Nawet 3105 zł dopłaty do hektara czeka na rolników. Resort luzuje wymogi, termin już się zbliża
Rolnictwo ekologiczne w nowej perspektywie Wspólnej Polityki Rolnej przestaje być niszowym kierunkiem i coraz częściej staje się realną alternatywą dla gospodarstw o różnej skali. Zmiany obejmują nie tylko poziom wsparcia finansowego, ale także uproszczenie zasad i mniejsze obciążenia formalne. Dopłaty za hektar sięgają ponad 3 tys. zł - w jaki sposób pozyskać te środki?
- Wsparcie dla rolnictwa ekologicznego w Planie Strategicznym WPR
- Mniej biurokracji od 2025 roku – co uproszczono w praktyce?
- Premia za produkcję zrównoważoną i specjalne zasady dla małych gospodarstw
Wsparcie dla rolnictwa ekologicznego w Planie Strategicznym WPR
Interwencja „Rolnictwo ekologiczne” w ramach Planu Strategicznego WPR na lata 2023–2027 została zaprojektowana jako jedno z kluczowych narzędzi wspierania zmian w polskim rolnictwie. Na ten cel przeznaczono łącznie około 905 mln euro, co w skali roku daje średnio ponad 180 mln euro dostępnych dla rolników decydujących się na produkcję ekologiczną.
System płatności opiera się na stawkach uzależnionych od rodzaju upraw oraz etapu, na jakim znajduje się gospodarstwo - czy jest to okres konwersji, czy już pełny status ekologiczny. Najwyższe wsparcie przewidziano dla bardziej wymagających kierunków produkcji, takich jak sady czy warzywa, natomiast niższe stawki obowiązują w przypadku trwałych użytków zielonych.
Istotnym elementem systemu jest degresywność płatności. Oznacza to, że pełna stawka przysługuje do określonej powierzchni, a wraz ze wzrostem areału procent wsparcia maleje. Takie rozwiązanie ma ograniczać koncentrację środków w największych gospodarstwach i zapewnić bardziej równomierne wsparcie producentom o różnej skali działalności.

Mniej biurokracji od 2025 roku – co uproszczono w praktyce?
Jednym z najczęściej podnoszonych problemów w rolnictwie ekologicznym była rozbudowana biurokracja. W odpowiedzi na te sygnały w 2025 roku wprowadzono zmiany w przepisach wykonawczych, które znacząco upraszczają procedury.
Od 15 marca 2026 roku obowiązek posiadania planu działalności ekologicznej zostanie zniesiony - to kluczowa zmiana. Rolnicy ubiegający się o płatności do upraw paszowych lub trwałych użytków zielonych nie muszą już podawać szczegółowych danych identyfikacyjnych dotyczących zwierząt, jeśli działają w ramach tzw. grup rolników. To samo dotyczy wniosków o dodatkową premię za produkcję zrównoważoną. W praktyce oznacza to mniej załączników, mniej korekt i mniejsze ryzyko błędów formalnych.
Zmiany objęły również zasady utrzymania zwierząt. Nowe regulacje dopuszczają całoroczne użytkowanie trwałych użytków zielonych przez wszystkie gatunki zwierząt, co zwiększa elastyczność organizacji produkcji. Dodatkowo rolnicy mogą zmienić uprawę roślin dwuletnich po pierwszym roku, o ile są w stanie udokumentować uzyskanie produktu ekologicznego. To ważne ułatwienie szczególnie w latach trudnych pogodowo lub przy problemach agrotechnicznych.
Premia za produkcję zrównoważoną i specjalne zasady dla małych gospodarstw
Niezależnie od wybranego pakietu ekologicznego rolnicy mogą ubiegać się o dodatkowe wsparcie za prowadzenie zrównoważonej produkcji roślinno-zwierzęcej. Warunkiem jest utrzymanie odpowiedniej obsady zwierząt w przeliczeniu na hektar użytków rolnych w całym gospodarstwie, nie tylko tych zgłoszonych do płatności ekologicznych.
Założeniem tego mechanizmu jest zapewnienie równowagi pomiędzy produkcją roślinną a zwierzęcą. Dzięki temu gospodarstwo może w większym stopniu opierać się na własnych nawozach naturalnych i paszach, co ogranicza koszty i poprawia żyzność gleby. Premia ma zachęcać do utrzymywania zwierząt nawet w gospodarstwach nastawionych głównie na produkcję roślinną.
Osobny, uproszczony system wsparcia przewidziano dla najmniejszych gospodarstw. Rolnicy posiadający do 10 hektarów mogą skorzystać z jednolitej stawki na hektar, niezależnie od rodzaju upraw. To rozwiązanie ma ograniczyć skomplikowanie wniosków i sprawić, że rolnictwo ekologiczne stanie się bardziej dostępne także dla mniejszych producentów, którzy dotychczas obawiali się nadmiernych formalności.
