żywność - czeskie półki
Tariq786/Pixabay
Autor Aneta Wasilewska - 19 Marca 2021

"Czeskie półki" nie przejdą? Senat odrzucił nowelizację ustawy

Czescy posłowie w styczniu bieżącego roku uchwalili nowelizację ustawę o żywności, tzn. "czeskie półki". Zgodnie z projektem, od przyszłego roku żywność czeska miała stanowić 55 procent całej żywności w sklepach. Co więcej, zakładano, że już w 2028 roku procent ten będzie wynosić przynajmniej 73. Jednak nowelizacja została odrzucona przez czeski Senat. 

- Projekt jest nie tylko sprzeczny z prawodawstwem unijnym, ale także z interesem czeskich obywateli, spowoduje bowiem, że wszystko podrożeje - przekazał podczas czwartkowej debaty senator Pavel Fischer.

Senat odrzuca pomysł "czeskich półek"

Co ciekawe, odrzucenia ustawy przez czeski Senat domagał się między innymi minister rolnictwa Miroslav Toman, który jeszcze w styczniu popierał pomysł. Minister jest teraz przekonany, że nowelizacja została źle przygotowana, a gdyby weszła w życie, mogłaby negatywnie wpłynąć na producentów żywności i rolników w Czechach.

Wśród zwolenników "czeskich półek" pojawiają się głosy, że ze względu na kryzys związany z pandemią, Czechy muszą stać się bardziej samowystarczalne w przypadku produkcji żywności. "Czeskie półki" są popierane między innymi przez Izbę Rolniczą i Inicjatywę Przedsiębiorstw Rolno-Spożywczych.

Rolnicy oszukiwani przy ważeniu nawozów? LIR ujawniła nieprawidłowościRolnicy oszukiwani przy ważeniu nawozów? LIR ujawniła nieprawidłowościCzytaj dalej

Zapraszamy do obejrzenia naszego materiału wideo:

Co będzie dalej z ustawą? O jej przyszłości zadecyduje Izba Poselska. Jednak, jak wskazuje PAP, do przełamania weta izby wyższej potrzebnych jest 101 głosów w 200-osobowej izbie niższej. Tyle że, najliczniejszy klub poselski na czele z premierem, jest przeciw ustawie. Zdaniem komentatorów sprawy, nie wystarczy głosów, by odrzucić sprzeciw Senatu.

Co "czeskie półki" oznaczałby dla polskich eksporterów?

- Jak wiemy, w ramach wspólnego rynku UE teoretycznie nie powinno być żadnych barier w wymianie dóbr i usług. W praktyce jednak takie bariery istnieją, a w poszczególnych krajach protekcjonizm negatywnie wpływa na spójność Wspólnego Rynku. Wprowadzenie "czeskich półek" to klasyczna bariera pozataryfowa, poprzez którą próbuje się ograniczyć dostęp do rynku produktom i firmom spoza Czech - przekazał Andrzej Gantner, wiceprezes Polskiej Federacji Producentów Żywności w rozmowie z Portalem Spożywczym.

W sprawie "czeskich półek", które miałby poważnie wpłynąć na kondycję polskiej branży rolno-spożywczej, głos zabierali także przedstawiciele Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Jeszcze przed odrzuceniem nowelizacji przez czeski Senat, Grzegorz Puda w rozmowie z PAP przyznał, że Polska jest zaniepokojona pomysłem.

- Zamiast tego protekcjonizmu i tworzenia sztucznych barier proponujemy budowanie świadomości i patriotyzmu konsumenckiego, tak aby konsumenci sami mogli wybierać produkty, które u nich w kraju zostały wytworzone - zanzaczył Minister Rolnictwa.

Zapraszamy na Twittera Rolnik Info twitter.com/rolnikinfo

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

Źródło: Portal Spożywczy, Puls Biznesu, PAP

Następny artykuł