wiadomości ceny zwierzęta uprawy maszyny finanse i prawo biznes Wieś
Obserwuj nas na:
RolnikInfo.pl > Finanse i Prawo > Ile teraz zarobisz? 113 zł za godzinę pracy dla wybranych zawodów. Rząd zdradza szczegóły
Julia Bogucka
Julia Bogucka 03.02.2026 18:18

Ile teraz zarobisz? 113 zł za godzinę pracy dla wybranych zawodów. Rząd zdradza szczegóły

Ile teraz zarobisz? 113 zł za godzinę pracy dla wybranych zawodów. Rząd zdradza szczegóły
Fot. Pressmaster/CanvaPro

Bezpieczeństwo żywnościowe zależy m.in. od pracy osób dbających o zdrowie i dobrostan zwierząt gospodarskich. Rząd zapowiedział podwyższenie stawek za działania w tym zakresie, aby ograniczyć odpływ specjalistów od trzody i bydła oraz zabezpieczyć funkcjonowanie rolnictwa i eksportu mięsa. Stawka godzinowa wyniesie 113 złotych.

  • Dobrostan zwierząt gospodarskich jest priorytetem
  • Tych specjalistów jest coraz mniej
  • Rząd zapowiada zmianę stawki godzinowej

Dobrostan zwierząt gospodarskich jest priorytetem

Polska od lat buduje swoją pozycję europejskiego lidera w produkcji żywności, stając się największym producentem drobiu w Unii Europejskiej oraz jednym z kluczowych graczy na rynku wieprzowiny i wołowiny. W naszych gospodarstwach utrzymywane są miliony sztuk zwierząt, co z jednej strony generuje ogromne przychody dla budżetu państwa, a z drugiej stwarza potężne wyzwanie logistyczne i sanitarne. Każde gospodarstwo, niezależnie od tego, czy jest to mała rodzinna zagroda, czy wielkoprzemysłowa ferma, musi funkcjonować w rygorystycznym reżimie sanitarnym. Stawka w tej grze jest ogromna, ponieważ ewentualne wybuchy epidemii, takich jak Afrykański Pomór Świń (ASF) czy Grypa Ptaków (HPAI), potrafią w ciągu kilku dni zablokować eksport i doprowadzić hodowców do bankructwa.

Ile teraz zarobisz? 113 zł za godzinę pracy dla wybranych zawodów. Rząd zdradza szczegóły
Fot. Quý Hoàng/Pexels/CanvaPro

Kluczem do utrzymania tego gigantycznego mechanizmu w ruchu jest zdrowie zwierząt gospodarskich, które musi być nieustannie monitorowane. To nie tylko kwestia dobrostanu bydła czy trzody, ale przede wszystkim bezpieczeństwa konsumentów oraz wymogów rynków zagranicznych. Każda partia mięsa wysyłana za granicę wymaga odpowiednich certyfikatów, a te nie mogą powstać bez fizycznej kontroli lekarza.

Weterynaria w tym kontekście staje się strażnikiem interesów gospodarczych państwa. Niestety, w ostatnich latach ten fundament zaczął pękać. Dynamiczny wzrost produkcji zwierzęcej nie szedł w parze ze wzrostem liczby inspektorów gotowych do pracy w terenie. System opierał się na pracy lekarzy wyznaczanych przez powiatowych lekarzy weterynarii, jednak chętnych do podjęcia się tego zadania było coraz mniej, co zaczęło realnie zagrażać ciągłości łańcucha dostaw żywności.

Tych specjalistów jest coraz mniej

Kryzys kadrowy w weterynarii zajmującej się zwierzętami gospodarskimi narastał od lat i ma podłoże zarówno finansowe, jak i pokoleniowe. Młodzi absolwenci medycyny weterynaryjnej coraz rzadziej decydują się na trudną, fizyczną pracę w terenie, wybierając karierę w miastach, gdzie zajmują się leczeniem zwierząt towarzyszących. Praca w tak zwanej "małej praktyce", czyli leczenie psów i kotów, oferuje nie tylko czystsze i bezpieczniejsze warunki pracy, ale dotychczas gwarantowała również znacznie wyższe zarobki przy mniejszej odpowiedzialności administracyjnej. Tymczasem lekarz zajmujący się zwierzętami gospodarskimi musi być gotowy na pracę w trudnych warunkach atmosferycznych, często w godzinach nocnych, a także na ryzyko urazów fizycznych podczas badania dużych zwierząt.

