Kwestia importu produktów rolnych z Ukrainy to jeden z najbardziej palących i emocjonalnych tematów w polskiej polityce gospodarczej, wykraczający daleko poza rolnictwo. To zderzenie solidarności międzynarodowej z obroną interesów krajowych producentów. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi oficjalnie potwierdziło, że Polska konsekwentnie utrzymuje zakaz przywozu do kraju niektórych produktów zza wschodniej granicy, w tym kluczowego zboża.
Dzisiaj rano szef resortu rolnictwa Robert Telus spotkał się online z ministrami rolnictwa Ukrainy i Litwy w sprawie tranzytu ukraińskiego zboża. Podczas spotkania ustalono, że kontrole tranzytów przejdą do portu litewskiego.
Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Robert Telus odbył wideorozmowę z ministrem ds. rolnictwa Ukrainy. Zdaniem polskiego ministra to była dobra i udana rozmowa, która może uporządkować sprawy związane z ukraińskim zbożem oraz wygasić emocje z nim związane.
Zdaniem Ministerstwa Rozwoju i Technologii import rosyjskiego zboża w żadnym stopniu nie zagraża bezpieczeństwu publicznemu Polski. Jak argumentują swoją decyzję?
We wtorek 26 września w Znojmie w Republice Czeskiej, ministrowie rolnictwa Polski, Czech, Węgier i Słowacji – tworzących Grupę Wyszehradzką – uznali, że wycofanie skargi do Światowej Organizacji Handlu (WTO) przez Ukrainę poprawiłoby atmosferę we wzajemnych relacjach.