piątka dla zwierząt
materiały prasowe Fundacja Viva!
Autor Magdalena Więckowska - 16 Marca 2021

Polacy żądają zakazu ferm futrzarskich. 600 bilboardów w 48 miastach woła do polityków o zmianę

Nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt, która ukazała się na jesieni ubiegłego roku, wywołała niemałe zamieszanie w Polsce. Zakładała ona bowiem m.in. całkowity zakaz hodowania zwierząt na futra. Obecnie tzw. piątka dla zwierząt znajduje się w sejmowej zamrażarce. Mimo to obrońcy zwierząt nie ustają w manifestowaniu swoich żądań dotyczących zaprzestania hodowli zwierząt na futra.

Fundacja Viva! zorganizowała w tym celu akcję społeczną finansowaną ze zbiórki publicznej. W 48 miastach w Polsce rozwieszono 600 bilboardów i citylightów, na których można przeczytać hasło: Politycy, żądamy zakazu ferm futrzarskich.

Piątka dla zwierząt wraca jak bumerang

W kwestii nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt można posłużyć się znanym powiedzeniem - kto sieje wiatr, ten zbiera burzę. Burza, która rozpętała się między przeciwnikami a zwolennikami hodowli zwierząt na futra wzmaga się i słabnie, ale nic nie wskazuje na to by ta kwestia społeczna miała w najbliższym czasie znaleźć jakikolwiek finał.

Jak podaje Fundacja Viva!, powołując się na dane CBOS z października 2020 roku, za wprowadzeniem zakazu prowadzenia ferm futrzarskich opowiada się prawie 59% respondentów. Utrzymanie ferm popiera 31% ankietowanych.

Projekt zakazu został przegłosowany w Sejmie na jesieni ubiegłego roku. Spowodowało to sprzeciw rolników, którzy zarzucali opcji rządzącej brak konsultacji społecznych w ważnej dla nich kwestii. Nowelizacja trafiła do Senatu, a później do tzw. sejmowej zamrażarki.

Józef z Józef z "Rolnik szuka żony" odpowiedział hejterom. Odwołał się do swojego życia prywatnegoCzytaj dalej

Zapraszamy do obejrzenia naszego najnowszego materiału wideo:

Niemniej jednak kwestie związane z ochroną zwierząt wracają w debacie publicznej jak bumerang. Dowodem na to jest akcja Fundacji Viva!. Jak podają organizatorzy:

- Przekaz ma przypomnieć politykom o złożonych obietnicach, z których się w ostatnich miesiącach wycofują.

Co dalej?

Obrońcy zwierząt ubolewają, że tzw. piątka dla zwierząt została odsunięta na bok. Głos w sprawie zajął poseł PiS Robert Telus 12 marca na antenie RMF FM, mówiąc:

- Na temat "piątki dla zwierząt" nie rozmawiamy. Ta sprawa jest już zamknięta. I mówię to jako przewodniczący sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

O norkach zrobiło się w Polsce głośno po niedawnym wykryciu koronawirusa na jednej z ferm.

- Nawet przed covidem było wystarczająco wiele argumentów, żeby domagać się wprowadzenia zakazu chowu zwierząt na futra - dobrostan zwierząt, zagrożenie dla środowiska, protesty lokalnych społeczności poszkodowanych przez fermy. Teraz polskie władze nie mogą być dłużej bezczynne - w świetle informacji o przenoszeniu i mutowaniu wirusa przez norki, potrzebne są pilne działania chroniące polskie społeczeństwo - powiedział Cezary Wyszyński, prezes Fundacji Viva!

Na obecną chwilę brakuje komentarza ze strony Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie dalszych losów piątki dla zwierząt.

Zapraszamy na Twittera Rolnik Info twitter.com/rolnikinfo

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

źródło: materiały prasowe Fundacja Viva!

Następny artykuł