Nie każdy rolnik dostanie pieniądze 1 grudnia. ARiMR wyjaśnia, od czego zależy przelew
Już 1 grudnia 2026 roku ARiMR rusza z wypłatą płatności końcowych za dopłaty bezpośrednie. Wielu rolników liczy, że właśnie tego dnia zobaczy pieniądze na koncie. Agencja studzi jednak oczekiwania. Data startu wypłat nie oznacza przelewu dla wszystkich jednocześnie, a o terminie zdecyduje to, na jakim etapie jest konkretny wniosek.
W pierwszej kolejności pieniądze trafią do gospodarstw, których wnioski zostały już w pełni sprawdzone. Pozostali rolnicy muszą poczekać na zakończenie formalności. Jeśli 1 grudnia przelew nie wpłynie, nie oznacza to jeszcze, że Agencja się spóźnia.
Bez decyzji nie ma przelewu
Kluczowa jest decyzja administracyjna przyznająca pomoc. Dopóki jej nie ma, pieniądze nie zostaną wypłacone.
— Płatności końcowe są realizowane po zakończeniu postępowania administracyjnego oraz wydaniu decyzji — podaje ARiMR w komunikacie.
Zanim to nastąpi, urzędnicy sprawdzają poprawność wniosku oraz wyniki kontroli administracyjnych i ewentualnych inspekcji w terenie. Dlatego dwóch sąsiadów, którzy złożyli wnioski w tym samym czasie, może dostać pieniądze w zupełnie innych terminach. Wcześniej wypłacona zaliczka również niczego nie przesądza. Jeśli sprawa wymaga dodatkowych wyjaśnień, reszta dopłaty wpłynie później.
Agencja ma czas do czerwca 2027 roku
Resort rolnictwa podkreśla, że 1 grudnia to dopiero początek wypłat, a nie dzień, w którym wszystkie sprawy zostaną rozliczone.
— Właściwy organ dokonuje wypłaty płatności końcowej w terminie wynikającym z przepisów, nie później niż do 30 czerwca roku następującego po roku złożenia wniosku — wyjaśnia ARiMR.
Dla kampanii 2026 ostateczną granicą jest więc 30 czerwca 2027 roku.
Zaliczki będą trafiać na konta jeszcze przez ponad dwa miesiące, do 30 listopada, a od 1 grudnia Agencja zacznie wypłacać płatności końcowe sukcesywnie, w miarę zamykania kolejnych spraw.
Ostateczne stawki dopłat mają zostać ustalone jeszcze przed startem tego etapu. Co ważne, rolnik nie musi nic robić, dopóki nie dostanie wezwania do uzupełnienia braków.
Ponad 6 mld zł zaliczek już na kontach
W tym roku zaliczki ruszyły wcześniej niż zwykle, bo już 8 września, a nie w połowie października. Przy płatnościach bezpośrednich i przejściowym wsparciu krajowym wynoszą one do 75% szacowanej kwoty, czyli więcej niż dotychczasowe 70%. Przy płatnościach ONW, rolno-środowiskowo-klimatycznych, ekologicznych i zalesieniowych jest to do 85%.
Do czwartku 24 września rolnicy otrzymali ponad 6 mld zł. Aż 5,33 mld zł trafiło do 764 tys. beneficjentów dopłat bezpośrednich, a niemal 686 mln zł wypłacono jako wsparcie obszarowe ONW.
— Zgodnie z zapowiedzią wypłaty zaliczek rozpoczęły się o ponad miesiąc wcześniej niż w latach ubiegłych. Taką decyzję podjął minister rolnictwa i rozwoju wsi w odpowiedzi na apele rolników, którzy w ostatnich miesiącach ponieśli straty — poinformowała ARiMR.
Na pieniądze wciąż czeka jednak wielu gospodarzy, bo w tegorocznym naborze złożono ponad 1,16 mln wniosków. Zaliczki nie obejmują też ekoschematu Dobrostan zwierząt, który jest wypłacany dopiero wiosną.
Warto pamiętać również o jednej rzeczy. Agencja przelewa pieniądze wyłącznie na wcześniej wskazane rachunki bankowe lub konta w SKOK-ach. Jeśli numer konta się zmienił, lepiej zaktualizować dane, zanim przyjdzie czas na wypłatę.
