Rolnicy mogą dostać dodatkowe pieniądze za paliwo. Kluczowe będą faktury
Rosnące koszty prowadzenia gospodarstw pozostają jednym z największych problemów polskiego rolnictwa. Szczególne znaczenie mają wydatki, których trudno uniknąć podczas codziennych prac polowych i przygotowywania kolejnego sezonu. Ministerstwo Rolnictwa przygotowuje więc dodatkowy mechanizm wsparcia, który ma pozwolić części producentów odzyskać pieniądze wydane w ostatnich miesiącach. Minister Stefan Krajewski przedstawił właśnie kolejne szczegóły planowanej pomocy.
Nowe rozwiązanie ma funkcjonować obok istniejących już form wsparcia, a nie całkowicie je zastępować. Kluczowe będą jednak terminy dokonania zakupów oraz dokumenty potwierdzające poniesione wydatki. Dopiero po ich sprawdzeniu możliwe ma być wyliczenie należnej kwoty.
Paliwo i nawozy to podstawowe wydatki gospodarstwa. Wzrost cen szybko podnosi koszty produkcji
Koszt oleju napędowego ma szczególne znaczenie w rolnictwie, ponieważ paliwo jest potrzebne praktycznie na każdym etapie produkcji - od przygotowania gleby i siewu, przez zabiegi wykonywane w trakcie sezonu, po zbiory i transport. W większych gospodarstwach nawet stosunkowo niewielka zmiana ceny jednego litra może więc przekładać się na znacznie wyższe wydatki w skali całego roku.
Drugą istotną pozycją są nawozy. Resort rolnictwa tłumaczy przygotowanie nowego programu znaczącym wzrostem kosztów nawozów i oleju napędowego, który wiąże z kryzysem na Bliskim Wschodzie rozpoczętym pod koniec lutego 2026 roku. To właśnie dlatego planowana pomoc ma obejmować zakupy dokonane dopiero po rozpoczęciu tego okresu.

Ministerstwo już wcześniej zapowiadało, że zamierza rekompensować część dodatkowych kosztów poniesionych przez gospodarstwa. Projekt odpowiedniego rozporządzenia był przygotowywany równolegle z uzgodnieniami dotyczącymi wykorzystania środków europejskich.
Rolnicy zwracają jednak uwagę, że problem dotyczy nie tylko samych cen. Krajowa Rada Izb Rolniczych postulowała m.in. wydłużenie okresu, z którego uznawane byłyby faktury, oraz dłuższy termin składania wniosków. Minister odpowiadał, że zakres programu jest ograniczony zarówno wysokością dostępnego budżetu, jak i zasadami wynikającymi z unijnych regulacji.
Rolnicy już odzyskują część pieniędzy za paliwo. W 2026 roku obowiązuje zwrot akcyzy
Planowane wsparcie nie będzie pierwszym mechanizmem pozwalającym producentom rolnym odzyskać część wydatków na olej napędowy. W 2026 roku obowiązuje zwrot podatku akcyzowego w wysokości 1,48 zł za litr paliwa wykorzystanego do produkcji rolnej.
Nie oznacza to jednak nieograniczonego zwrotu za każdy kupiony litr. Przepisy określają roczne limity uzależnione od wielkości gospodarstwa i prowadzonej produkcji. W tym roku na hektar użytków rolnych przypada maksymalnie 162,80 zł zwrotu. W przypadku hodowli jest to 5,92 zł na średnią roczną liczbę świń oraz 59,20 zł na dużą jednostkę przeliczeniową bydła, kóz, owiec lub koni.

W praktyce odpowiada to limitom 110 litrów oleju napędowego na hektar, 4 litrów na jedną świnię oraz 40 litrów na dużą jednostkę przeliczeniową wskazanych zwierząt.
W 2026 roku odbyły się dwa podstawowe nabory dotyczące zwrotu akcyzy. W drugim terminie, zakończonym 31 sierpnia, należało przedstawić faktury dokumentujące zakup paliwa od 1 lutego do 31 lipca. Dokumenty składano w urzędzie gminy lub miasta właściwym dla położenia gruntów.
Teraz przygotowywany jest jednak dodatkowy mechanizm, który ma objąć inne miesiące i zwiększyć kwotę odzyskiwaną z części zakupów.
Zobacz też: Zniszczone pola po powodzi. Od 16 września wchodzą nowe przepisy
Dodatkowe 52 gr za litr paliwa i do 500 zł na hektar. Na pomoc ma trafić ponad 800 mln zł
Minister rolnictwa Stefan Krajewski poinformował 16 września, że planowane dodatkowe wsparcie do oleju napędowego ma wynieść 52 gr za litr. Po dodaniu obecnego zwrotu akcyzy w wysokości 1,48 zł dawałoby to łącznie 2 zł wsparcia do litra paliwa objętego odpowiednimi zasadami.
Dodatkowa dopłata ma dotyczyć oleju napędowego kupionego od 1 marca do 31 sierpnia 2026 roku. Konieczne będzie przedstawienie faktur dokumentujących zakup. Pomoc ma wypłacać ARiMR, ponieważ środki mają pochodzić m.in. z funduszy unijnych.
Osobny element programu dotyczy nawozów kupionych między 1 marca a 15 sierpnia. Projekt zakłada pokrycie różnicy pomiędzy ceną z faktury a średnią ceną danego nawozu z ostatniego kwartału 2025 roku. Maksymalna pomoc ma wynieść 500 zł na hektar, przy czym uwzględnionych zostanie najwyżej 300 ha upraw.
Cały pakiet paliwowo-nawozowy ma dysponować kwotą przekraczającą 800 mln zł. Krajewski poinformował, że punktem wyjścia jest 66 mln euro środków z UE, które mają zostać uzupełnione krajowym finansowaniem odpowiadającym 200 proc. tej kwoty. Minister nie wykluczył również dodatkowych środków.
Według najnowszej wypowiedzi Krajewskiego dla TVP Info wnioski mają być przyjmowane od 1 do 15 października, choć analizowane jest wydłużenie naboru o kolejny tydzień. Wcześniejsza wersja projektu wskazywała termin do 16 października, dlatego ostateczną datę warto sprawdzić po zakończeniu procedury legislacyjnej.
Najważniejsze jest bowiem to, że na obecnym etapie mówimy o przygotowywanym wsparciu i projekcie rozporządzenia, a nie o zakończonym naborze czy pieniądzach, które zostały już automatycznie przyznane rolnikom.