wiadomości ceny zwierzęta uprawy maszyny finanse i prawo biznes Wieś
Obserwuj nas na:
RolnikInfo.pl > Finanse i Prawo > Kontrolerzy ruszają w teren. Właściciele szamb pod lupą, mandaty do 50 tys. zł
Patryk Wołosz
Patryk Wołosz 15.09.2025 09:06

Kontrolerzy ruszają w teren. Właściciele szamb pod lupą, mandaty do 50 tys. zł

Kontrolerzy ruszają w teren. Właściciele szamb pod lupą, mandaty do 50 tys. zł
Fot. MementoImage/Getty Images.jpg

W całej Polsce trwają zmasowane inspekcje zbiorników bezodpływowych i przydomowych oczyszczalni. Urzędnicy sprawdzają, czy ścieki są legalnie usuwane. Kluczowe okażą się dwa dokumenty, których brak może słono kosztować. Co dokładnie sprawdza kontroler i jakie kary grożą za zaniedbania?

Gminy ruszają w teren. Kto jest na celowniku?

Jeżeli Twoje gospodarstwo nie jest podłączone do gminnej kanalizacji, możesz być pewien wizyty urzędnika. Nie jest to złośliwość lokalnych władz, a obowiązek wynikający z ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Przepisy nakazują samorządom systematyczną weryfikację wszystkich nieruchomości wyposażonych w szamba lub przydomowe oczyszczalnie. Kontrole muszą odbywać się cyklicznie, co najmniej raz na dwa lata. 

Cel jest prosty: ukrócenie procederu wylewania nieczystości do rowów, na pola czy do lasu, co wciąż stanowi poważne zagrożenie dla środowiska.

Kontrola to nie formalność. Co trzeba mieć?

Inspektor nie będzie w pierwszej kolejności zaglądał do zbiornika, ale poprosi o okazanie dokumentów, które są dowodem na to, że gospodarstwo działa zgodnie z prawem. 

Każdy właściciel szamba lub przydomowej oczyszczalni musi być przygotowany na okazanie dwóch kluczowych dokumentów: aktualnej umowy, podpisanej z przedsiębiorcą posiadającym zezwolenie na opróżnianie zbiorników bezodpływowych i transport nieczystości ciekłych na terenie gminy, oraz dowodów opłat – rachunków lub faktur – potwierdzających regularne wykonywanie usługi. 

Na podstawie rachunków urzędnik może zweryfikować, czy częstotliwość wywozu nieczystości jest adekwatna do zużycia wody i liczby mieszkańców. Jeśli czteroosobowa rodzina przez rok zamawiała wywóz tylko raz, kontrolerowi natychmiast zapali się czerwona lampka.

Brak umowy i rachunków? Skutki mogą być bolesne

Jeśli podczas kontroli właściciel nieruchomości nie okaże wymaganych dokumentów, konsekwencje mogą być dotkliwe. W najlepszym wypadku urzędnik wyznaczy termin na usunięcie nieprawidłowości, jednak znacznie częściej w grę wchodzi mandat karny. Jego wysokość waha się od 500 zł do 5000 zł za brak umowy, dowodów opłat lub utrudnianie kontroli. 

W skrajnych przypadkach, gdy udowodnione zostanie poważne skażenie środowiska, grozi nawet kara administracyjna do 50 000 zł. To nie wszystko. Gmina ma również prawo, w drodze decyzji administracyjnej, zlecić zastępcze opróżnienie zbiornika na koszt właściciela. Rachunek za taką usługę bywa znacznie wyższy niż w przypadku standardowej umowy. Nie warto więc ryzykować – uporządkowanie dokumentacji to najprostszy sposób na uniknięcie problemów.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
wieś
Właściciele domów mogą mieć nowe obowiązki. Resort uznaje to za priorytet
pies w schronisku
Kontrole bez zapowiedzi wejdą do gospodarstw. Zmiany dotkną każdego właściciela zwierząt
Pieniądze rolnictwo
Rolnicy mogą dostać rekompensaty. Nabór wniosków rusza już za kilka dni
gospodarstwo rolne
Rolnik pokazał deweloperowi, kto tu rządzi. Ten wyrok otwiera drogę do ochrony gospodarstw
działka
Czy można zbudować schron na działce? Prawo mówi jasno
owoce
Owocowy quiz. Na pewno jadłeś je choć raz, ale 100 proc. zdobędzie tylko omnibus
Wybór Redakcji
RolnikInfo.pl
Obserwuj nas na: