AGROunia - sąd w Łomży
AGROunia/ Twitter
Autor Aneta Wasilewska - 29 Marca 2021

Syreny zawyły. AGROunia pod sądem w Łomży

Dzisiaj przed godziną 9 rolnicy z AGROunii pojawili się pod Sądem Okręgowym w Łomży, gdzie odbywa się sprawa Dariusza Ciochanowskiego, który "został pozostawiony przez sąd za mówienie prawdy. Niewygodnej dla Biebrzańskiego Parku Narodowego". Pod sądem zgromadzili się przedstawiciele AGROunii z całej Polski, przed budynkiem słychać syreny.

Przed kilkoma miesiącami, kiedy przedstawiona została propozycja zmiany ustawy o ochronie zwierząt tzw. piątka dla zwierząt, w Polsce rozpoczęły się strajki rolników. Protestowano także na Podlasiu. Wśród jednej z formy protestów było "oznaczanie posłów", czyli między innymi wyrzucanie obornika przed domami polityków. Dziś w Sądzie Okręgowym w Łomży odbywa się rozprawa jednego z rolników, Dariusza Ciochanowskiego, który pod domem posła Kazimierza Gwiazdowskiego miał się negatywnie wypowiadać na temat Biebrzańskiego Parku Narodowego.

- Biebrzański Park Narodowy jest zdaniem rolników bardzo źle zarządzany. Rolnicy nie mogą brać udziału w licznych przetargach, które są tam rozpisywane, nie mogą żyć w symbiozie z Parkiem Narodowym, bo jak powiedział Darek, tam jest bardzo wiele rzeczy "ustawionych" - powiedział dzisiaj przed sądem Michał Kołodziejczak.

Jak stwierdził lider AGROunii, poseł Gwiazdowski nalegał, by rolnicy, którzy w podobnym tonie wypowiadali się o kwestiach związanych z Biebrzańskim Parkiem Narodowym, zostali ukarani. Dziś właśnie w sprawie zniesławienia parku narodowego odbywa się sprawa sądowa, w której oskarżonym jest aktywny działacz AGROunii - Dariusz Ciochanowski.

Restrukturyzacja małych gospodarstw. ARiMR przyjmuje wnioski od środyRestrukturyzacja małych gospodarstw. ARiMR przyjmuje wnioski od środyCzytaj dalej

Zapraszamy do obejrzenia naszego materiału wideo:

Syreny pod Sądem w Łomży

Dziś przed rozprawą Dariusza Ciochanowskiego przed Sądem Okręgowym w Łomży pojawili się rolnicy z AGROunii. Przed budynkiem w czasie trwania rozprawy, rozbrzmiewały syreny. Rolnicy, którzy wspierają swojego kolegę, czekają pod sądem, trzymając w rękach flagi Polski i AGROunii. Na miejscu pojawili się rolnicy z wielkopolski, kujawsko-pomorskiego, łódzkiego i wielu innych miejsc w Polsce.

- Nie będziemy zostawiać swoich kolegów bez pomocy, będziemy mocno wspierać - zapowiadał pod sądem Michał Kołodziejczak.

Na miejscu pojawiła się policja, która wezwała rolników do rozejścia się. Pojawiła się prośba funkcjonariuszy o rozwiązanie zgromadzenia. Rolnicy nie zamierzają się rozejść.

*Aktualizacja*

Sprawa już została zakończona. Po negocjacjach i rozmowach sąd zaproponował ugodę. Strony przystały na ugodę. Podczas sprawy dyrektor przyznał, że doszło do nieprawidłowości, jednak chce rozmawiać z rolnikami i polepszać sytuację. Rolnicy otrzymali zaproszenia na spotkania robocze, na których rolnicy będą mogli przedstawić swoje pomysły na to, jak wyeliminować nieuczciwych przedsiębiorców. Po sprawie, gdy rolnicy zaczęli się rozchodzić, interweniowała policja.

Ciężki tydzień przed AGROunią

Podczas transmisji sprzed Sądu Okręgowego w Łomży, Michał Kołodziejczak przedstawił plany AGROunii na ten tydzień. Jak wynika z jego słów, AGROunia jeszcze dziś spotka się z przedstawicielami Spółdzielni Mleczarskiej Bielmlek. Jest to sprawa, w którą już wcześniej zaangażowała się AGROunia, o czym pisaliśmy >tutaj<. Rolnicy pojawią się też dzisiaj u Bartka, który znalazł się w bardzo ciężkiej sytuacji po stracie rodziców.

Już w środę odbędzie się kolejny "dzień sądowy". Powróci sprawa związana z Polskim Związkiem Łowieckim. W piątek przed sądem stanie żona Michała Kołodziejczaka w sprawie protestu w Śremie.

Zapraszamy na Twittera Rolnik Info twitter.com/rolnikinfo

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

Źródło: Facebook/AGROunia

Następny artykuł