Agrounia
Facebook / Agrounia
Autor Magdalena Więckowska - 23 Marca 2021

Lider Agrounii u Gienka i Andrzeja z Plutycz. Pokazał im robaczywą kapustę ze sklepu

Lider Agrounii, Michał Kołodziejczak, odwiedził Gienka i Andrzeja z Plutycz. Podczas wizyty działacz ruchu rolniczego pokazał rolnikom znanym z serialu "Rolnicy. Podlasie" robaczywą kapustę, którą przywiózł z jednego ze sklepów sieci Biedronka.

Materiał wideo dokumentujący analizę stanu kapusty, jak i późniejszą wizytę w Plutyczach zamieszczono na facebookowym profilu Agrounii.

Agrounia i kapusta w Biedronce

Wszystko zaczęło się od wizyty Agrounii w jednym ze sklepów sieci Biedronka. Początkowo lider ruchu, Michał Kołodziejczak, wyraził niezadowolenie z faktu, że warzywa tego gatunku nie pochodzą od krajowych rolników, lecz - jak informują oznaczenia przy cenach - pochodzą z Albanii, Portugalii i Hiszpanii.

Na skrzynkach widniała informacja, że opisywana kapusta pochodzi z Hiszpanii. Na profilu Agrounii czytamy w opisie do filmu:

- Kapusta z żywymi robakami i ich odchodami w Biedronce. Pełno zagranicznych warzyw. Oznaczenia takie że niczego się nie dowiemy. Klienci mają zgłupieć. Manipulacja w Biedronce na najwyższym poziomie. Tu Brańsk na Podlasiu. [pis. oryg.]

Wysokie Mazowieckie: Od pięciu miesięcy okradali rolników. Straty oszacowano na 240 tys. złWysokie Mazowieckie: Od pięciu miesięcy okradali rolników. Straty oszacowano na 240 tys. złCzytaj dalej

Zapraszamy do obejrzenia naszego najnowszego materiału wideo:

Michał Kołodziejczak wskazał przed kamerą na robaka żerującego na kapuście, identyfikując go jako tantnisia krzyżowiaczka, który nie może pojawić się na warzywach sprzedawanych w sklepie.

- Patrzcie, to są odchody tego robaka. I to się do nas przywozi- powiedział Michał Kołodziejczak, rozchylając liście kapusty.

Wizyta w Plutyczach

Później działacz Agrounii udał się do podlaskich Plutycz, by odwiedzić Gienka i Andrzeja znanych z popularnego serialu Rolnicy. Podlasie. Michał Kołodziejczak pokazał im kapustę, którą znalazł w Biedronce.

- Zobaczcie, jaką kupiliśmy kapustę dzisiaj. (...) Żeby nam nikt nie zarzucił, że żeśmy zniszczyli w sklepie kapustę, bo ja pokazywałem, jaka w sklepie jest z robakami, że to (...) pogryzione, że z Hiszpanii, to kupiliśmy wszystko, żeby nikt nie miał problemów. (...) Żeby żaden pracownik nie miał problemów, to my ją żeśmy kupili wszystką, która była w sklepie.

Rolnicy z Plutycz odparli, oglądając warzywa w skrzynkach:

- To żadna kapusta.

Okazało się, że jedna główka kapusty ważąca pół kilo kosztowała pięć złotych, co - zdaniem Gienka i Andrzeja - jest wysoką ceną. Obecnie warzywa zabrane ze sklepu - zgodnie z zapowiedziami Michała Kołodziejczaka - trafią do badań.

Zapraszamy na Twittera Rolnik Info twitter.com/rolnikinfo

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

Źródło: Facebook / Agrounia

Następny artykuł