dzik
unsplash.com / fot. Patrick Schaudel
Autor Magdalena Więckowska - 29 Marca 2021

Nietrzeźwy mężczyzna zgłosił policji, że atakują go dziki w lesie. Za kłamstwo czeka go surowa kara

Ułańska fantazja niektórych osób potrafi zadziwić. Nieco gorzej, gdy moc wyobraźni przekracza granice zdrowego rozsądku w wyniku nadmiernego spożycia alkoholu. Nietrzeźwy mężczyzna poinformował mogileńską policję o tym, że zaatakowały go dziki w lesie.

Co więcej, wedle relacji mężczyzny, zwierzęta miały być agresywne i ciężko go ranić. Jak się później okazało, całe zdarzenie było zmyślone.

Nietrzeźwy mężczyzna o rzekomym ataku dzików

Zgłoszenie do dyżurnego policji o rannym mężczyźnie atakowanym przez dziki trafiło 23 marca 2021 roku krótko po południu. Poszkodowany miał przebywać w miejscowości Kopce (woj. kujawsko-pomorskie) i - jak twierdził - był w sytuacji zagrożenia życia.

Służby nie zwlekały ani minuty - na wskazane miejsce wyruszyła policja z Mogilna, Strzelna i Jezior Wielkich, a także Straż Leśna z Miradza. W kolejnym telefonie mężczyzna utrzymywał, że dziki pogryzły go do krwi.

Ofiara niewidzialnych dzików została znaleziona przez policję po czterogodzinnych poszukiwaniach, po czym okazało się, że mieszkaniec gminy Strzelno nie odniósł żadnych obrażeń. Był natomiast pod wpływem alkoholu.

Gienek Onopiuk o swojej przeszłości. Nieznane fakty na temat ojca i córkiGienek Onopiuk o swojej przeszłości. Nieznane fakty na temat ojca i córkiCzytaj dalej

Zapraszamy do obejrzenia naszego najnowszego materiału wideo:

Nieuzasadnione alarmowanie służb

O tym, że nie należy dla żartów czy kaprysów dzwonić pod numery alarmowe uczą się już dzieci z przedszkola - w momencie, gdy policjanci, medycy lub strażacy muszą radzić sobie z nieuzasadnionymi wezwaniami, na pomoc może czekać ktoś inny.

Nie będzie przesadą stwierdzenie, że w wyniku głupoty i egoizmu osób, które wzywają służby ratunkowe bez wyraźnej przyczyny, stracić zdrowie lub życie mogą inni ludzie.

Policjanci zaznaczają, że niestety do rzadkości nie należą tzw. głuche telefony, pomyłki telefoniczne, a także zgłaszanie kwestii, którymi służby się nie zajmują (jak na przykład zgubienie kluczy).

Bywa również i tak, że na numery alarmowe dzwonią osoby, które z powodu samotności chcą z kimś porozmawiać.

Jak podaje policja z Mogilna, 25-letni mężczyzna, który zmyślił historię z atakiem dzików, odpowie za swój czyn przed sądem. Artykuł 66 Kodeksu wykroczeń podaje, iż za nieuzasadnione wzywanie służb ratunkowych grozi areszt od 5 do 30 dni, a także kara więzienia lub grzywna do 1500 złotych.

Zapraszamy na Twittera Rolnik Info twitter.com/rolnikinfo

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

Źródło: mogilno.policja.gov.pl

Następny artykuł