Ile teraz zarobisz? 113 zł za godzinę pracy dla wybranych zawodów. Rząd zdradza szczegóły
Fot. nuttapong punna/CanvaPro

Do tego dochodzi specyfika prawna polskiego systemu. Inspekcja Weterynaryjna cierpi na chroniczne niedofinansowanie, dlatego wiele zadań kontrolnych zlecanych jest prywatnym lekarzom weterynarii, którzy podpisują umowy z powiatowymi inspektoratami. To oni jadą do gospodarstwa, by wystawić świadectwo zdrowia przed ubojem czy przeprowadzić niezbędne badania monitoringowe. Przez lata stawki za te czynności były zamrożone na poziomie, który nierzadko nie pokrywał nawet kosztów dojazdu i amortyzacji sprzętu, nie wspominając o godziwym wynagrodzeniu za wiedzę ekspercką. Doprowadziło to do sytuacji, w której średnia wieku lekarzy zajmujących się zwierzętami gospodarskimi niebezpiecznie wzrosła, a w niektórych powiatach zaczęło brakować rąk do pracy przy zwalczaniu chorób zakaźnych. Luka pokoleniowa stała się faktem, studenci weterynarii widzą swoją przyszłość w nowoczesnych klinikach w Warszawie czy Wrocławiu, a nie w chlewniach na prowincji, gdzie realia pracy znacznie odbiegają od wyobrażeń o tym zawodzie.

Zobacz też: Rolnik szukał młotka. Przypadkiem znalazł miliony

Rząd zapowiada zmianę stawki godzinowej

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi planuje istotne zmiany w systemie wynagradzania lekarzy weterynarii wykonujących badania zwierząt gospodarskich. Zgodnie z projektem rozporządzenia opublikowanym we wtorek na stronach Rządowego Centrum Legislacji, stawka godzinowa za tego rodzaju czynności ma wzrosnąć z obecnych 68 zł do 113 zł. Oznacza to podwyżkę na poziomie około 66 proc. Projekt dotyczy lekarzy weterynarii wyznaczanych przez powiatowych lekarzy weterynarii do realizacji czynności urzędowych.

W uzasadnieniu do projektowanego rozporządzenia wskazano, że do resortu rolnictwa od dłuższego czasu docierają wspomniane powyżej sygnały o spadku liczby lekarzy weterynarii prowadzących praktykę na terenach wiejskich. Problem ten w szczególności dotyczy pracy z dużymi zwierzętami gospodarskimi, która jest oceniana jako ciężka i niebezpieczna. Jednym z głównych powodów tej sytuacji ma być malejąca atrakcyjność finansowa wynagrodzeń za wykonywanie czynności urzędowych, które od sierpnia 2022 roku pozostawały na niezmienionym poziomie. Konieczność podwyższenia stawek była wielokrotnie sygnalizowana przez Krajową Izbę Lekarsko-Weterynaryjną. Samorząd zawodowy wskazywał, że obowiązujące stawki nie odpowiadają rzeczywistemu nakładowi pracy ani poziomowi odpowiedzialności i ryzyka, jakie wiążą się z wykonywaniem czynności zleconych przez organy Inspekcji Weterynaryjnej. Projektowane rozporządzenie ma uwzględniać postulaty zgłaszane przez KIL-W.

Oprócz podniesienia stawki godzinowej, resort rolnictwa proponuje również znaczące zwiększenie wynagrodzeń za inne czynności wykonywane przez lekarzy weterynarii. Chodzi m.in. o badania alergiczne, pobieranie próbek do badań laboratoryjnych oraz pobieranie próbek od ptaków wraz z ich badaniem. W tych przypadkach stawki mają wzrosnąć o 127 proc. w porównaniu do obecnie obowiązujących. Jak wskazano w uzasadnieniu, czynności te są przez lekarzy weterynarii oceniane jako szczególnie nieatrakcyjne właśnie ze względu na niskie wynagrodzenia, co uzasadnia ich znaczące podniesienie. Projekt zakłada także podwyższenie minimalnej stawki wynagrodzenia za inne czynności, takie jak sekcje zwłok czy pobieranie próbek do badań, do poziomu 113 zł. Ma to odpowiadać stawce wynagrodzenia za jedną godzinę pracy rozliczaną na podstawie czasu wykonywania czynności.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
wieś
Właściciele domów mogą mieć nowe obowiązki. Resort uznaje to za priorytet
pies w schronisku
Kontrole bez zapowiedzi wejdą do gospodarstw. Zmiany dotkną każdego właściciela zwierząt
krus
KRUS wydał ważny komunikat do rolników. Te sprawy załatwią bez wychodzenia z domu
Pieniądze rolnictwo
Rolnicy mogą dostać rekompensaty. Nabór wniosków rusza już za kilka dni
owoce
Owocowy quiz. Na pewno jadłeś je choć raz, ale 100 proc. zdobędzie tylko omnibus
Wybór Redakcji
RolnikInfo.pl
Obserwuj nas na: