Wyszukaj w serwisie
wiadomości ceny zwierzęta uprawy maszyny finanse i prawo biznes Wieś
RolnikInfo.pl > Finanse i Prawo > Polska jako jedyny kraj z zakazem sprzedaży ziemniaków do UE. „To przestępstwo”
Iwona Stachurska
Iwona Stachurska 25.01.2024 19:53

Polska jako jedyny kraj z zakazem sprzedaży ziemniaków do UE. „To przestępstwo”

ziemniaki
Pixabay/Matthias Böckel

W dzisiejszej audycji w Radiu Zet, wiceminister rolnictwa dał jasno do zrozumienia, że Unia Europejska nie chce kupować polskich ziemniaków. Przyczyna tkwi w groźnej bakterii, z którą borykać się mają małe gospodarstwa. Co jest prawdą, a co nią nie jest, wyjaśnia lider Agrounii. 

Bakteria ziemniaczana w polskich gospodarstwach

Gościem dzisiejszej audycji, prowadzonej przez Bogdana Rymanowskiego „Gość Radia ZET”, był wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak. Prowadzący zadał mnóstwo pytań dotyczących aktualnych sytuacji rządowych (odnośnie chociażby Kamińskiego i Wąsika- przyp. red), a także poruszył tematy związane z sektorem rolnictwa i problemów na linii Polska-Unia Europejska.

W trakcie rozmowy Michał Kołodziejczak poruszył ważną kwestię, mianowicie zakaz eksportu do Unii Europejskiej polskich ziemniaków. Wydawałoby się, że tym faktem poruszony był sam redaktor. 

 Polska jest jedynym krajem, który nie może eksportować do krajów Unii Europejskiej, nie może wywozić ziemniaków. Przez wiele lat wmawiano nam, że to przez małe gospodarstwa – tłumaczył wiceminister rolnictwa

Nie możemy? Do żadnego kraju Unii Europejskiej?- pytał mocno zaszokowany redaktor


Nie możemy, musimy spełnić odpowiednie procedury, bo mamy rzekomo chorobę, która nazywa się bakterioza- podsumował Kołodziejczak
 

Kaczyński starł się z Kołodziejczakiem. Podczas dyskusji padły mocne słowa

Kto winny bakteriozie?

Pojawienie się bakteriozy ziemniaka jest dramatem dla rolnika, gdyż często wiąże się z tym całkowite zniszczenie plonów. Zarażonego ziemniaka nie można już posadzić do ziemi. Bulwy gniją zatem w przechowalniach lub na polu. Jakikolwiek kontakt z porażonym materiałem, może spowodować dalsze rozprzestrzenianie się choroby. 

Kołodziejczak dodał w rozmowie, że winą za występowanie bakteriozy obarczane są małe gospodarstwa rolne. Natomiast okazało się, że został sporządzony raport, który wiele wyjaśnia.

A ja mam raport z listą gospodarstw i firm, które dostają rekompensaty za to, że mają bakteriozę, i to są same wielkie gospodarstwa. Czyli w Polsce opłaca się mieć chorobę kwarantannową ziemniaków, bo na przykład właściciel gospodarstwa, które tutaj jest na liście, dostaje 3 mln zł na rok za to, że ziemniaki wykopie i zutylizuje – przedstawił wiceminister rolnictwa.

Dochodzenie Michała Kołodziejczaka

Lider Agrounii przedstawił schematy takiego działania wielkich gospodarstw. Uważał, że człowiek korzystający z rekompensaty za utylizację ziemniaków, lub jego ojciec, który działa w stowarzyszeniu, jeździ potem po kraju i szerzy dezinformację, jakoby do zakazu eksportu przyczynili się "mali" rolnicy. 

Bogdan Rymanowski rozjuszony tymi informacjami stwierdził, że to patologia. Natomiast gość audycji powiedział jasno, że to nie patologia a przestępstwo. Na pytanie prowadzącego o odpowiedzialnego za tą sytuację, Kołodziejczak odpowiada:

Te przepisy były wprowadzane w ostatnich latach, ja w tej chwili prowadzę dochodzenie wewnątrz i rozmawiam z pracownikami, urzędnikami ministerstwa, oni opowiadają: za tym chodził ten, za tym chodził tamten, to wprowadził ten. To jest działanie na szkodę państwa – oznajmił Michał Kołodziejczak. - Dziś jestem daleki od tego, żeby zawiadamiać o możliwości popełnienia przestępstwa. Ja chcę te sprawy wyprostować, to jest przestępstwo przeciw polskim rolnikom, polskiej racji stanu.