wiadomości ceny zwierzęta uprawy maszyny finanse i prawo biznes Wieś
Obserwuj nas na:
RolnikInfo.pl > Finanse i Prawo > To już pewne. Tych dopłat rolnicy nie dostaną w 2026 roku, z listy wypadły konkretne gatunki
Marcelina Gancarz
Marcelina Gancarz 24.03.2026 06:21

To już pewne. Tych dopłat rolnicy nie dostaną w 2026 roku, z listy wypadły konkretne gatunki

To już pewne. Tych dopłat rolnicy nie dostaną w 2026 roku, z listy wypadły konkretne gatunki
fot. Bruna Fossile/canva

Zasady związane z dopłatami znów się zmieniły, a część rolników nie ma już wątpliwości, że w tej odsłonie programu nie dostanie oczekiwanego wsparcia. MRiRW potwierdziło, których płatności nie będzie w 2026 roku, co dla części gospodarstw oznacza konieczność przeliczenia całej opłacalności upraw. To ważna informacja zwłaszcza dla tych, którzy weszli w system z myślą o dopłatach, a dziś zostają z dodatkowymi obowiązkami, ale bez dodatkowych pieniędzy.

  • Co w 2026 roku zmienia się w zasadach dopłat
  • Dlaczego sam udział w systemie nie daje jeszcze prawa do wsparcia
  • Których płatności zabraknie i co to oznacza dla rolników

Zasady przyznawania dopłat z roku na rok stają się coraz bardziej złożone

Dopłaty bezpośrednie i ekoschematy od lat pozostają jednym z najważniejszych elementów finansowego wsparcia dla gospodarstw. To środki pochodzące głównie ze Wspólnej Polityki Rolnej, które mają stabilizować dochody rolników, wspierać produkcję i zachęcać do praktyk korzystnych dla środowiska. Jednocześnie system staje się coraz bardziej wielowarstwowy, a rolnicy muszą śledzić nie tylko same stawki, ale też warunki, ograniczenia i terminy.

W tym wszystkim kluczowa pozostaje zasada warunkowości. MRiRW i ARiMR przypominają, że warunkowość jest obowiązkowa dla rolników ubiegających się m.in. o płatności bezpośrednie i ekoschematy, a otrzymanie pełnego wsparcia zależy od spełnienia norm GAEC i wymogów SMR. To właśnie ta baza decyduje, czy rolnik może w ogóle sięgać po dodatkowe instrumenty wsparcia. Od 2026 roku w warunkowości pojawiły się też uproszczenia, m.in. wyłączenia z kontroli i kar dla części małych gospodarstw.

W tym roku trzeba jednak pamiętać nie tylko o warunkowości. Równie ważne są zmiany dotyczące tego, do jakich upraw i działań można faktycznie uzyskać płatność. I właśnie tu pojawia się problem, który najmocniej uderza w część gospodarstw liczących na wsparcie w ramach jednego z ekoschematów.

To już pewne. Tych dopłat rolnicy nie dostaną w 2026 roku, z listy wypadły konkretne gatunki
Ministerstwo potwierdza: tych upraw nie obejmą dopłaty w 2026 roku. Fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Sam certyfikat nie wystarczy. System jakości i płatność ekoschematowa to dwie różne sprawy

Chodzi o Integrowaną Produkcję Roślin. MRiRW podkreśla, że sam system IP jest systemem jakości żywności. Ma łączyć nowoczesne metody uprawy, ochrony roślin i nawożenia z troską o środowisko oraz zdrowie konsumentów. Potwierdzeniem uczestnictwa jest certyfikat i zastrzeżony znak IP, a nadzór nad gospodarstwami prowadzą upoważnione podmioty certyfikujące.

To jednak nie oznacza automatycznie prawa do pieniędzy. ARiMR wyjaśnia, że płatność do integrowanej produkcji roślin w ramach ekoschematu przysługuje tylko wtedy, gdy rolnik prowadzi uprawę zgodnie z zatwierdzoną metodyką i jednocześnie mieści się ona w zakresie przewidzianym dla tego wsparcia. Innymi słowy: zatwierdzona metodyka i udział w systemie jakości to jeszcze nie to samo co dopłata ekoschematowa.

To już pewne. Tych dopłat rolnicy nie dostaną w 2026 roku, z listy wypadły konkretne gatunki
Tych upraw nie obejmie ekoschemat w 2026 roku. Jest stanowisko MRiRW. fot: Arkadiusz Ziolek/ East News

Na co rolnicy powinni dziś szczególnie uważać:

  • sam udział w systemie IP nie daje automatycznie prawa do dopłaty,
  • certyfikacja oznacza obowiązki i kontrole, ale nie zawsze gwarantuje wsparcie,
  • przed złożeniem wniosku trzeba sprawdzić, czy dana uprawa faktycznie mieści się w katalogu objętym płatnością,
  • eWniosekPlus odzwierciedla aktualny stan prawny, więc brak danej uprawy w systemie nie jest przypadkiem.

I właśnie ten ostatni punkt ma dziś największe znaczenie dla części producentów.

Tych dopłat w 2026 roku nie będzie. Resort nie rozszerzy katalogu upraw

Z przekazanych informacji wynika, że w 2026 roku nie zostanie rozszerzony katalog upraw objętych dopłatami w ramach ekoschematu dotyczącego integrowanej produkcji roślin. Oznacza to, że rolnicy nie otrzymają wsparcia do nowych gatunków, dla których metodyki zostały opracowane i zatwierdzone w 2025 roku. 

Resort utrzymuje obecny wykaz, a sam fakt, że dla danej uprawy istnieje już metodyka IP, nie wystarczy do uzyskania płatności. Taki kierunek potwierdzają także informacje branżowe o kampanii 2026, według których w ekoschematach obszarowych nie planuje się zmian w wymogach i praktykach, poza pojedynczymi doprecyzowaniami technicznymi.

W praktyce oznacza to również, że w 2026 roku rolnik nie otrzyma dopłat w ramach ekoschematu do kilku gatunków, dla których metodyki zostały opracowane i opublikowane w 2025 roku. Chodzi o uprawy, które formalnie pojawiły się w systemie integrowanej produkcji, ale nie zostały dopisane do katalogu objętego płatnościami. Na tej liście znajdują się: owies, por, pietruszka korzeniowa i naciowa, łubin wąskolistny, żółty i biały, leszczyna, kapusta włoska, groch siewny na cele pastewne, groch siewny cukrowy i łuskowy, gorczyca biała, sarepska i czarna, pszenżyto ozime i jare, soczewica oraz jagoda kamczatka. 

Dla części gospodarstw to szczególnie istotna informacja, bo oznacza, że mimo wejścia w system i spełnienia wymogów certyfikacyjnych, dodatkowe wsparcie finansowe do tych upraw w tegorocznej kampanii po prostu się nie pojawi.

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom rolników i samorządu rolniczego, dotyczącym utrzymania stawek płatności na poziomie jak najbardziej zbliżonym do założeń Planu Strategicznego WPR 2023–2027, zdecydowano o nierozszerzaniu katalogu upraw, do których mogą być przyznawane płatności w ramach ekoschematu IP. Rozwiązanie to rozwiewa również wątpliwości interpretacyjne związane z różnymi terminami zatwierdzania metodyk IPR i składania wniosków o dopłaty (13 marca – 15 maja) — pisze MRiRW, wyjaśniając powody decyzji i w odpowiedzi na pytanie portalu Farmer. 

Dla gospodarstw to ważny sygnał na kampanię 2026. Przed złożeniem wniosku trzeba bardzo dokładnie sprawdzić, czy dana uprawa daje realne prawo do płatności, a nie tylko możliwość wejścia do systemu jakości. W przeciwnym razie rolnik może ponieść koszty organizacyjne i dostosowawcze, ale nie zobaczy ich później w dopłatach.

To już pewne: w 2026 roku rolnicy nie dostaną dopłat do nowych gatunków, które nie zostały objęte katalogiem wsparcia w ekoschemacie dotyczącym integrowanej produkcji roślin. Sam certyfikat i metodyka nie wystarczą, jeśli za nimi nie idzie odpowiedni wykaz upraw przewidzianych do płatności. Dla wielu gospodarstw oznacza to konieczność jeszcze ostrożniejszego planowania, bo w tegorocznej kampanii sama zgodność z systemem nie zawsze będzie oznaczać dodatkowe pieniądze.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
RolnikInfo.pl
Obserwuj nas na: