Coraz częściej trafia do sklepów i restauracji, a wielu Polaków uznaje ją za bezpieczny wybór. Dla jednych to kulinarna ciekawostka, dla innych codzienny zakup. Tymczasem w innych krajach wywołuje poważne kontrowersje i jest przedmiotem ostrych regulacji. Eksperci od lat biją na alarm, ale niewielu konsumentów zna szczegóły.Popularność rośnie szybciej niż świadomośćW innych krajach podchodzą do niej znacznie ostrożniejGIS ostrzega. Te zasady trzeba znać przed zakupem i spożyciem
Zanim jeszcze zniknęły znicze ze sklepowych półek, rybacy rozpoczęli zapisy na wigilijnego karpia. Chętni wpłacają zaliczki już w listopadzie – i od razu łapią się za portfel. Tegoroczne ceny potrafią zaskoczyć nawet stałych bywalców świątecznych stoisk.
Wielu wędkarzy ma to samo marzenie: wyholować rekordowego suma. Ryba ta kusi legendą swoich rozmiarów i siły. Ale zanim poczujesz na blanku ten ciężar, musisz zrozumieć, gdzie skrywa się wąsaty olbrzym, jakie sztuczki najlepiej go prowokują i który sposób połowu naprawdę zwiększa szansę na „życiówkę”.
Zbliża się Wigilia, a jest to czas kiedy na świątecznym stole w wielu domach pojawią się ryby w różnej postaci. W grudniu Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno- Spożywczych wzięła pod lupę produkty rybołówstwa. Pobrano próbki i zweryfikowano cechy organoleptyczne ryb mrożonych i owoców morza. Stwierdzono ogrom nieprawidłowości. Konsumenci muszą to wiedzieć.
Zgodnie z zapowiedziami o godzinie 9:00 w sobotę, 24 lipca bieżącego roku rozpoczął się protest armatorów rybołówstwa rekreacyjnego oraz rolników z AGROunii. Rybacy wyszli na drogi w związku z odebraniem pozwolenia na połów dorsza, bez rekompensat. - Rybacy nie mogą łowić ryb. My nie możemy wpuścić do kurników kur, hodować świń. Nie dają nam pracować. Państwo zobowiązało się, że wypłaca rybakom odszkodowanie, a tak się nie stało - mówił podczas transmisji z protestu Michał Kołodziejczak, lider AGROunii.
- Sejmowa komisja rozpatrywała w środę petycję w sprawie wprowadzenia zakazu sprzedaży żywych ryb w Polsce. Została ona wniesiona do Sejmu w lipcu 2020 r. przez osobę fizyczną - przekazał portal WNP. W petycji wskazywano na to, że obecna praktyka pozwalająca na sprzedaż żywych ryb, łamie zapisy ustawy o ochronie zwierząt. Jak zaznaczono, podczas transportu zwierzęta nie mogą zachować naturalnej pozycji, czy nie mają zapewnionej dostatecznej ilości wody. - W naszym kraju hoduje się ok. 20 tys. t ryb rocznie, z czego 15 tys. zabija się na święta. Z tego widać, jak wielki jest to problem i ilu istot dotyka z tego powodu cierpienia - zaznaczono w petycji. Zapraszamy do obejrzenia naszego materiału wideo: [EMBED-3]
Wspólna Polityka Rybołówstwa stoi na straży zrównoważonego poławiania ryb, przy jednoczesnym dbaniu o interesy rybaków. Niestety, naukowcy wskazują, że nawet od 2013 roku limity połowowe niektórych gatunków ryb są co roku przekraczane. Przeławianie nadal nierozwiązanym problememJustyna Zajchowska, przedstawicielka kampanii na rzecz zakończenia przełowienia w Europie północno-zachodniej twierdzi, że wiele stad ryb pada ofiarą zachłanności rybaków. Efektem są przetrzebione populacje licznych gatunków ryb. Przykładem ryb, które padły ofiarą nadmiernego poławiania, są dorsze w Morzu Bałtyckim. Obecnie istnieje zakaz jego odławiania ze względu na nierozsądne zachowania rybaków w poprzednich latach. Przekraczali oni bowiem limity połowowe tego gatunku od 2013 roku. Jak podaje Justyna Zajchowska, 38% zbadanych stad ryb w północno-wschodniej części Oceanu Atlantyckiego jest poławianych w nadmierny sposób. Czy zatem założenia Wspólnej Polityki Rybołówstwa nie przynoszą żadnego efektu? Zapraszamy do obejrzenia naszego najnowszego materiału wideo: [EMBED-5]Przesadą byłoby popadać w skrajny pesymizm - choć dane nie są w pełni zadowalające, to nie należy pomijać faktu, że naciski ze strony unijnych władz przynoszą pewne efekty. W niektórych miejscach przetrzebione stada ryb odbudowały się - przykładem mogą być stada gładzicy w Morzu Północnym. W przypadku czasowych limitów odławiania ryb nie chodzi jednak o utrudnianie życia rybakom lub ich karanie - w późniejszym czasie notują oni znacznie wyższe połowy, a co za tym idzie - wyższe zyski finansowe.