wiadomości ceny zwierzęta uprawy maszyny finanse i prawo biznes Wieś
Obserwuj nas na:
RolnikInfo.pl > Wiadomości > Groźny wirus na Opolszczyźnie. To już czwarte ognisko w tym roku
Weronika Cibor
Weronika Cibor 09.02.2026 12:31

Groźny wirus na Opolszczyźnie. To już czwarte ognisko w tym roku

Groźny wirus na Opolszczyźnie. To już czwarte ognisko w tym roku
Fot. mgstudyo – Getty Images Signature

Główny Inspektorat Weterynarii potwierdził kolejne ognisko choroby niebieskiego języka (BT) w Polsce – tym razem w dużym stadzie bydła na Opolszczyźnie, liczącym 1049 sztuk. Materiał genetyczny wirusa serotypu 3 (BTV-3) wykryto u dwóch zwierząt, podobnie jak w poprzednich przypadkach w 2026 roku. Choć sytuacja wymaga zachowania szczególnej ostrożności przez hodowców, nie prowadzi do zmian w obowiązujących już strefach ograniczeń.

  • Nowe ognisko choroby niebieskiego języka na Opolszczyźnie – szczegóły i skala zagrożenia
  • Serotyp BTV-3 i jego znaczenie dla stref ograniczeń w hodowli bydła
  • Praktyczne konsekwencje dla hodowców i odpowiedź na najczęstsze pytania

Nowe ognisko choroby niebieskiego języka na Opolszczyźnie – szczegóły i skala zagrożenia

Czwarte ognisko choroby niebieskiego języka w 2026 roku, oznaczone jako 4/2026, zostało stwierdzone 30 stycznia w powiecie brzeskim na Opolszczyźnie. Dotyczy ono stada liczącego 1049 sztuk bydła, a pozytywny wynik potwierdzono w próbkach pobranych od dwóch zwierząt.

Jak podaje Główny Inspektorat Weterynarii (GIW), ognisko znajduje się w obszarze, który już wcześniej nie był wolny od wirusa, co oznacza, że sytuacja nie jest zaskoczeniem dla służb weterynaryjnych. Hodowcy w regionie są objęci stałym monitoringiem, a służby regularnie kontrolują przestrzeganie zasad bioasekuracji i przemieszczania zwierząt.

Eksperci przypominają, że choroba niebieskiego języka przenoszona jest przez owady kłujące, a jej przebieg może być zarówno bezobjawowy, jak i prowadzić do poważnych strat ekonomicznych, takich jak spadek wydajności mleka, problemy rozrodcze czy padnięcia zwierząt.

Serotyp BTV-3 i jego znaczenie dla stref ograniczeń w hodowli bydła

Badania laboratoryjne jednoznacznie potwierdziły obecność wirusa serotypu BTV-3, który był także odpowiedzialny za wcześniejsze ogniska w 2026 roku. Identyfikacja serotypu jest kluczowa dla monitorowania rozprzestrzeniania się choroby i określania ryzyka dla nowych regionów.

Według komunikatu GIW, nowe ognisko nie zmienia granic już istniejących stref ograniczeń. Oznacza to, że przepisy dotyczące przemieszczania zwierząt, obowiązujące w strefach ryzyka, pozostają niezmienione. Zwierzęta w strefie muszą być pod stałą kontrolą weterynaryjną, a hodowcy zobowiązani są do stosowania środków bioasekuracyjnych, w tym ograniczenia kontaktów z innymi stadami i zabezpieczenia przed owadami przenoszącymi wirusa.

Specjaliści zwracają uwagę, że precyzyjne śledzenie serotypu BTV-3 pomaga w planowaniu działań profilaktycznych i minimalizowaniu ryzyka dalszego rozprzestrzeniania choroby.

Praktyczne konsekwencje dla hodowców i odpowiedź na najczęstsze pytania

Naturalnie pojawiają się pytania dotyczące losu zakażonych stad, sprzedaży mięsa, odstawiania mleka i ryzyka ekonomicznego. GIW wyjaśnia, że:

  • Zwierzęta z potwierdzonym zakażeniem nie mogą być przemieszczane,
  • Mleko i mięso od zakażonych zwierząt nie mogą trafiać do obrotu do czasu uzyskania negatywnych wyników badań lub spełnienia wymogów sanitarno-weterynaryjnych,
  • Cel restrykcji to powstrzymanie rozprzestrzeniania się wirusa i ochrona całego sektora hodowlanego.

Hodowcy powinni regularnie kontrolować stan zdrowia zwierząt, stosować środki ochrony przed owadami przenoszącymi BTV-3 oraz utrzymywać ścisłą bioasekurację. Działania te są zgodne z prawem unijnym i krajowym, a ich celem jest ochrona rynku i minimalizacja strat w hodowli.

Groźny wirus na Opolszczyźnie. To już czwarte ognisko w tym roku
bydło, fot. Deb Drury – Getty Images/Canva
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
RolnikInfo.pl
Obserwuj nas na: