Legendarna polska mleczarnia znika z mapy po 80 latach. Zwalnia dziesiątki osób
Jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc pracy w regionie przestaje funkcjonować po kilkudziesięciu latach działalności. Decyzja zapadła po długim okresie narastających problemów finansowych i zmian w całej branży. Skutki odczują zarówno pracownicy, jak i lokalni dostawcy surowca.
- Koniec produkcji po ponad 80 latach. Co dokładnie zostaje zamknięte
- Dlaczego mleczarnia przestała być rentowna – liczby i przyczyny
- Co z rolnikami i pracownikami po likwidacji zakładu
Koniec produkcji po 80 latach. Co dokładnie zostaje zamknięte
Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska „Rokitnianka” w Szczekocinach zakończyła działalność produkcyjną po ponad 80 latach funkcjonowania. Zakład przez dekady był jednym z głównych pracodawców w mieście oraz ważnym elementem lokalnego rynku rolno-spożywczego. Informację o zamknięciu potwierdziła Grupa Polmlek, która od kilku lat była właścicielem spółdzielni.
Decyzja oznacza definitywne wygaszenie produkcji w Szczekocinach, a nie jedynie jej czasowe wstrzymanie. Zakład nie będzie już przetwarzał mleka ani produkował wyrobów mleczarskich na miejscu. Tym samym kończy się historia jednego z najstarszych przedsiębiorstw przemysłowych w tej części regionu.
Likwidacja mleczarni wiąże się bezpośrednio z utratą 88 miejsc pracy. Dla miasta tej wielkości to poważny problem społeczny, ponieważ wielu pracowników było związanych z zakładem przez kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt lat. Mleczarnia pełniła nie tylko funkcję gospodarczą, ale też stabilizowała lokalny rynek pracy.
Warto zaznaczyć, że zamknięcie dotyczy samego zakładu produkcyjnego. Marka i struktury skupu mleka nie znikają całkowicie, co ma znaczenie dla rolników współpracujących z firmą.
Dlaczego mleczarnia przestała być rentowna – liczby i przyczyny
Zamknięcie „Rokitnianki” nie było nagłą decyzją. Jak informuje Grupa Polmlek, sytuacja finansowa zakładu pogarszała się od dłuższego czasu, a ostatnie kilkanaście miesięcy okazało się decydujące. Firma wskazuje na ogólny kryzys w europejskim mleczarstwie, który jest uznawany za jeden z najpoważniejszych od wielu lat.
Kluczowe znaczenie miały trzy czynniki:
- gwałtowny wzrost kosztów energii,
- spadek opłacalności produkcji mleczarskiej,
- coraz słabsza rentowność eksportu.
Według przedstawicieli Polmleku to właśnie ceny energii były czynnikiem, który ostatecznie przesądził o zamknięciu zakładu. Starsza infrastruktura w Szczekocinach generowała znacznie wyższe koszty niż nowoczesne, bardziej wydajne fabryki w innych lokalizacjach.
Dane finansowe jasno pokazują skalę problemu. W 2023 roku przychody OSM „Rokitnianka” spadły do około 78 mln zł. Jednocześnie spółdzielnia zanotowała stratę na poziomie 9,5 mln zł. Dla porównania, w 2022 roku przychody wynosiły ponad 109 mln zł, a działalność zakończyła się jeszcze niewielkim zyskiem.
Tak duży spadek przychodów w ciągu jednego roku pokazuje, że zakład nie był w stanie dostosować się do zmieniających się warunków rynkowych. Według Polmleku dalsze utrzymywanie produkcji w Szczekocinach generowałoby kolejne straty i obciążało całą grupę kapitałową.
Co z rolnikami i pracownikami po likwidacji zakładu?
Jednym z najważniejszych pytań po ogłoszeniu decyzji była przyszłość lokalnych rolników. Grupa Polmlek zapewnia, że mimo zamknięcia zakładu nie rezygnuje ze skupu mleka w regionie. Około 500 producentów mleka ze Śląska oraz części województwa świętokrzyskiego nadal będzie współpracować z firmą.
Zmieni się jednak miejsce przerobu surowca. Mleko, które wcześniej trafiało do Szczekocin, będzie przewożone do innych zakładów należących do Polmleku. W praktyce nie jest to duża zmiana, ponieważ – jak informuje firma – szczekocińska mleczarnia już wcześniej przerabiała jedynie około 10% mleka skupowanego od lokalnych dostawców. Pozostałe 90% od dłuższego czasu było kierowane do innych fabryk.
Jeśli chodzi o pracowników, firma zapowiada przeprowadzenie zwolnień zgodnie z przepisami o zwolnieniach grupowych. Oznacza to wypłatę odpraw oraz zachowanie wymaganych procedur formalnych. Jednocześnie Polmlek deklaruje chęć zatrudnienia części załogi w innych swoich zakładach.
Pracownikom mają zostać zaproponowane oferty pracy m.in. w zakładzie w Końskich, który znajduje się w stosunkowo niewielkiej odległości od Szczekocin. Dla części osób może to oznaczać konieczność dojazdów lub przeprowadzki, ale daje szansę na zachowanie zatrudnienia w branży.
Grupa Polmlek, działająca od 31 lat, pozostaje jednym z największych graczy na rynku mleczarskim w Polsce. Firma współpracuje z blisko 10 tysiącami rolników, posiada 15 zakładów produkcyjnych, zatrudnia ponad 5 tys. osób i eksportuje produkty do ponad 150 krajów. Zamknięcie zakładu w Szczekocinach jest więc elementem szerszej strategii konsolidacji produkcji, a nie zapowiedzią wycofania się firmy z rynku.
