Wyszukaj w serwisie
wiadomości ceny zwierzęta uprawy maszyny finanse i prawo biznes Wieś
RolnikInfo.pl > Finanse i Prawo > Nawrocki kolejny raz sięgnął po weto. Zapadła decyzja ws. polskich rolników
Julia Bogucka
Julia Bogucka 29.08.2025 15:28

Nawrocki kolejny raz sięgnął po weto. Zapadła decyzja ws. polskich rolników

Pestycydy
Fot. fotokostic/Getty Images/CanvaPro

Prezydent Karol Nawrocki zawetował kolejną ustawę dotyczącą polskich rolników. Swoją decyzję argumentował ryzykiem wykluczenia cyfrowego osób starszych. Na to uzasadnienie postanowiło zareagować Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Szef resortu Stefan Krajewski opublikował gorzki komunikat. Wiadomo, jakie mogą być konsekwencje dla rolników.

Karol Nawrocki po raz kolejny zawetował ustawę

Prezydent Karol Nawrocki, po raz kolejny w swojej kadencji, zdecydował się na użycie najsilniejszego narzędzia legislacyjnego, czyli weta. Odesłanie do Sejmu nowelizacji ustawy o środkach ochrony roślin nie zatrzymuje jednak zmian, które od 1 stycznia 2026 roku i tak mają objąć wszystkich polskich rolników na mocy przepisów UE, niezależnie od krajowej ustawy

Rdzeniem projektu był bezwzględny obowiązek prowadzenia ewidencji zabiegów fitosanitarnych w formie elektronicznej. Uzasadnienie Kancelarii Prezydenta RP podkreśla, że choć cyfryzacja jest nieunikniona i pożądana, jej wdrożenie nie może odbywać się kosztem obywateli nieprzygotowanych na taką zmianę. 

nawrocki weto.jpg
Fot. Wojciech Olkusnik/East News

Prezydent odwołał się do zasady wolności wyboru, argumentując, że rolnik powinien mieć możliwość dalszego korzystania z dokumentacji papierowej. Weto ma, według tej narracji, chronić przede wszystkim małe i średnie gospodarstwa, często prowadzone przez osoby starsze, dla których zakup smartfona czy komputera oraz nauka obsługi dedykowanej aplikacji stanowiłyby barierę. Problem dotyczy także infrastruktury: wciąż istnieją w Polsce obszary z ograniczonym dostępem do stabilnego Internetu.

Z jednej strony więc elektroniczne ewidencje mają ułatwiać kontrolę, zwiększać przejrzystość i wpisują się w unijną politykę rolną, która coraz mocniej stawia na precyzyjne zarządzanie środkami chemicznymi. Z drugiej zaś, dla wielu gospodarstw przyzwyczajonych do tradycyjnych metod dokumentowania, zmiana oznacza dodatkowe obciążenie administracyjne i koszty.

Znane jest stanowisko Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi na temat decyzji prezydenta Karola Nawrockiego.

Nowoczesne rolnictwo - cyfryzacja i digitalizacja czy trzymanie się korzeni?

Decyzja prezydenta wpisuje się w szerszy kontekst europejski i dylemat, jak pogodzić unijne cele cyfryzacyjne z realiami polskiej wsi. Zablokowana nowelizacja była próbą adaptacji do trendów UE zmierzających do pełnej cyfryzacji raportowania w ramach Wspólnej Polityki Rolnej. Bruksela coraz mocniej stawia na gromadzenie precyzyjnych danych służących monitorowaniu zrównoważonego stosowania pestycydów i realizacji celów Zielonego Ładu. 

Cyfrowa ewidencja to krok w stronę rolnictwa precyzyjnego, transparentności i łatwiejszych kontroli. Problem w tym, że gotowość cyfrowa społeczeństwa nie jest jednolita. Według danych GUS dostęp do szerokopasmowego Internetu w miastach jest niemal powszechny, natomiast na obszarach wiejskich wskaźnik ten pozostaje niższy, a "białych plam” nadal nie brakuje. Kompetencje cyfrowe wykazują też silną korelację z wiekiem. Weto staje się więc symbolicznym hamulcem, który prowokuje pytanie, czy tempo transformacji narzucane przez agendę unijną i krajowe ministerstwa nie jest zbyt szybkie dla części społeczeństwa?

smartfon senior.jpg
Fot. PP/CanvaPro

Rolnicy oczekują, aby nowe rozwiązania faktycznie ułatwiały im pracę i ograniczały biurokrację, zamiast ją zwiększać. Jak się okazuje, plan na to miał resort rolnictwa, co zostało umieszczone w zawetowanej przez Karola Nawrockiego ustawie.

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, mając na uwadze małe gospodarstwa, ale też dbając o starszych rolników, którzy zazwyczaj takie gospodarstwa prowadzą, proponował odroczenie obowiązku wprowadzania nowych, elektronicznych narzędzi dokumentacji dla gospodarstw do 2 ha nawet o 10 lat (pozostałe propozycje wydłużeń: dla gospodarstw do 5 ha o 5 lat i dla gospodarstw do 20 ha o 2 lata). Niestety, proponowane rozwiązania zostały przez Prezydenta zawetowane – czytamy w komunikacie MRiRW.

Stanowisko resortu jest obszerne i dotyka wielu kluczowych dla rolników kwestii. Weto będzie miało swoje konsekwencje.

Zobacz: Zagrożenia dla tytoniu i cukru: Co na to Ministerstwo Rolnictwa?

Resort rolnictwa rozczarowany decyzją Karola Nawrockiego. "Można zatęsknić za Dudą"

W Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi decyzja prezydenta wywołała konsternację i negatywną ocenę. Już wcześniej Stefan Krajewski powiedział, że “można czasem już i pewnie zatęsknić za prezydentem Dudą”, reagując na weto Karola Nawrockiego w sprawie nowelizacji ustawy o pomocy dla Ukraińców. Teraz przedstawiciele resortu podkreślają, że kolejne weto dotyczące bezpośrednio interesów rolników jest niezrozumiałe, zwłaszcza po szerokich konsultacjach społecznych z udziałem kluczowych organizacji rolniczych. 

W ramach prac nad projektem tego rozporządzenia Polska zgłaszała zastrzeżenia do proponowanych rozwiązań i była jedynym państwem w UE, które tego projektu nie poparło – stąd zaproponowane ułatwienia w przepisach krajowych. Niestety, wszystkie rozwiązania zostały zawetowane przez prezydenta Karola Nawrockiego i trudno podzielić pogląd prezentowany w uzasadnieniu, według którego Prezydent przeciwdziała „ryzyku w obszarze wykluczenia cyfrowego małych gospodarstw i osób starszych” - czytamy.

Według założeń ustawy ewidencja miała być prowadzona w całkowicie bezpłatnej, maksymalnie uproszczonej aplikacji przygotowywanej przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Narzędzie to, według MRiRW, docelowo integrowałoby różne systemy raportowania, ograniczając powielanie danych i redukując papierową biurokrację. Ustawa była postrzegana jako kamień milowy modernizacji, wzmacniający pozycję Polski jako nowoczesnego producenta żywności w UE. 

W oświadczeniu resortu czytamy, że ze względu na weto prezydenta, od stycznia 2026 roku wszyscy rolnicy, niezależnie od wielkości posiadanego gospodarstwa, będą musieli raportować elektronicznie.

Niestety weto prezydenta powoduje, że od 1 stycznia 2026 roku wszyscy rolnicy będą musieli składać te rejestry w formie elektronicznej. Więc czy to jest wsparcie rolników czy tylko słowa na potrzeby kamer i programów telewizyjnych? Obietnice składane, że zadba pan prezydent o rolników, tak bardzo ich doceniał w kampanii wyborczej, tak wiele im obiecał… Dzisiaj kiedy potrzeba realnej współpracy i wsparcia, tej współpracy, tego wsparcia nie ma.