wiadomości ceny zwierzęta uprawy maszyny finanse i prawo biznes Wieś
Obserwuj nas na:
RolnikInfo.pl > Wiadomości > Rolnicy na ulicach Warszawy. WHO i Bruksela mają zagrażać tej branży w Polsce
Sebastian Mikiel
Sebastian Mikiel 06.11.2025 12:06

Rolnicy na ulicach Warszawy. WHO i Bruksela mają zagrażać tej branży w Polsce

Rolnicy na ulicach Warszawy. WHO i Bruksela mają zagrażać tej branży w Polsce
for. RolnikInfo

W centrum Warszawy zawrzało. Rolnicy, którzy od pokoleń uprawiają tytoń, wyszli na ulice, by bronić swojego źródła utrzymania. Zalecenia WHO i nowe regulacje Unii Europejskiej mogą sprawić, że uprawy tytoniu w Polsce przejdą do historii. Sytuacja staje się coraz bardziej napięta, a plantatorzy mówią o realnym zagrożeniu dla tysięcy gospodarstw. Czy Polska stanie w obronie swoich rolników, zanim będzie za późno?

Rolnicy na ulicach Warszawy. Narasta bunt przeciwko regulacjom WHO

Tłumy rolników z różnych regionów kraju pojawiły się przed budynkami rządowymi w Warszawie. Uczestnicy protestu trzymali transparenty i głośno domagali się interwencji państwa w obronie polskich upraw. Jak podkreślali, nie chodzi już tylko o kwestie dopłat, ale o prawo do kontynuowania pracy, która dla wielu rodzin stanowi jedyne źródło utrzymania.

Zgromadzeni rolnicy ostrzegali, że nowe propozycje międzynarodowych organizacji mogą doprowadzić do całkowitej likwidacji upraw tytoniu w Europie, a w konsekwencji – do bankructwa tysięcy polskich gospodarstw.

Chcemy, aby polski rząd wsparł branżę tytoniową, przed którą stoją duże wyzwania i problemy ze zbliżającą się inwencją WHO w Genewie, której agendą jest całkowite wygaszanie branży tytoniowej w Europie poprzez odcinanie wszelkiego rodzaju finansowań – mówił jeden z uczestników protestu w rozmowie z RolnikInfo.

Choć demonstracja przebiegała spokojnie, emocje wśród rolników były ogromne. W ich ocenie działania Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) oraz unijnych instytucji zmierzają w kierunku, który może zniszczyć nie tylko branżę tytoniową, ale i całe sektory polskiego rolnictwa powiązane z tą produkcją.

Rolnicy na ulicach Warszawy. WHO i Bruksela mają zagrażać tej branży w Polsce
Fot. Freepik

Bruksela, WHO i umowa Mercosur – kombinacja, która niepokoi plantatorów

Protestujący rolnicy wskazywali, że problem nie ogranicza się do jednej decyzji. Ich zdaniem to ciąg działań międzynarodowych organizacji, które coraz mocniej uderzają w rolnictwo w Europie Środkowo-Wschodniej. Chodzi m.in. o rekomendacje WHO dotyczące całkowitego zakazu upraw tytoniu oraz o umowę handlową Mercosur, która – po wejściu w życie – może zalać rynek europejski tanim surowcem z Ameryki Południowej.

Nie zgadzamy się z postanowieniami WHO, gdzie zakazują całkowitej uprawy tytoniu. Po wejściu w życie umowy Mercosur, nie będziemy w stanie konkurować z potentatami upraw tytoniu z Ameryki Południowej. Będzie to dla nas gwóźdź do trumny – ostrzegali rolnicy podczas rozmowy z RolnikInfo.

Ich zdaniem decyzje podejmowane pod hasłem ochrony zdrowia publicznego mogą mieć katastrofalne skutki gospodarcze. Wielu plantatorów uważa, że w tle stoi presja międzynarodowych koncernów i interesy gospodarcze.

WHO jest znana ze sprzyjania różnym interesom. Pod płaszczykiem ochrony zdrowia próbują forsować bardzo radykalne posunięcia, które mają na celu uderzyć w uprawy tytoniu, przetwórstwo jak i tworzenie gotowego już produktu – dodał jeden z uczestników demonstracji w rozmowie z RolnikInfo.

Rolnicy oczekują, że polski rząd wreszcie zajmie jednoznaczne stanowisko wobec tych decyzji i jasno opowie się po stronie krajowych producentów. Jak mówią – nie chcą jałowych obietnic, tylko realnych działań dyplomatycznych w Brukseli i Genewie.

Petycja do premiera i walka o przyszłość polskiego tytoniu

Podczas protestu przedstawiciele branży przekazali petycję do Prezesa Rady Ministrów, w której zawarli dwa kluczowe postulaty. Pierwszy z nich dotyczy aktywnego zaangażowania Polski w prace Komisji Europejskiej nad stanowiskiem w sprawie decyzji WHO w Genewie.

Petycja dotyczyła dwóch spraw: aby Polska biernie nie przyglądała się tym rekomendacjom, tylko żeby aktywnie włączyła się w kwestię ustalenia stanowiska Komisji Europejskiej na WHO w Genewie. Po drugie – KE zaproponowała tekst dyrektywy akcyzowej, która również bezpośrednio uderzała w uprawy tytoniu z tego powodu, że zielony tytoń jest w kategorii produktu akcyzowego i żąda nakładania wielomilionowych zabezpieczeń bankowych. To pogrąży uprawę surowca tytoniowego oraz jego przetwórstwo w Polsce – tłumaczył jeden z organizatorów protestu w rozmowie z RolnikInfo.

Drugi postulat dotyczy wspomnianej dyrektywy akcyzowej, której skutki mogą być katastrofalne dla małych i średnich plantatorów. Zdaniem rolników, wymaganie ogromnych zabezpieczeń finansowych to cios w lokalnych producentów, którzy już teraz zmagają się z rosnącymi kosztami produkcji i niepewnością rynkową.

Rolnicy na ulicach Warszawy. WHO i Bruksela mają zagrażać tej branży w Polsce
Fot. Carl Gruner on Unsplash

Rolnicy podkreślali, że jeśli polski rząd nie zareaguje stanowczo, branża tytoniowa może całkowicie zniknąć z krajowego rynku. Oznaczałoby to nie tylko utratę tysięcy miejsc pracy, ale i ogromne straty dla budżetu państwa z tytułu podatków i akcyzy.

Protest plantatorów tytoniu w Warszawie pokazuje, że polskie rolnictwo stoi w obliczu poważnych zmian. W tle toczy się walka o to, czy Polska zachowa prawo do własnej produkcji i decyzji gospodarczych, czy też podporządkuje się odgórnym rekomendacjom organizacji międzynarodowych. Dla wielu rolników to nie tylko kwestia pieniędzy, ale – jak sami mówią – kwestia godności i przetrwania na własnej ziemi.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Działka ROD zakaz
Tych rzeczy nie wolno trzymać na działce ROD. Słono zapłacisz, jeśli złamiesz zakaz
Euro emerytura
Lata temu wyjechali "na tulipany". Takie emerytury dostają Polacy, którzy pracowali w Holandii
Wybór Redakcji
RolnikInfo.pl
Obserwuj nas na: