wypadek
Facebook / OSP Bańska Niżna
Autor Magdalena Więckowska - 8 Kwietnia 2021

Zderzenie ciągnika z samochodem osobowym. Traktor rozpadł się na kawałki

Zdarzeń drogowych z udziałem maszyn rolniczych ciąg dalszy. Jak poinformowała Ochotnicza Straż Pożarna z Bańskiej Niżnej na swoim profilu na Facebooku, pierwszego dnia kwietnia na zakopiance doszło do zderzenia ciągnika i samochodu osobowego.

Do wypadku zadysponowano trzy jednostki straży pożarnej: OSP Bańska Niżna, OSP Szaflary i JRG Nowy Targ. Na miejscu obecni byli również funkcjonariusze policji.

Zderzenie ciągnika i samochodu osobowego na Zakopiance

O groźnie wyglądającym wypadku poinformowali druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Bańskiej Niżnej w mediach społecznościowych. Do kraksy doszło 1 kwietnia 2021 roku na zakopiance.

Droga prowadząca z Krakowa do Zakopanego ma długość 102 kilometrów i jest popularna głównie ze względu na swoją rolę, jaką odgrywa w transporcie turystów do zimowej stolicy polski. Jednocześnie jest to trasa, na której nierzadko dochodzi do niebezpiecznych zdarzeń drogowych.

Jak poinformowali strażacy, do kolizji doszło w Szaflarach, miejscowości w powiecie nowotarskim na terenie Małopolski. Ciągnik poruszał się z naczepą, a po zderzeniu z drugim pojazdem w dużej mierze rozpadł się na kawałki.

Sołtyska ciągnęła psa na łańcuchu za samochodem. Zwierzę trafiło do schroniskaSołtyska ciągnęła psa na łańcuchu za samochodem. Zwierzę trafiło do schroniskaCzytaj dalej

Zapraszamy do obejrzenia naszego najnowszego materiału wideo:

Maska samochodu osobowego uległa zmiażdżeniu. Na szczęście w wyniku kolizji nikt nie ucierpiał. Na obecną chwilę nie wiadomo, kto ponosi winę za opisywane zdarzenie drogowe.

Niebezpieczeństwa na drodze

Choć w opisywanym przez nas przypadku nie wiadomo, czy czynnikiem odpowiedzialnym za kolizję była zbyt duża prędkość któregoś z pojazdów, to warto przypomnieć, że brak pośpiechu na drodze jest podstawą bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu.

Jak podaje portal motofakty.pl, podczas uderzenia w stałą przeszkodę przy prędkości 50 km/h, ciało dorosłego człowieka w pojeździe może ważyć ponad 1,5 tony. Choć obecne przepisy pozwalają maszynom rolniczym na rozwijanie maksymalnej prędkości do 30 km/h, to pojawiają się głosy o przesunięciu tej granicy do 50 km/h.

Pod koniec marca w tekście PIGMiUR apeluje o zmianę maksymalnej prędkości ciągników na drogach publicznych pisaliśmy o tym, że Michał Spaczyński, wiceprezes zarządu PIGMiUR, wystosował pismo do prezesa PZPRZ, Stanisława Kacperczyka z propozycją podjęcia wspólnych działań na rzecz ustawy o Prawie o ruchu drogowym.

Również wielu rolników wskazuje na to, że aktualne przepisy w kwestii maksymalnej dopuszczalnej prędkości ciągników na drogach są przestarzałe - większość modeli traktorów konstruowana jest w taki sposób, by osiągać prędkość do 50 km/h.

Czy ewentualne zmiany w prawie okazałyby się korzystne w kwestii bezpieczeństwa uczestników ruchu? Na to pytanie trudno odpowiedzieć - na obecną chwilę nie wiadomo też, czy istnieją jakiekolwiek szanse na zmianę maksymalnej dopuszczalnej prędkości ciągników na drogach publicznych.

Zapraszamy na Twittera Rolnik Info twitter.com/rolnikinfo

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

Źródło: Facebook / Bańska Niżna, agropolska.pl

Następny artykuł