznie, a kwitnie do przymrozków. Coraz częściej trafia do polskich ogrodów
Końcówka lata nie musi oznaczać, że ogród zacznie szybko tracić kolory. Wśród roślin ozdobnych są gatunki i odmiany, które potrafią wytwarzać kolejne pąki przez wiele miesięcy i zachować dekoracyjny wygląd aż do pierwszych przymrozków. Jeden z takich kwiatów coraz częściej pojawia się na polskich rabatach, choć przez lata kojarzył się przede wszystkim z bukietami sprzedawanymi w kwiaciarniach. Dodatkową zaletą jest wyjątkowa trwałość po ścięciu, odpowiednio pielęgnowane pędy mogą stać w wazonie nawet przez kilka tygodni.
Roślina przyciąga uwagę także nietypowym wyglądem. Kielichowate, wielobarwne kwiaty z charakterystycznymi kreskami i plamkami mogą przypominać egzotyczne storczyki. Nowoczesne odmiany są przy tym znacznie lepiej przystosowane do uprawy w ogrodzie niż te znane jeszcze kilkanaście lat temu. To sprawia, że mogą zainteresować osoby szukające alternatywy dla popularnych bylin kwitnących tylko przez kilka tygodni.
Jesień nie musi oznaczać pustych rabat. Długie kwitnienie staje się dużą zaletą w ogrodzie
Wrzesień jest dla ogrodników okresem przejściowym. Część typowo letnich kwiatów kończy już sezon, ale pierwsze przymrozki mogą pojawić się dopiero kilka tygodni później. Odpowiedni dobór roślin pozwala więc utrzymać kolorowe rabaty znacznie dłużej i sprawić, że ogród pozostanie dekoracyjny także na początku jesieni.
Szczególnie przydatne są pod tym względem byliny, które nie wytwarzają wszystkich kwiatów jednocześnie. Jeśli roślina regularnie tworzy nowe pędy i pąki, jej kwitnienie może trwać od początku lata aż do momentu, gdy temperatury zaczną wyraźnie spadać. Dla właściciela ogrodu oznacza to mniej konieczności wymieniania sezonowych nasadzeń i możliwość uzyskania efektownej rabaty przez większą część roku.

Takie rośliny dobrze wpisują się również w bardziej praktyczne podejście do ogrodnictwa. Zamiast wybierać kwiat wyłącznie ze względu na efektowny wygląd w momencie zakupu, coraz większe znaczenie może mieć długość kwitnienia, odporność czy możliwość wykorzystania go w różnych częściach ogrodu.
Niektóre gatunki sprawdzają się przy tym zarówno na klasycznych rabatach, jak i w pojemnikach ustawionych na tarasie czy balkonie. Royal Horticultural Society zwraca uwagę, że w przypadku roślin długo kwitnących regularne usuwanie przekwitłych pędów może pobudzać powstawanie kolejnych kwiatów.
W przypadku jednego z coraz popularniejszych gatunków sezon może trwać od początku lata aż do pierwszych jesiennych przymrozków.
Kwiaty z ogrodu mogą tygodniami stać w wazonie. Nie każdy gatunek nadaje się równie dobrze
Ogród może pełnić jednocześnie funkcję dekoracyjną i dostarczać kwiatów do domowych bukietów. Royal Horticultural Society wskazuje, że wiele roślin uprawianych na rabatach może być wykorzystywanych jako kwiaty cięte, dzięki czemu własny ogród staje się alternatywą dla regularnych zakupów w kwiaciarni.
Nie wszystkie gatunki zachowują jednak świeżość równie długo. Część kwiatów zaczyna więdnąć już po kilku dniach, podczas gdy inne mogą pozostać dekoracyjne przez kilkanaście dni. Znaczenie ma również moment zebrania pędów. Najlepiej robić to wtedy, gdy część pąków dopiero zaczyna się otwierać, kolejne mogą rozwinąć się już po umieszczeniu rośliny w wodzie.
Długi okres trwałości w wazonie jest szczególnie atrakcyjny w przypadku roślin, które jednocześnie intensywnie odtwarzają pędy kwiatowe. Odpowiednio prowadzone mogą dostarczać materiału na bukiety wielokrotnie w jednym sezonie, bez całkowitego pozbawiania rabaty kwiatów.
Istotny bywa nawet sposób zbierania. W przypadku niektórych bylin odcięcie przekwitłego pędu sekatorem nie jest najlepszą metodą. Royal Horticultural Society zaleca przy jednej z takich roślin delikatne wyciągnięcie całego pędu u nasady, ponieważ pobudza to podziemną część rośliny do wytworzenia następnego.
To właśnie ten gatunek jest również znany z wyjątkowej trwałości jako kwiat cięty, w dobrych warunkach może zachować świeżość około dwóch tygodni, a niekiedy nawet dłużej.
Zobacz też: "Bardziej zyskowna uprawa niż pszenica". Rolnicy szykują się do zbiorów słonecznika
Alstremeria kwitnie aż do przymrozków. Wyglądem przypomina egzotycznego storczyka
Rośliną, o której mowa, jest alstremeria, nazywana również lilią Inków, lilią peruwiańską lub krasnolicą. Pochodzi z Ameryki Południowej i przez wiele lat w Polsce była kojarzona przede wszystkim z produkcją szklarniową oraz bukietami z kwiaciarni. Pojawienie się nowszych odmian ogrodowych sprawiło jednak, że coraz częściej trafia również na przydomowe rabaty.
W zależności od odmiany roślina może osiągać od około 30 do 90 cm wysokości. Kwiaty występują w licznych kolorach, od bieli i żółci po pomarańcz, róż, czerwień czy purpurę, a na płatkach często pojawiają się charakterystyczne kreski i cętki. Jedną z rozpoznawalnych odmian jest "Indian Summer”, wyróżniająca się czerwono-pomarańczowo-żółtymi kwiatami i ciemnymi liśćmi.

Największą zaletą jest jednak kwitnienie od początku lata aż do jesieni. RHS potwierdza, że alstremerie mogą rozwijać kwiaty od wczesnego lata do pierwszych przymrozków. Dobrze sprawdzają się zarówno na rabatach, jak i w pojemnikach.
Roślina najlepiej radzi sobie na stanowisku słonecznym lub lekko półcienistym, ciepłym i osłoniętym. Potrzebuje żyznego, ale przede wszystkim dobrze przepuszczalnego podłoża, ponieważ nadmiar wody zimą może prowadzić do gnicia podziemnych części.
W polskich warunkach trzeba zwrócić szczególną uwagę na zimowanie. Młode rośliny warto zabezpieczyć grubą warstwą ściółki, natomiast bardziej wrażliwe odmiany uprawiane w donicach można przenieść na zimę do chłodnego, ale nieprzemarzającego pomieszczenia.