wiadomości ceny zwierzęta uprawy maszyny finanse i prawo biznes Wieś
Obserwuj nas na:
RolnikInfo.pl > Wiadomości > Lider Agrounii u Gienka i Andrzeja z Plutycz. Pokazał im robaczywą kapustę ze sklepu
Magdalena Więckowska
Magdalena Więckowska 19.03.2022 02:36

Lider Agrounii u Gienka i Andrzeja z Plutycz. Pokazał im robaczywą kapustę ze sklepu

Lider Agrounii u Gienka i Andrzeja z Plutycz. Pokazał im robaczywą kapustę ze sklepu
Facebook / Agrounia

Materiał wideo dokumentujący analizę stanu kapusty, jak i późniejszą wizytę w Plutyczach zamieszczono na facebookowym profilu Agrounii. 

Agrounia i kapusta w Biedronce

Wszystko zaczęło się od wizyty Agrounii w jednym ze sklepów sieci Biedronka. Początkowo lider ruchu, Michał Kołodziejczak, wyraził niezadowolenie z faktu, że warzywa tego gatunku nie pochodzą od krajowych rolników, lecz - jak informują oznaczenia przy cenach - pochodzą z Albanii, Portugalii i Hiszpanii.

Na skrzynkach widniała informacja, że opisywana kapusta pochodzi z Hiszpanii. Na profilu Agrounii czytamy w opisie do filmu: 

- Kapusta z żywymi robakami i ich odchodami w Biedronce. Pełno zagranicznych warzyw. Oznaczenia takie że niczego się nie dowiemy. Klienci mają zgłupieć. Manipulacja w Biedronce na najwyższym poziomie. Tu Brańsk na Podlasiu. [pis. oryg.]

Zapraszamy do obejrzenia naszego najnowszego materiału wideo:

[EMBED-3]

Michał Kołodziejczak wskazał przed kamerą na robaka żerującego na kapuście, identyfikując go jako tantnisia krzyżowiaczka, który nie może pojawić się na warzywach sprzedawanych w sklepie. 

- Patrzcie, to są odchody tego robaka. I to się do nas przywozi- powiedział Michał Kołodziejczak, rozchylając liście kapusty.

Wizyta w Plutyczach

Później działacz Agrounii udał się do podlaskich Plutycz, by odwiedzić Gienka i Andrzeja znanych z popularnego serialu Rolnicy. Podlasie. Michał Kołodziejczak pokazał im kapustę, którą znalazł w Biedronce. 

- Zobaczcie, jaką kupiliśmy kapustę dzisiaj. (...) Żeby nam nikt nie zarzucił, że żeśmy zniszczyli w sklepie kapustę, bo ja pokazywałem, jaka w sklepie jest z robakami, że to (...) pogryzione, że z Hiszpanii, to kupiliśmy wszystko, żeby nikt nie miał problemów. (...) Żeby żaden pracownik nie miał problemów, to my ją żeśmy kupili wszystką, która była w sklepie.

Rolnicy z Plutycz odparli, oglądając warzywa w skrzynkach: 

- To żadna kapusta.

Okazało się, że jedna główka kapusty ważąca pół kilo kosztowała pięć złotych, co - zdaniem Gienka i Andrzeja - jest wysoką ceną. Obecnie warzywa zabrane ze sklepu - zgodnie z zapowiedziami Michała Kołodziejczaka - trafią do badań.

Zapraszamy na Twittera Rolnik Info twitter.com/rolnikinfo

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

Źródło: Facebook / Agrounia

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Działka ROD zakaz
Tych rzeczy nie wolno trzymać na działce ROD. Słono zapłacisz, jeśli złamiesz zakaz
Euro emerytura
Lata temu wyjechali "na tulipany". Takie emerytury dostają Polacy, którzy pracowali w Holandii
Wybór Redakcji
RolnikInfo.pl
Obserwuj nas na: