Janusz Wojciechowski - Zielony Ład
KENZO TRIBOUILLARD/AFP/East News
Autor Aneta Wasilewska - 18 Lutego 2021

Europejski Komisarz ds. rolnictwa o Zielonym Ładzie. "Dzisiaj jestem duży, jutro będę mały"

Dzisiaj, Janusz Wojciechowski, Komisarz Europejski ds. rolnictwa wziął udział w posiedzeniu parlamentarnej Komisji do Spraw UE Sejmu RP. Podczas wystąpienia omówiony został program prac Komisji Europejskiej na 2021 rok, poruszono tematy związane z "Zielonym ładem" i strategią "od pola do stołu".

- Skupię się jednak na tej strategii od "pola do stołu" i rolniczego "Zielonego Ładu", bo po pierwsze to są kwestie, które budzą ogromne zainteresowanie społeczne, a po drugie jesteśmy w obliczu poważnych decyzji związanych z reformą Wspólnej Polityki Rolnej, z wprowadzaniem Zielonego Ładu do niej - przekazał Janusz Wojciechowski na początku spotkania.

Ograniczenie negatywnych zjawisk w rolnictwie

- Jeśli chodzi o "Zielony Ład" i całe pakiety przedsięwzięć związanych z ochroną środowiska, klimatu, to jest to długi proces w UE, znane są wszystkie kwestie związane z restrykcjami klimatycznymi, obowiązkami przemysłu i energetyki, to jest długi proces- przekazał.

Zdaniem Wojciechowskiego, w rolnictwie większe powiązanie z działaniami na rzecz klimatu jest nowym zjawiskiem. Jak przypomniał, we Wspólnej Polityce Rolnej, od dawna były elementy związane z kwestią ochrony środowiska. Jednak jasne wskazanie, że rolnictwo, jest odpowiedzialne za część emisji gazów cieplarnianych oraz to, że w rolnictwie trzeba ograniczyć negatywne zjawiska, jest nowym problemem. Jak można było zaobserwować zarówno w Polsce, jak i w całej Europie, postawienie sprawy w taki sposób, wywołało zaniepokojenie wśród rolników.

- Ten kierunek w rolnictwie związany z "Zielonym Ładem" to jest szansa dla rolnictwa. To nie jest zagrożenie, to jest szansa - zaznaczył Wojciechowski.

Policyjny pościg za ciągnikiem. Nietrzeźwy rolnik w przyczepce przewoził wnuczkęPolicyjny pościg za ciągnikiem. Nietrzeźwy rolnik w przyczepce przewoził wnuczkęCzytaj dalej

"Zielony Ład" i strategia od "pola do stołu" szansą dla małych gospodarstw

Dziś w rolnictwie głównie w Europie, ale już też coraz częściej w Polsce, zauważyć można, że funkcjonowanie w rolnictwie, umożliwia jedynie coraz większa produkcja. Małe gospodarstwa są "wypychane z rynku" przez największe gospodarstwa".

- To nie jest dobry kierunek. On prowadzi do likwidacji kolejnych gospodarstw. Znów metaforycznie powiem, kiedyś taka piosenka była "jutro będę duży, dzisiaj jestem mały", to w rolnictwie jest akurat odwrotnie - "dzisiaj jestem duży, jutro będę mały", bo w coraz większej skali trzeba produkować, by się utrzymać na rynku. "Zielony Ład" i strategia "od pola do stołu" jest próbą stworzenia warunków do funkcjonowania różnego typu gospodarstw - powiedział.

Rolnicy, którzy zdecydują się dobrowolnie wprowadzać przyjazne dla środowiska, a także związane z podnoszeniem dobrostanu dla zwierząt działania, będą premiowani. Zdaniem Wojciechowskiego, zarówno "Zielony Ład", jak i strategia "od pola do stołu" jest właśnie szansą dla małych gospodarstw, których w Polsce jest najwięcej.

- Ten szalony wyścig w stronę coraz większej intensywności, koncentracji, to jest niedobry wyścig. To jest wyścig, który bardzo szybko wyeksploatuje możliwości, potencjał ziemi rolnej w Europie i spowoduje trudności w zabezpieczeniu bezpieczeństwa żywnościowego w dla przyszłych pokoleń, dlatego musimy z tych zasobów ziemi rolnej korzystać w zrównoważony sposób - dodał.

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

Następny artykuł