katastrofa
Facebook / KW PSP Białystok
Autor Magdalena Więckowska - 5 Lutego 2021

Cysterna z mlekiem zderzyła się z pociągiem. Katastrofa na Podlasiu

Do katastrofy z udziałem pociągu osobowego oraz cysterny z mlekiem doszło w środę 3 lutego 2021 roku na Podlasiu. Dopiero dziś, tj. 5 lutego, przywrócony zostanie ruch kolejowy na odcinku Białystok-Ełk.

W wyniku katastrofy nikt nie doznał poważnych obrażeń ciała, nikt również nie przypłacił zdarzenia życiem. Mimo to skala zniszczeń jest naprawdę duża.

Katastrofa na Podlasiu

Całe zdarzenie miało miejsce w okolicy miejscowości Koszarówka nieopodal Grajewa. 3 lutego około godziny 14:00 trasę przemierzał tam pociąg 51104/5 Biebrza relacji Gdynia-Białystok, prowadzony lokomotywą Pesa Gama.

Pociągiem podróżowało 38 osób. W pewnym momencie na przejeździe kolejowym nieopodal Grajewa na tory wjechała autocysterna przewożąca 9 tysięcy litrów mleka. Co istotne, kierowca zdecydował się na wtargnięcie na tory pomimo widocznych znaków ostrzegawczych i sygnalizacji zabraniającej wjazdu.

Niestety, maszynista nie miał wystarczająco dużo czasu, by zdołać wyhamować gigantyczny skład pociągu. Pojazd z całym impetem wjechał w cysternę, całkowicie ją miażdżąc. Można by się spodziewać, że w takiej sytuacji nie obędzie się bez ofiar śmiertelnych.

Rolnik chciał odszkodowania za słupy. Interweniowała policja, Rolnik chciał odszkodowania za słupy. Interweniowała policja, "Wyłem z bólu"Czytaj dalej

Jak donoszą media, strażacy i ratownicy medyczni mówią o cudzie - kierowcy samochodu nic się nie stało, a maszynista doznał jedynie urazu barku. 38 pasażerów pociągu również nie doznało żadnego szwanku.

Blokada trasy

Mimo to skala zniszczeń okazała się być przytłaczająca: lokomotywa się wykoleiła, autocysterna została zmiażdżona, dziewięć tysięcy litrów mleka wylało się na nawierzchnię. Rzecznik PKP PLK dla portalu rynek-kolejowy.pl powiedział:

- Uszkodzone zostały konstrukcje wsporcze sieci trakcyjnej. Na miejsce skierowany został pociąg sieciowy oraz dodatkowo pojazd specjalny, który pomoże we wkolejaniu składu.

Istotnie, na miejsce przybył dźwig, który ustawiał na miejsce wykolejone elektrowozy. Dodatkowo znacznemu zniszczeniu uległo torowisko.

Siła zderzenia dwóch pojazdów była tak wielka, że części ze zmiażdżonej autocysterny wystrzeliły w powietrze i poszybowały w stronę okolicznych zabudowań. Mieszkający w sąsiedztwie rolnicy odnotowali przez to straty w postaci uszkodzonej prasy belującej oraz kombajnu.

Choć 5 lutego ma zostać przywrócony ruch na omawianym odcinku, to szacowanie strat wciąż trwa. Kierowcy autocysterny zatrzymano prawo jazdy - warto dodać, że zarówno on, jak i maszynista byli trzeźwi w momencie kolizji.

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

Źródło: rynek-kolejowy.pl, Facebook / Grajewo 998

Następny artykuł