wiadomości ceny zwierzęta uprawy maszyny finanse i prawo biznes Wieś
Obserwuj nas na:
RolnikInfo.pl > Wiadomości > Czarne plamy na marchewkach z marketu. Wyjaśniamy, skąd się biorą
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 18.02.2026 15:47

Czarne plamy na marchewkach z marketu. Wyjaśniamy, skąd się biorą

Czarne plamy na marchewkach z marketu. Wyjaśniamy, skąd się biorą
Fot. Shinar devin Chondro, Getty Images/Canva

Często podczas codziennych zakupów w popularnych dyskontach naszą uwagę przykuwają nieestetyczne, ciemne przebarwienia na korzeniach marchwi. Choć na pierwszy rzut oka mogą one budzić niepokój o świeżość produktu, przyczyny ich powstawania są znacznie bardziej złożone, niż mogłoby się wydawać przeciętnemu konsumentowi, i nie zawsze oznaczają one zepsucie warzywa.

  • Jak odróżnić zgniliznę od powierzchownych uszkodzeń?
  • Czy marchew z czarnymi plamami może zaszkodzić?
  • Jak uniknąć rozczarowania podczas wypakowania produktów owiniętych folią?

Jak odróżnić zgniliznę od powierzchownych uszkodzeń?

Współczesny handel detaliczny opiera się na bardzo wyśrubowanych normach estetycznych, które często rozmijają się z biologiczną naturą produktów rolnych. Marchew, będąca jednym z podstawowych składników polskiej diety, trafia do marketów po długiej drodze, która zaczyna się od mechanicznego zbioru, a kończy na procesach mycia i pakowania w atmosferze ochronnej lub foliowe worki.

To właśnie ten cykl przygotowawczy sprawia, że warzywa są bardziej podatne na uszkodzenia mechaniczne. Gdy struktura zewnętrzna korzenia zostanie naruszona, dochodzi do reakcji utleniania związków fenolowych, co skutkuje pojawieniem się ciemnych plam, przypominających siniaki. Warto jednak odróżnić te powierzchniowe zmiany od głębszych procesów gnilnych.

Czarne plamy na marchewkach z marketu. Wyjaśniamy, skąd się biorą
Fot. afloimages/Canva

W przypadku tych drugich, tkanka staje się miękka, mazista i wydziela nieprzyjemny zapach, co jest jasnym sygnałem dla klienta, że produkt nie nadaje się do spożycia. Jeśli jednak marchew pozostaje twarda, a plamki są jedynie powierzchowne, zazwyczaj mamy do czynienia z naturalną reakcją obronną rośliny na stres środowiskowy lub mechaniczny.

Czy marchew z czarnymi plamami może zaszkodzić?

Zjawisko czernienia marchwi to często wynik działania specyficznych patogenów, wśród których prym wiedzie Chalaropsis thielavioides, grzyb odpowiedzialny za tak zwaną czarną zgniliznę korzeni. Rozwija się on szczególnie chętnie w warunkach wysokiej wilgotności i ograniczonego dostępu powietrza, co jest zmorą szczelnie zamkniętych, plastikowych opakowań.

Innym powodem może być parcha przyranna, która objawia się ciemnymi, lekko wgłębionymi plamami powstającymi w miejscach, gdzie marchew stykała się z twardymi elementami maszyn sortujących. Co ciekawe, naukowcy wskazują również na rolę enzymów, takich jak polifenolooksydaza, która uaktywnia się pod wpływem zmian temperatury.

Czarne plamy na marchewkach z marketu. Wyjaśniamy, skąd się biorą
Fot. jackmac34/Pixabay

Gdy marchew jest przenoszona z chłodni do ciepłej hali sklepowej, na jej powierzchni skrapla się para wodna, tworząc idealne środowisko do rozwoju mikroorganizmów. W takich momentach dochodzi do gwałtownego przyspieszenia procesów metabolicznych, które objawiają się właśnie zmianą barwy.

Dla dużych sieci handlowych jest to wyzwanie logistyczne, ponieważ utrzymanie stabilnego łańcucha chłodniczego jest kluczowe dla zachowania jakości wizualnej warzyw korzeniowych.

Zobacz też: Amerykanie wiedzą, jaka wiosna czeka Polaków. Prognozy są jednoznaczne, musimy być gotowi

Jak uniknąć rozczarowania podczas wypakowania produktów owiniętych folią?

Wybierając marchew w markecie, warto kierować się zasadą ograniczonego zaufania do produktów zapakowanych w folię, w której widać kropelki wody. Nadmiar wilgoci to najprostsza droga do rozwoju pleśni i wspomnianych czarnych przebarwień. Najbezpieczniejszym wyborem jest zakup warzyw luzem, które „oddychają” i są na bieżąco selekcjonowane przez pracowników lub samych klientów. Jeśli jednak w naszym koszyku wylądowała marchew z kilkoma czarnymi kropkami, w większości przypadków wystarczy głębokie obranie warzywa.

Problem pojawia się wtedy, gdy zmiany przenikają do rdzenia – wówczas smak marchwi staje się gorzki ze względu na produkcję izokumaryny, związku chemicznego wytwarzanego przez roślinę w odpowiedzi na infekcję lub stres. Inwestorzy i analitycy rynku rolnego zauważają, że straty wynikające z psucia się warzyw w handlu detalicznym sięgają nawet kilkunastu procent, co bezpośrednio przekłada się na ceny detaliczne. W dobie rosnącej świadomości ekologicznej, wiele sieci decyduje się na sprzedaż „brzydkich” warzyw po obniżonych cenach, edukując konsumentów, że czarna plamka nie zawsze dyskwalifikuje produkt pod względem wartości odżywczych.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
RolnikInfo.pl
Obserwuj nas na: