RolnikInfo.pl
Zwierzęta - policja

Policja Śląska

Nietypowa akcja policjantów. Funkcjonariusze po śmiertelnym potrąceniu sarny, ratowali koźlątko

14 Maja 2021

Autor tekstu:

Aneta Wasilewska

Udostępnij:

W Kaniowie (woj. śląskie) doszło do nietypowej akcji funkcjonariuszy z czechowickiego patrolu. Policjanci ratowali młode koźlątko, kiedy ciężarna sarna została śmiertelnie potrącona przez samochód.

Do wyjątkowo nietypowej akcji policjantów doszło w minioną środę 12 maja bieżącego roku. Późnym wieczorem do oficera dyżurnego wpłynęło zgłoszenie o potraconej sarnie w Kaniowie na ulicy Jawiszowickiej. Co więcej, jak wynikało ze zgłoszenia, z rozerwanego brzucha zwierzęcia, wypadło młode sarniątko, połączone pępowiną z martwą sarną.

Funkcjonariusze na ratunek sarniątku 

Jak przekazali funkcjonariusze ze Śląskiej Policji, na miejsce zdarzenia natychmiast zostali skierowani policjanci, a w tym czasie dyżurny bielskiej komendy w rozmowie z lekarzem weterynarii ustalili, jak należy postępować podczas akcji. Dzięki instrukcjom, policjanci, którzy dojechali na miejsce zdarzenia, wiedzieli, jak postępować. 

Zapraszamy do obejrzenia naszego materiału wideo:

[EMBED-7]

- Policjanci odcięli rozerwaną pępowinę i zawiązali ją zgodnie ze wskazówkami weterynarza. Następnie obrócili młode w taki sposób, aby mogło wykrztusić z siebie wody płodowe i zapewnili zwierzęciu komfort termiczny, okrywając je kocykiem otrzymanym przez zgłaszającego interwencję - powiadomili funkcjonariusze ze Śląskiej Policji. 

Jak się okazało, we wnętrzu martwej sarny znajdowało się także drugie koźlątko, którego niestety nie udało się uratować. Funkcjonariusze policji po akcji ratunkowej, przekazali koźlątko pod opiekę pracowników z Ośrodka Rehabilitacji „Mysikrólik” - Na Pomoc Dzikim Zwierzętom z Bielska-Białej. W ośrodku koźlątko otrzymało fachową pomoc weterynaryjną. 

Akcja policjantów z Wisły 

Do równie nietypowego zdarzenia doszło niedawno w Wiśle, gdzie jedna z okolicznych mieszkanek w okolicy potoku Łabajów słyszała dźwięki przypominające płacz dziecka. Jak się okazało, po śmierci mamy "płakał" osierocony borsuk. Zwierzątkiem zajęli się na początku strażacy i funkcjonariusze policji, a później specjaliści z Ośrodka Rehabilitacji Mysikrólik. Więcej na temat tego zdarzenia można przeczytać >tutaj<. 

Fot. Policja Śląska

Zapraszamy na Twittera Rolnik Info twitter.com/rolnikinfo

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

Jeżeli chcesz podzielić się informacjami dotyczącymi zdarzenia, które związane są z rolnictwem lub Twoim gospodarstwem, koniecznie napisz do nas na adres redakcja@rolnikinfo.pl

Źródło: Policja

Podobne artykuły

KRIR - koszenie trawy

Zwierzęta

Krajowa Rada Izb Rolniczych apeluje o niekoszenie trawników. Wszystko dla dobra pszczół

Czytaj więcej >
owce

Zwierzęta

Policja zatrzymała transport owiec z Polski i Rumunii. Porażająca skala nieprawidłowości

Czytaj więcej >
bóbr

Zwierzęta

Bóbr jak wściekły rzucał się na krowy. Nastąpił finał

Czytaj więcej >
łoś

Zwierzęta

Konający łoś nie otrzymał pomocy. Weterynarz: "Gmina mi nie zapłaci"

Czytaj więcej >
konie

Zwierzęta

Tajemnicza śmierć 15 koni. Trwa dochodzenie ws. przyczyn zdarzenia

Czytaj więcej >
ASF - ponad 1000 przypadków

Zwierzęta

ASF nie traci na sile. Od początku roku potwierdzono ponad 1000 przypadków

Czytaj więcej >