Pogoda na zimę 2026/2027. Nowe prognozy pokazują obfite obady śniegu
Prognozy na zimę 2026/2027 pokazują wyraźny podział Europy pod względem opadów śniegu. Według najnowszych wyliczeń Severe Weather Europe w części kontynentu białego puchu może być więcej niż zwykle, podczas gdy inne regiony odnotują jego niedobór. Różnice widoczne są także w Polsce.
Długoterminowe prognozy nie pozwalają jeszcze przesądzić, jak dokładnie będzie wyglądała tegoroczna zima, ale wskazują na możliwe tendencje w kolejnych miesiącach. Modele pogodowe pokazują, które regiony mogą liczyć na częstsze opady śniegu, a gdzie zimowa aura może pojawiać się znacznie rzadziej.
El Niño wpłynie na zimę w Europie. Są najnowsze prognozy
Pierwsze prognozy dotyczące nadchodzącej zimy Severe Weather Europe przedstawiło już pod koniec sierpnia. Według specjalistów jednym z czynników, które mogą mieć istotny wpływ na pogodę od grudnia do lutego, będzie silne zjawisko El Niño rozwijające się na Pacyfiku.
W przeszłości podobne warunki często sprzyjały łagodniejszym zimom w Europie, choć nie oznacza to, że taki scenariusz powtórzy się również tym razem.
Europa podzielona pod względem śniegu
Najnowsze wyliczenia pokazują jednak, że pod względem opadów śniegu zima może być w Europie mocno zróżnicowana. Od grudnia do lutego mniej śniegu niż zwykle prognozowane jest m.in. na zachodzie Skandynawii, szczególnie w Norwegii, a także w zachodniej części kontynentu oraz w górskich regionach południowej Europy.
Odmienny scenariusz przewidywany jest dla części Europy Wschodniej, Północnej i Środkowej. Tam opady śniegu mogą przekraczać normę. Więcej białego puchu prognozowane jest również w części Alp oraz we wschodniej Turcji.
Gdzie spadnie najwięcej śniegu? Prognoza dla Polski
Wyraźne różnice w prognozowanej ilości śniegu dotyczą również Polski. Na zachodzie i północy kraju opady mają utrzymywać się w granicach normy lub być od niej mniejsze. Inaczej sytuacja wygląda na wschodzie i południu, gdzie przewidywana jest większa ilość białego puchu.
Najbardziej śnieżny scenariusz modele wskazują obecnie dla południowo-wschodniej Polski. Szczególnie dużo śniegu może spaść tam w grudniu i lutym. Styczeń ma natomiast przynieść przejściowo mniejszą niż zwykle pokrywę śnieżną.