RolnikInfo.pl
jabłka

unsplash.com / fot. Nick Fewings

Miastowi nie chcą kupować obitych jabłek po gradzie? Rolnicy załamują ręce

16 Maja 2021

Autor tekstu:

Magdalena Więckowska

Udostępnij:

Sadownicy nadal sprzedają jabłka z sezonu letniego w 2020 roku. Problem w tym, że popyt na te owoce bardzo zmalał, a na dodatek jabłka oferowane przez producentów często są nieidealne - noszą ślady uderzeń gradu, który nawiedził Polskę w zeszłym roku.

Jakiś czas temu Lidl promował zakrzywione buraki, które - koniec końców - okazały się być sprzedażowym hitem. Czy podobny los spotka niechciane przez nikogo jabłka? Opinie ludzi niezwiązanych z branżą rolniczą dają powody do sceptycyzmu. 

Jabłka z uszkodzeniami po gradzie czekają na chętnych

Sklepy spożywcze przyzwyczaiły wiele osób do widoku idealnych owoców i warzyw. Prawda jest jednak taka, że produkt z przebarwieniami, o nietypowym kształcie czy kolorze wcale nie musi być mniej smaczny, czy uboższy pod względem odżywczym.

Sadownicy, którzy specjalizują się w produkcji jabłek deserowych, mają jednak poczucie, że ich jabłka z 2020 roku, nieco sfatygowane po opadach gradu, nie będą chciane przez nikogo. Obecna sprzedaż jabłek - również tych, których wygląd nie odbiera od hipermarketowego standardu - zatrzymała się w martwym punkcie.

W internecie napotkać można za to wiele niepochlebnych opinii na temat jabłek, a zwłaszcza stosunku ceny do ich jakości. Internauci, zwłaszcza ci mieszkający w małych i dużych miastach wskazują, że horrendalnie drogie jabłka popularnych odmian są stanowczą przesadą.

Zapraszamy do obejrzenia naszego najnowszego materiału wideo:

[EMBED-7]

Z drugiej jednak strony rolnicy nie uważają, by ich produkty miały wygórowane ceny. Przyznać trzeba, że w ostatnich miesiącach wzrosły koszty produkcji rolnej, które widoczne są w finalnej cenie owoców. Spadek popytu na jabłka deserowe jest o tyle bolesny, iż na początku pandemii - w marcu 2020 roku - owoce tego gatunku wyprzedawały się na pniu.

Sadownicy będą mieli problemy? 

Jak zaznacza portal sadyogrody.pl, porównanie sezonu sprzedażowego z 2020 i 2021 roku ukazuje ogromny kontrast. Rok temu sadownicy przeżywali tłusty rok, obecnie - nikt nie wie, czy nawet te najpiękniejsze jabłka znajdą nabywców.

Być może rolnikom pomogą akcje podobne do tej, którą zorganizowała sieć sklepów Lidl - kupiono wtedy od rolnika dużą ilość nietypowych, zakrzywionych buraków. Dzięki temu producent nie był skazany na poniesienie gigantycznych strat ze względu na kształt swoich warzyw. 

Podobny stosunek wobec nieidealnych produktów spożywczych zaprezentowała sieć sklepów Tesco, która w 2017 roku wzięła udział w kampanii zwanej Perfectly Imperfect (ang. perfekcyjnie nieperfekcyjny). 

Czy sadownicy rzeczywiście będą mieli w tym roku problemy ze sprzedażą swoich owoców? Tak naprawdę wszystko zależy nie tylko od oferty dużych sklepów spożywczych, ale także od nastawienia samych konsumentów.

Na chętnych czekają bowiem nie tylko modelowe jabłka, ale także te nieco poobijane po gradzie - rolnicy zapewniają, że ich walory smakowe wcale nie są gorsze od owoców o idealnym wyglądzie.

Zapraszamy na Twittera Rolnik Info twitter.com/rolnikinfo

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

Jeżeli chcesz podzielić się informacjami dotyczącymi zdarzenia, które związane są z rolnictwem lub Twoim gospodarstwem, koniecznie napisz do nas na adres redakcja@rolnikinfo.pl

Źródło: sadyogrody.pl

Podobne artykuły

truskawki

Biznes

Od 17 zł/h przy zbiorze truskawek. Skąpstwo rolników czy jedyna rozsądna opcja?

Czytaj więcej >
UOKiK - Tomasz Chróstny

Biznes

Umowy zawierane z rolnikami wzbudziły zastrzeżenia. Prezes UOKiK wszczął postępowanie

Czytaj więcej >
Jaja - Polska

Biznes

Nie tylko na Wielkanoc. Krajowy rynek jaj

Czytaj więcej >
opłacalność gospodarstw rolnych

Biznes

Smutny rekord pobity. Wypłacalność gospodarstw rolnych pod znakiem zapytania

Czytaj więcej >
mrirw

Biznes

Spółdzielnie energetyczne na wsiach? MRiRW rusza z nowym projektem

Czytaj więcej >
Podatek od mięsa - Sylwia Spurek

Biznes

Propozycja Sylwii Spurek ws. wprowadzenia nowego podatku. "To, co jemy, nie jest prywatną sprawą"

Czytaj więcej >