Ponad połowie rolników dopłaty przejdą koło nosa. Wiadomo, komu będą przysługiwały
Rolnicy w Polsce mogą liczyć na dopłaty, które pozwalają im sprawniej prowadzić biznes. Jednak aby je dostać, najczęściej trzeba spełniać różne warunki wyznaczone przez stosowne instytucje. Już teraz wiadomo, że ponad połowie z nich pieniądze przejdą koło nosa. Sprawdź, komu będą przysługiwać.
Wsparcie dla rolników
Od lat resort wspiera rolników, aby ci mogli spinać swój budżet, co jak wiadomo, nie zawsze jest łatwym do wykonania zadaniem. Z czasem jednak zaczęły pojawiać się domysły, czy rzeczywiście każdy z nich w pełni zasługuje na dodatkowe pieniądze. Stąd wzięła się koncepcja, aby odpowiednie instytucje zaczęły się im bardziej przyglądać, a także, aby doprecyzować, komu i w jakim przypadkach należą się dopłaty . Okazuje się, że niektórym z nich mogą przejść tuż koło nosa.
Dopłaty dla rolników
Kluczowym w decydowaniu o dopłatach ma być określenie, czy osoba chcąca pobierać dopłaty ma status aktywnego rolnika . Aby tak się jednak stało, takowa definicja musi w Polsce powstać. Warto zaznaczyć, że to również wymógł dotyczący państw członkowskich. Komu zatem przysługują dodatkowe pieniądze?
Nie ma się co dziwić, że wśród rolników panuje dezorientacja i niepokój. Nie do końca sami wiedzą, na jakie wsparcie od resortu mogą liczyć. W sieci zaczynają pojawiać się ich wpisy opisujące dany problem. Reagują na nie politycy, starający się zapanować nad sytuacją i doprecyzować możliwość pobierania świadczeń.
Emocje należy uspokoić. One nikomu nie są tu potrzebne, niczemu nie służą. Ci, którzy protestują, powinni zrozumieć, że celem tych propozycji nie jest pozbawienie rolników praw do ziemi. Własność ziemi nie zależy od dopłat, nikt rolników do nich nie zmusza, tak samo jak nikt nie zmusza do wydzierżawiania ziemi. Natomiast dopłaty się należą rolnikom, którzy produkują żywność - mówi Jacek Zarzecki z Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny cytowany przez topagrar.pl.
Kim jest aktywny rolnik?
Ministerstwo proponuje, aby za aktywnych rolników uznać z zarejestrowanymi stadami zwierząt w IRZplus oraz tych pobierający dopłaty bezpośrednie związane z produkcją roślinną, realizujący ekoschematy. Na podstawie danych w Polsce miano aktywnego rolnika na chwilę obecną miałoby ok. 570 tys. rolników .
Pozostali rolnicy pobierający dopłaty bezpośrednie, a jest ich ok. 660 tys., mieliby zostać sprawdzeni na podstawie minimalnych kosztów ponoszonych na działalność rolniczą lub przychodów z działalności rolniczej. Resort uspakaja jednak, że nie doprowadzi do zawężania wsparcia tylko do rolników prowadzących produkcję.
Sami rolnicy chcą, aby konsultacje pod kątem aktywnego rolnika były jak najszersze.
Takie konsultacje w terenie powinny być przeprowadzone np. przez Izby Rolnicze. To one ustawowo są zobowiązane do reprezentowania interesów rolników, a my je utrzymujemy - piszą w sieci.