rolnik
pixabay.com
Autor Magdalena Więckowska - 10 Lutego 2021

Przez bobry rolnik stracił 114 ton siana. Sąd nie przyznał odszkodowania

Bobry przyczyniły się do podtopienia łąki należącej do rolnika z 2012 roku. Sprawa toczy się aż po dziś dzień, głównie dlatego, że sąd nie przyznał rolnikowi odszkodowania za straty w postaci 114 ton siana. Wyrokiem zajął się Rzecznik Spraw Obywatelskich, który wystosował skargę nadzwyczajna do Sądu Najwyższego.

Jak podaje portal swiatrolnika.info, w wyroku sąd nie zdecydował o przyznaniu odszkodowania, ponieważ uznał, że doszło tylko do utraty szansy uzyskania zysku. Rzecznik Praw Obywatelskich wskazuje, że jest to widoczne uchybienie sądu.

Rolnik, bobry i wieloletnia batalia o odszkodowanie

Cała sprawa miała miejsce w 2021 roku. Wtedy to łąka o powierzchni 30 hektarów została podtopiona do tego stopnia, że uniemożliwiło to skoszenie siana. Biegły uznał, że bezpośrednią przyczyną takiego zjawiska były tamy bobrów znajdujące się w sąsiedztwie łąki.

Rolnik nie mógł przez to zebrać 114 ton siana, co naraziło go na szkody finansowe. Zwrócił się po tym do państwa o wypłatę odszkodowania w wysokości 30 tysięcy złotych. Co ciekawe, sąd rejonowy uznał potrzebę wypłacenia rolnikowi odszkodowania. Mimo to wyrok został zmieniony w drugiej instancji przez sąd okręgowy, który w odmienny sposób ocenił szkodę właściciela łąki.

Jak relacjonuje portal swiatrolnika.info, Biuro RPO poinformowało o ocenie szkód w perspektywie sądu drugiej instancji:

Stracili blisko 150 krów. Rodzina z Wierzbowa do dziś nie zna przyczyny pożaruStracili blisko 150 krów. Rodzina z Wierzbowa do dziś nie zna przyczyny pożaruCzytaj dalej

- Sąd okręgowy (...) uznał, że sprowadzała się ona ani nie do straty, ani nawet do utraty korzyści, ale do utraconej szansy uzyskania określonego zysku, która kompensacji nie podlega.

Szkodą rolnika miało być jedynie niezrealizowanie umowy, jaką zawarł na sprzedaż siana ze swojej łąki. Mimo to Rzecznik Praw Obywatelskich nie ma wątpliwości:

- W świetle materiału dowodowego nie może budzić wątpliwości, że powód poniósł rzeczywistą stratę w postaci, będącego następstwem zalania należących do niego łąk, zniszczenia około 120 ton zalegającego na nich siana, które przedstawiało określoną wartość pieniężną.

Skarga nadzwyczajna

Przepisy w Polsce mówią, że państwo jest zobowiązane do wypłacania odszkodowań rolnikom, którzy odnotowali szkodę w swoich gospodarstwach rolnych wskutek aktywności zwierząt chronionych. Rolnik, którego łąkę podtopiły bobry, nie tylko nie otrzymał odszkodowania, ale został obciążony kosztami procesu sądowego w wysokości kilku tysięcy złotych.

Skargi nadzwyczajne mogą być składane do Sądu Najwyższego od kwietnia 2018 roku. To właśnie wtedy weszła w życie ustawa o Sądzie Najwyższym, która umożliwia walkę o sprawiedliwość w kwestii spraw nawet sprzed dwudziestu lat.

Skargę nadzwyczajną może wnieść nie tylko Rzecznik Praw Obywatelskich, ale też Prokurator Generalny. By było to jednak możliwe, obywatel musi złożyć odpowiedni wniosek. Sprawa z odszkodowaniem za szkody poczynione przez bobry jest 38. przypadkiem skargi nadzwyczajnej złożonej przez RPO. Dla porównania - Prokurator Generalny złożył już ich ponad 200.

Zapraszamy na Twittera Rolnik Info twitter.com/rolnikinfo

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

Następny artykuł