wiadomości ceny zwierzęta uprawy maszyny finanse i prawo biznes Wieś
Obserwuj nas na:
RolnikInfo.pl > Wieś > Stracili blisko 150 krów. Rodzina z Wierzbowa do dziś nie zna przyczyny pożaru
Aneta Wasilewska
Aneta Wasilewska 19.03.2022 02:38

Stracili blisko 150 krów. Rodzina z Wierzbowa do dziś nie zna przyczyny pożaru

Stracili blisko 150 krów. Rodzina z Wierzbowa do dziś nie zna przyczyny pożaru
www.mylomza.pl/YouTube

Tragiczne zdarzenie miało miejsce w nocy z 17 na 18 stycznia zaraz przy wjeździe do Wierzbowa, gdzie stała nowoczesna obora, należąca do rodziny Wróblewskich. Chociaż na budynku znajdował się i monitoring, tej nocy nie zadziałały. Kilka minut po tym, jak rodzina położyła się spać, zatelefonował sąsiad. Mężczyzna pochodzący z sąsiedniej wsi przekazał, że ich obora stoi w ogniu. 

Obora stanęła w płomieniach 

- Zerwaliśmy się na równe nogi, wybiegliśmy w butach, ale nawet bez skarpet. Potem tych przytopionych butów nie mogliśmy zdjąć z nóg. Pod bramą czekał na nas chłopak, który nas zaalarmował, a zaraz przybiegł i inny sąsiad ze wsi. Zadzwoniłam po straż, a zanim dojechali, próbowaliśmy otworzyć drzwi, by wypuścić bydło. Niestety sterowanie już nie działało, więc musieliśmy wyłamywać mierzeje - przekazała właścicielka w rozmowie z portalem Dziennik Bałtycki.

- Po dojeździe na miejsce zdarzenia stwierdzono, że budynek wykonany z elementów prefabrykowanych, pokryty płytą warstwową uległ pożarowi. Niestety w budynku znajdowały się zwierzęta w ilości 200 sztuk - przekazał st. bryg. Grzegorz Wilczński, zastępca komendanta miejskiego PSP w Łomży.

Ogień szybko przygasł, tliły się pojedyncze elementy konstrukcji, powodując zadymienie w obiekcie. Rodzina przed pożarem miała 219 sztuk bydła, w pożarze stracili 140 krów.

- Uratowaliśmy około 40 krów dojnych, ale i tak trzeba je było albo uśpić, albo skierować na ubój. Bo choć były żywe, miały powypalane oczy, wymiona... Aż strach wspominać. W sumie ze 135 krów dojnych zostało nam zaledwie cztery, które w tej chwili przebywają u zaprzyjaźnionych hodowców - przekazała właścicielka gospodarstwa.

Rodzina wciąż nie wie, co spowodowało pożar 

Nowa obora została oddana do użytku zaledwie w 2018 roku. Rodzina Wróblewskich zainwestowała w nią wszystkie oszczędności i wymusiła zaciągnięcie kredytu.

- Konstrukcja wykonana była ze stali, ściany z elementów prefabrykowanych, a jako pokrycie dachu zastosowano płytę warstwową. Szczeliny w ścianach zasłaniane były kurtynami poliwęglanowymi. Sama stal i beton, tu nie miało prawa nic się zapalić. Ciągle zadajemy sobie pytanie: co zrobiono nie tak - przekazała właścicielka.

Jednak rodzina to nie budynku żałuje, a zwierząt, które zginęły tej nocy. Wróblewscy do dziś nie wiedzą, co mogło być przyczyną pożaru. Nikt nawet nie chce myśleć, że ktoś mógł podpalić zwierzęta celowo.

- Strażacy poinformowali nas tylko, że pożar wybuchł z tyłu, z lewej strony. Zabezpieczono monitoring, więc mamy nadzieję, że ustalą, co się wydarzyło tej nocy - przekazała. 

Wróblewscy w rozmowie z portalem podziękowali wszystkim, którzy włączyli się w pomoc. Ośrodek Pomocy Społecznej w Śniadowie zachęcał każdego, kto może do wpłat na dane: Wróblewska Iwona Barbara, nr konta: 60 8757 1024 3903 0658 3000 0010 z dopiskiem „darowizna w związku z pożarem”. 

- Czujemy ogromną wdzięczność za każde wsparcie. Zarówno za czyny, jak i za dobre słowo. Za pracę przy usuwaniu skutków pożaru, jak i za wpłaty. A pomoc płynie z całego kraju. Zwykle to my udzielaliśmy komuś wsparcia, a teraz sami potrzebujemy pomocy - dodała.

Zapraszamy na Twittera Rolnik Info twitter.com/rolnikinfo

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Tagi: Krowy Pożar
Wybór Redakcji
KRUS, emerytura
Minimalna emerytura z KRUS. Lepiej zapisz tę datę, Twoje świadczenie może ulec zmianie
pellet
Zima daje popalić, a pellet zniknął ze sklepów. Polacy już znaleźli znacznie tańszy zamiennik
Hala ze zbożem nagle stanęła w płomieniach. Pożar gaszono godzinami
Hala ze zbożem nagle stanęła w płomieniach. Pożar gaszono godzinami
Dramatyczna sytuacja w Polsce. Wilki podchodzą pod domy, zaatakowały człowieka
Dramatyczna sytuacja w Polsce. Wilki podchodzą pod domy, zaatakowały człowieka
Analityczne podejście do ochrony bukszpanu przed ćmą po okresie zimowym
Analityczne podejście do ochrony bukszpanu przed ćmą po okresie zimowym
owoce
Owocowy quiz. Na pewno jadłeś je choć raz, ale 100 proc. zdobędzie tylko omnibus
Wybór Redakcji
RolnikInfo.pl
Obserwuj nas na: