Kary dla rolników nawet do 65 tys. zł. Nowa ustawa "po cichu" wchodzi w życie
Projekt ustawy regulującej działalność rolników w Polsce przeszła przez parlament niemal bez echa, a jej skutki mogą uderzyć w gospodarstwa szybciej, niż wielu się spodziewa. Nowe przepisy o zdrowiu zwierząt dotyczą codziennych obowiązków hodowlanych i relacji z weterynarią, a stawka jest wysoka – także finansowo. Los milionów polskich rolników spoczął w rękach prezydenta Karola Nawrockiego, który zdecydował się złożyć podpis.
- Jakie kary wprowadza nowa ustawa o zdrowiu zwierząt i za co grożą najwyższe sankcje
- Dlaczego wielu rolników wciąż nie wie o zmianach i jak reaguje środowisko
- Nowe zasady „aktywnego rolnika” i okres przejściowy przy dopłatach bezpośrednich
Jakie kary wprowadza nowa ustawa o zdrowiu zwierząt i za co grożą najwyższe sankcje
Nowa ustawa o zdrowiu zwierząt z dnia 21 listopada 2025 r. znacząco zaostrza odpowiedzialność finansową rolników i hodowców. Najwyższa możliwa kara administracyjna może sięgnąć nawet 65 tysięcy złotych. Taka sankcja grozi między innymi za niewykonanie decyzji lub nakazu wydanego przez powiatowego lekarza weterynarii.
W praktyce może chodzić o sytuacje, które w wielu gospodarstwach zdarzają się dość rutynowo - zakaz przemieszczania zwierząt, obowiązek utrzymywania drobiu w zamknięciu, wdrożenie dodatkowych zasad bioasekuracji czy szybkie usunięcie padłych sztuk. Wysokość kary została powiązana z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce narodowej i może wynosić nawet ośmiokrotność tej kwoty. To jednak nie koniec. Ustawa przewiduje także inne dotkliwe sankcje:
- brak mat dezynfekcyjnych, nieprawidłowe zabezpieczenie paszy lub wjazdu do gospodarstwa – od kilkuset do ponad 40 tys. zł,
- niezgłoszenie choroby zakaźnej zwierząt gospodarskich – kary sięgające blisko 50 tys. zł,
- nielegalny transport zwierząt – do 49 tys. zł,
- braki w dokumentacji, np. rejestrze leczenia – nawet ponad 30 tys. zł,
- niezgłoszenie znalezienia padłego dzika – do ponad 32 tys. zł.
Nowe prawo znacząco zmienia realia codziennego funkcjonowania gospodarstw, zwłaszcza tych zajmujących się produkcją zwierzęcą, a brak kampanii informacyjnej sprawia, że wielu rolników może dowiedzieć się o nowych zasadach dopiero w momencie kontroli.

Dlaczego wielu rolników wciąż nie wie o zmianach i jak reaguje środowisko
Projekt ustawy, jak podaje Sejm, określa zadania instytucji dbających o zdrowie zwierząt, w tym Inspekcji Weterynaryjnej, reguluje zasady zwalczania chorób zwierząt poza przepisami UE, przewiduje odszkodowania, działania wobec dzikiej fauny oraz sankcje za naruszenia. Ustawę przekazano Prezydentowi 21 listopada 2025 r., a 12 grudnia 2025 r. została podpisana przez Karola Nawrockiego w niezmienionej wersji. W rezultacie zacznie obowiązywać już od 18 marca 2026 r.
Największą bolączką nowej ustawy jest niewystarczające informowanie obywateli. Przepisy przeszły bez szerokiej debaty, a wiejskie społeczności wciąż nie są świadome ich zapisów. Lekarze weterynarii i doradcy rolni przyznają, że wielu hodowców po raz pierwszy słyszy o karach rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych. W rozmowach z mediami branżowymi podkreślają, że świadomość nowych obowiązków jest bardzo niska, nawet wśród osób prowadzących duże gospodarstwa.
W mediach społecznościowych rolnicy komentują zmiany z rosnącym niepokojem. Pojawiają się głosy, że nowe prawo to kolejny element zwiększający presję administracyjną i finansową. Hodowcy obawiają się, że nawet drobne uchybienia, które wcześniej kończyły się pouczeniem, teraz mogą skutkować wysokimi karami.
Równolegle do zmian w zakresie zdrowia zwierząt resort rolnictwa modyfikuje definicję tzw. aktywnego rolnika. Od 2026 roku, aby zachować prawo do dopłat bezpośrednich, konieczne będzie wykazanie realnej działalności rolniczej.
Nowe zasady „aktywnego rolnika” i okres przejściowy przy dopłatach bezpośrednich
Zgodnie z nową definicją “aktywny” rolnik będzie musiał udowodnić, że faktycznie prowadzi gospodarstwo - ponosi koszty produkcji lub uzyskuje przychody z działalności rolniczej. Dowodem mają być faktury, rachunki, umowy lub inne dokumenty księgowe. Aby uniknąć masowego wypadania z systemu dopłat, wprowadzono okres przejściowy. W 2025 roku za aktywnych rolników zostaną automatycznie uznane osoby, które otrzymały dopłaty bezpośrednie w tym roku. Rozwiązanie to obejmuje ponad pół miliona gospodarstw, głównie najmniejszych, dla których nowe wymogi mogłyby być trudne do spełnienia z dnia na dzień.
