Na miejsce zdarzenia zadysponowano trzy jednostki straży pożarnej z JRG Międzyrzecz oraz OSP Międzyrzecz-Obrzyce.Pożar ciągnika w lesieDo niebezpiecznego zdarzenia doszło 1 kwietnia 2021 roku w Nadleśnictwie Trzciel w pobliżu miejscowości Policko w gminie Pszczew na terenie województwa lubuskiego. Płomienie zajęły ciągnik o nazwie forwarder. Polska wersja nazwy forwarder to ciągnik nasiębierny. Jest on używany po ścięciu drewna - służy do zabierania pozyskanego materiału do miejsca jego składowania. Maszyna jest wyposażona w żuraw, który umożliwia zbieranie i układanie drewna na naczepie. Jak podają służby na stronie internetowej KP PSP w Międzyrzeczu, do zapłonu doszło w godzinach popołudniowych. Osoby obecne na miejscu w momencie powstania ognia starały się ugasić pożar przy pomocy gaśnic proszkowych. Niestety, wszelkie starania zdały się na nic.Zapraszamy do obejrzenia naszego najnowszego materiału wideo: [EMBED-5]W momencie, gdy strażacy zjawili się na miejscu, ogień trawił już całą maszynę. Na palący się pojazd podano pianę ciężką, a w dalszej kolejności wodę. Do palącej się maszyny przyjechał również pracownik Lasów Państwowych, by okoliczny teren poddać obserwacji. Jak się jednak okazało, 80-letni las sosnowy nie doznał żadnego uszczerbku wskutek pożaru maszyny.
Pech chciał, że palący się obszar znajdował się w bezpośrednim sąsiedztwie 22 garaży. Strażacy musieli zadbać o to, by ugasić ogień i uniemożliwić jego ekspansję na pobliskie zabudowania. Uporczywe wypalanie trawDo niebezpiecznej sytuacji doszło 2 kwietnia br. w Bielsku Podlaskim przy ulicy Mickiewicza po godzinie 15:00. Strażacy z Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Bielsku Podlaskim otrzymali zgłoszenie o pożarze suchej trawy. Po przybyciu na miejsce okazało się, że paląca się trawa zajmuje około 16 tysięcy metrów kwadratowych. Ponadto ogień zajął stertę gałęzi o wymiarach trzy na osiem metrów. Niestety, w bezpośrednim sąsiedztwie znajdowały się 22 garaże. Jak podają strażacy z PSP w Bielsku Podlaskim, miejsce zostało odpowiednio zabezpieczone, a pożar ugaszony dzięki użyciu jednej linii gaśniczej. Zapraszamy do obejrzenia naszego najnowszego materiału wideo: [EMBED-5]W komunikacie nie podano, czy pożar suchej trawy powstał wskutek celowego podpalenia. Niemniej jednak opisany przypadek jest przestrogą dla wszystkich, którzy nadal praktykują ten szkodliwy zwyczaj - wypalanie traw nie poprawia bowiem jakości gleby, ani nie wpływa na lepszy wzrost roślin.
W Poniedziałek Wielkanocny, 5 kwietnia bieżącego roku przed godziną 9:00 do nowotomyskiej straży pożarnej wpłynęło zgłoszenie o pożarze w Perzynach. Zgłoszenie dotyczyło pożaru chlewni. Tuż po pojawieniu się na miejscu zdarzenia strażaków, okazało się, że w budynku o wymiarach 90 metrów na 12 metrów przebywało około 40 000 sztuk kurczaków.
Na miejscu trwa walka z żywiołem - jak podaje KP PSP w Grójcu, do pożaru zadysponowano piętnaście zastępów straży pożarnej, a kolejne jednostki są w drodze. Ogromny pożar skrzyniopalet w Michałowie-ParcelachDo ogromnego pożaru doszło w miejscowości Michałów-Parcele w gminie Warka na terenie województwa mazowieckiego, o czym informuje KP PSP Grójec na swoim profilu na Facebooku.Chwilę przed godziną 11:00 strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze dwóch tysięcy sztuk skrzyniopalet. Warto dodać, że część z nich jest wykonana z drewna, a część jest z plastiku. Są one zlokalizowane przy budynkach gospodarczych. Najnowsza aktualizacja KP PSP Grójec na portalu Facebook podaje, że na miejscu pracują strażacy z piętnastu jednostek: JRG Grójec 451-21, JRG Grójec 451-25, a także JRG Grójec 451-90, tj. oficer dyspozycyjny PSP.Zapraszamy do obejrzenia naszego najnowszego materiału wideo: [EMBED-4]Na obecną chwilę brak informacji na temat przebiegu akcji gaśniczej. Zgodnie z komunikatem straży pożarnej w mediach społecznościowych, na miejsce miały dojechać dodatkowe zastępy straży pożarnej. Można wobec tego wysnuć wniosek, że proces gaszenia drewnianych i plastikowych skrzyniopalet okazał się być niemałym wyzwaniem dla strażaków. Nie wiadomo również, czy wskutek rozprzestrzenienia ognia ucierpiały osoby postronne.
Do stanowiska kierowania komendanta miejskiego PSP w Świnoujściu wczoraj, 29 marca bieżącego roku około godziny 02:49 wpłynęło zgłoszenie o pożarze, do którego doszło w Przytorze.
Pierwsze podpalenie miało miejsce nad ranem w środę, 17 marca. Jeszcze przed godziną 5:00 do jędrzejowskiej komendy wpłynęło pierwsze tego dnia zgłoszenie o pożarze. Jak się okazało, płonęły baloty słomy w miejscowości Rzeszówek, gmina Oksa na terenie byłego PGR. Na miejscu zdarzenia pojawiły się trzy zastępy Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczych Straży Pożarnych oraz funkcjonariusze policji, którzy mieli wyjaśnić okoliczności i przyczyny pożaru. Już po przybyciu na miejsce zdarzenia, służby stwierdziły, że ogniem zajętych jest sześć balotów słomy, które składowane były na terenie niefunkcjonującego już PGR-u. Prace straży pożarnej na miejscu polegały na zabezpieczeniu terenu i ugaszania ognia. Funkcjonariusze przy pomocy podręcznego sprzętu burzącego rozrzucili płonące baloty i przelali je wodą. Zapraszamy do obejrzenia naszego materiału wideo: [EMBED-3]