Te rośliny zasadź już w styczniu. Latem sąsiedzi będą zazdrościć
Styczeń to czas spoczynku przyrody, ale nie dla ogrodników. Wykonuje się wtedy pierwsze cięcia, zabezpiecza rośliny i planuje nowy sezon. Mimo że ziemia w ogrodzie jest zamarznięta, w domu można rozpocząć przygotowanie rozsady. Wczesny wysiew pozwala roślinom zakwitnąć latem, a jego brak może opóźnić kwitnienie nawet do jesieni.
- Polacy chętnie pracują w ogrodzie
- Wysiew kwiatów można zacząć już w styczniu
- Te kwiaty wysiej w styczniu
Polacy chętnie pracują w ogrodzie
Polacy od lat udowadniają, że uprawa ziemi to nie tylko sposób na pozyskanie własnej żywności, ale przede wszystkim pasja i forma spędzania wolnego czasu. Jeszcze dekadę temu w przydomowych ogródkach i na popularnych działkach ROD (Rodzinnych Ogrodach Działkowych) królowały grządki z marchewką, pietruszką czy pomidorami, stanowiąc tradycyjny element polskiego krajobrazu działkowego.

Współcześnie obserwujemy jednak wyraźną zmianę tego trendu. Choć własne warzywa i owoce wciąż cieszą się estymą, to kwiaty i rośliny ozdobne zaczynają odgrywać pierwsze skrzypce. Zmienia się funkcja polskiego ogrodu, z użytkowej przechodzi w rekreacyjną i reprezentacyjną. Chcemy otaczać się pięknem, tworzyć azyle bioróżnorodności i miejsca relaksu, co znajduje odzwierciedlenie w rosnącym zainteresowaniu asortymentem roślin ozdobnych.
Decyzja o tym, jakie gatunki zagoszczą na naszych rabatach, zapada zazwyczaj długo przed pierwszymi roztopami. Zjawisko to wiąże się z rosnącą świadomością ogrodniczą Polaków. Coraz rzadziej polegamy na gotowych, często drogich sadzonkach kupowanych w maju w centrach ogrodniczych, a coraz chętniej podejmujemy wyzwanie samodzielnego wyhodowania roślin od nasiona. Daje to nie tylko satysfakcję i oszczędność pieniędzy, ale przede wszystkim pozwala na dostęp do unikalnych odmian, które rzadko trafiają do masowej sprzedaży. Styczniowe planowanie nasadzeń to zatem strategiczny moment, w którym decydujemy o wyglądzie naszego otoczenia na kolejne pół roku.
Wysiew kwiatów można zacząć już w styczniu
Wysiewanie nasion w środku zimy może wydawać się działaniem przedwczesnym, jednak w ogrodnictwie to biologia dyktuje terminy, a nie kalendarzowa wiosna. Wiele gatunków roślin, które latem zachwycają nas bujnym kwitnieniem, charakteryzuje się bardzo długim okresem wegetacji. Od momentu wykiełkowania do zawiązania pierwszych pąków kwiatowych może minąć nawet pięć czy sześć miesięcy. Oznacza to, że wysiew marcowy lub kwietniowy w ich przypadku byłby stanowczo spóźniony, skutkując kwitnieniem dopiero u schyłku lata lub brakiem kwiatów przed nadejściem przymrozków. Styczeń jest więc terminem granicznym dla grupy roślin, które muszą zbudować silny system korzeniowy i masę zieloną, zanim trafią do gruntu po tzw. zimnych ogrodnikach w połowie maja.

Zimowa uprawa rozsady wiąże się jednak ze specyficznymi wyzwaniami, z których największym jest niedobór naturalnego światła. Dzień w styczniu jest krótki, a słońce operuje nisko, co sprawia, że siewki mogą nadmiernie się wyciągać w poszukiwaniu promieni, stając się słabe i podatne na choroby grzybowe. Dlatego też decydując się na tak wczesny start, należy zapewnić roślinom odpowiednie warunki: najjaśniejszy parapet w domu (zazwyczaj południowy) lub, co staje się standardem wśród bardziej zaawansowanych amatorów, doświetlanie specjalistycznymi lampami LED typu grow light. Istotna jest również temperatura, większość nasion do kiełkowania potrzebuje ciepła w granicach 20-22 stopni Celsjusza, ale po wschodach siewki często preferują nieco chłodniejsze otoczenie, co hartuje je przed ostatecznym wysadzeniem.
Te kwiaty wysiej w styczniu
Styczeń, choć kojarzy się głównie z zimowym odpoczynkiem ogrodu, jest kluczowym momentem dla osób, które marzą o bujnych, kwitnących rabatach już wczesną wiosną i latem. To właśnie wtedy rozpoczyna się wysiew roślin o długim okresie wegetacji, wymagających wcześniejszej uprawy w warunkach domowych lub szklarniowych. Do tzw. "szklarniowej piątki” należą begonie kwitnące, szałwia błyszcząca, żeniszek meksykański, petunia ogrodowa oraz lobelia przylądkowa.
Ich nasiona są wyjątkowo drobne, dlatego nie należy ich przysypywać ziemią, wystarczy rozsypać je na wilgotnym podłożu i delikatnie zabezpieczyć cienką warstwą piasku. Aby zapewnić odpowiednie warunki kiełkowania, pojemniki warto osłonić folią lub szkłem i ustawić w pomieszczeniu o odpowiedniej temperaturze: begonie, petunie i lobelie najlepiej rozwijają się w 20-25 st. C, szałwie w 16-20 st. C, natomiast żeniszek preferuje chłodniejsze warunki, około 12-15 st. C.
Już po około trzech tygodniach pojawiają się pierwsze kiełki. Gdy siewki wytworzą 2-3 listki, należy je przepikować, powtarzając ten zabieg aż do momentu wysadzenia roślin do gruntu, co zazwyczaj następuje w maju. Oprócz szklarniowej piątki styczniowy wysiew warto rozszerzyć o pelargonie, heliotrop peruwiański oraz werbenę ogrodową. Każdy z tych gatunków ma jednak swoje specyficzne wymagania. Pelargonie przed siewem należy namoczyć w wodzie o temperaturze pokojowej, natomiast nasiona heliotropu i werbeny wymagają tygodniowego chłodzenia w lodówce. Odpowiednie przygotowanie nasion i zapewnienie im właściwych warunków temperaturowych to inwestycja, która procentuje zdrowymi roślinami i obfitym kwitnieniem przez cały sezon.