Więcej pieniędzy dla rolników. Rząd zmienił zasady dopłat na ostatniej prostej
Rolnicy czekający na uruchomienie nowego wsparcia finansowego poznali ostateczny kształt najważniejszych zasad programu. W ostatnich tygodniach warunki zmieniały się kilkukrotnie, a jedna z wcześniejszych propozycji oznaczała wyraźne ograniczenie kwot, które mogły trafić do gospodarstw. Po konsultacjach resort zdecydował się jednak na korzystniejsze rozwiązanie. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wycofało się z części planowanych cięć, a rząd przyjął przepisy pozwalające uruchomić wypłaty.
Zmienił się nie tylko sposób obliczania należnych pieniędzy. Rozszerzono również okres, z którego można przedstawić dokumenty potwierdzające zakup, a na złożenie wniosku przewidziano nieco ponad trzy tygodnie.
Dopłaty dla rolników na ostatniej prostej. Rząd zmienił wcześniejsze założenia
Nowe wsparcie ma zrekompensować część wzrostu kosztów, który dotknął gospodarstwa po eskalacji kryzysu na Bliskim Wschodzie. Wyższe ceny surowców przełożyły się m.in. na koszty paliwa i środków wykorzystywanych w produkcji rolnej. Polska otrzymała na ten cel 66,6 mln euro z budżetu Unii Europejskiej, czyli około 286 mln zł.
Na tym finansowanie się jednak nie kończy. Rząd przewidział dodatkowo 572,4 mln zł z budżetu państwa. Łącznie daje to około 858 mln zł środków europejskich i krajowych przeznaczonych na pomoc dotyczącą nawozów mineralnych oraz oleju napędowego.

Zanim przepisy przybrały obecną formę, zasady programu kilkukrotnie modyfikowano. Dyskusję wywołała szczególnie wcześniejsza wersja projektu, która ograniczała wysokość rekompensaty dotyczącej nawozu do połowy wyliczonej różnicy w cenie.
Rolnicy i reprezentujące ich organizacje domagali się także objęcia pomocą większej liczby zakupów. Resort uwzględnił część tych uwag. Najważniejsza zmiana bezpośrednio wpłynie na wysokość kwot, które mogą zostać przyznane gospodarstwom.
Ministerstwo wycofało się z cięcia. Dopłata obejmie 100 proc. różnicy ceny
We wcześniejszej wersji przepisów dopłata miała być liczona w wysokości 50 proc. różnicy między rzeczywistą ceną zakupu nawozu a ustaloną ceną referencyjną. Oznaczałoby to, że nawet przed zastosowaniem pozostałych limitów połowa wzrostu ceny nie byłaby uwzględniana przy wyliczaniu pomocy.
Z tego rozwiązania ostatecznie zrezygnowano. Przy ustalaniu wsparcia brana będzie pod uwagę pełna różnica między ceną zapłaconą przez rolnika a średnią ceną danego nawozu w IV kwartale 2025 roku. Kwota zostanie następnie pomnożona przez liczbę ton zakupionego produktu.

Przykładowo, jeśli dany nawóz kosztował rolnika 3000 zł za tonę, a cena referencyjna wyniesie 2500 zł, różnica to 500 zł. W wariancie zakładającym 50-procentową rekompensatę do obliczeń trafiłoby 250 zł na tonę. Po zmianie uwzględnione zostanie pełne 500 zł.
Nie oznacza to jednak nieograniczonej wypłaty. Maksymalne wsparcie nadal wyniesie 500 zł na hektar, a powierzchnia objęta pomocą będzie ograniczona zasadniczo do 300 ha.
Zmienia się również ważny termin dotyczący faktur. Początkowo kwalifikować miały się nawozy kupione od 1 marca do 15 sierpnia. Ostatecznie okres wydłużono do 31 sierpnia 2026 roku, dzięki czemu do rozliczenia będzie można włączyć także zakupy z drugiej połowy miesiąca.
Zobacz też: Cios dla polskich rolników. TSUE odrzucił wniosek Polski ws. umowy Mercosur
Budżet może nie wystarczyć na pełne wypłaty. Wnioski od 1 do 23 października
Rolnicy będą mogli składać wnioski o pieniądze od 1 do 23 października 2026 roku. Obsługą programu zajmie się Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Do wyliczenia wsparcia potrzebne będą dokumenty potwierdzające zakupy dokonane w wyznaczonym okresie.
Zmienił się również sposób postępowania na wypadek, gdyby zapotrzebowanie przekroczyło dostępny budżet. Wcześniejsze propozycje budziły obawy, że w praktyce może obowiązywać zasada zbliżona do "kto pierwszy, ten lepszy”, a o otrzymaniu pieniędzy decydowałaby kolejność kompletnych wniosków.
W najnowszej wersji przewidziano rozwiązanie proporcjonalne. Jeżeli łączna wartość prawidłowo wyliczonej pomocy przekroczy pulę środków, ARiMR będzie mogła zastosować współczynnik korygujący i odpowiednio zmniejszyć należne kwoty. Samo uwzględnianie 100 proc. różnicy ceny nie gwarantuje więc, że każda osoba otrzyma całą wyliczoną sumę.
Ostateczna wysokość dopłaty będzie zależała również od cen referencyjnych poszczególnych rodzajów nawozów. To one zostaną porównane z cenami widniejącymi na fakturach rolników.
Program obejmuje także dodatkowe wsparcie do oleju napędowego. W tym przypadku stawka wynosi 0,52 zł za litr, a pod uwagę brane jest paliwo zakupione od 1 marca do 31 sierpnia. Największą zmianą na ostatnim etapie prac pozostają jednak warunki dotyczące nawozów - Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi ostatecznie zrezygnowało z ograniczenia rekompensaty do połowy różnicy cenowej.
